15/05/2026
W naszej branży są dwa rodzaje ludzi.
Ci, którzy na event przyjeżdżają z tabelką…
i ci, którzy stoją nad jeziorem w klapkach, patrzą w dal i kombinują jak zrobić coś, czego uczestnicy nie zapomną przez lata 😎 Coś spsocić
Prawda jest taka, że team building to nie tylko scenariusze, harmonogramy i checklisty.
To też momenty pomiędzy. Śmiech przed startem. Głupie pomysły, które nagle okazują się najlepsze. Ludzie, którzy rozumieją się bez wielkich słów.
I chyba dlatego tak lubimy tę robotę.
Bo czasem wystarczy jezioro, dobra ekipa i kilka minut rozmowy, żeby narodził się kolejny szalony pomysł 🚤🔥
Na zdjęciu dwa typy, którym zdecydowanie za rzadko mówi się „uspokójcie się” 😄
Mikołaj Patryas & Bogdan Jankowski