21/10/2026
Byłem już na wielu wyprawach w poszukiwaniu prawdziwej zimy: na Syberii, na Islandii i w Laponii.
A w Kirgistanie kolejny raz doświadczyłem tego, za czym tak często tęsknię: świeżego, mroźnego powietrza, bezkresnych przestrzeni, fascynacji nowymi widokami, które odkrywa przede mną droga, obcowania z niesamowitymi zjawiskami lodowymi i wędrówek po zamarzniętych jeziorach.
Kirgistan leży w sercu Azji. Graniczy z Kazachstanem, Chinami, Tadżykistanem i Uzbekistanem. Prawie całe terytorium kraju obejmuje Tien-szan, czyli Góry Niebiańskie.
To góry wielkie (najwyższe szczyty mają ponad 7000 m n.p.m.), nieskończone i niesamowicie zróżnicowane.
Ta górska kraina zachwyciła mnie zimą bogactwem i różnorodnością wrażeń.
Miejscami Kirgistan był surowy i tajemniczy, gdzieniegdzie wywiany śnieg odsłaniał geologiczne dzieła sztuki, kiedy indziej zaśnieżone doliny tworzyły atmosferę przepełnionej magią zimowej bajki.
Ty też chcesz to przeżyć? W lutym organizujemy zimową wyprawę do Kirgistanu. Skomentuj, to prześlę szczegóły.