Biuro Podróży Wigor Mysłowice

Biuro Podróży Wigor Mysłowice Wczasy krajowe i zagraniczne. Wszystkie kierunki. Bezpośredni organizator imprez turystycznych firm.

Obóz młodzieżowy B.P. WiGOR - Grecja 2026, wtorek 11 sierpnia. Dzień wyjazdu z Grecji. Ostatnia noc spędzona w elegancki...
11/08/2026

Obóz młodzieżowy B.P. WiGOR - Grecja 2026, wtorek 11 sierpnia. Dzień wyjazdu z Grecji. Ostatnia noc spędzona w eleganckim hotelu Alexandros pod Salonikami była cicha w wydaniu naszych obozowiczów. To znaczy cicho zrobiło się po 1 w nocy. Hotel Alexandros to dwa budynki, jeden z nich był tylko dla naszej grupy, więc można było pozwolić na tak zwaną integrację bo byliśmy jedynymi gośćmi w hotelu. Przy śniadaniu jesteśmy świadkami licytacji naszych obozowiczów. Przedmiotem licytacji jest ilość snu. Rekordzista zadeklarował jedną godzinę snu.
Wyjeżdżamy o godz. 9:30. Efekt ciszy nocnej odczuć można w autokarze. Nasze ,,aniołki" nadrabiają braki snu. Ale przekraczamy granice krajów nienależących do Unii Europejskiej. Okrutni kontrolerzy (Macedonii Północnej szczególnie niemili) i nakazują wyjście z autokaru i przejście do budki celnika. Każdy musi mieć swój dokument w ręce a celnicy sprawdzają owe dokumenty. Oczywiście tradycyjnie bezczelnie żądają łapówki. Najciekawsze było zdarzenie, gdy podczas pozorowania kontroli dokumentów naszego kierowcy podbiegł do tego kontrolującego celnika taki młody adept - aspirant i głośno zawołał, szefie na stanowisko obok podjechało Porsche ze szwajcarską rejestracją i Ferrari z włoską rejestracją. Ile wtedy energii weszło w ospałego szefa - celnika. Głośno zawołał, aby odsunąć te auta bok i nie puszczać. Nasze dokumenty odrzucił natychmiast, straciły jego zainteresowania. Nasze aniołki wróciły do autokaru i nadal nadrabiały nocne zaległości. Dobrze, że droga przez Serbię to ponad 600 km więc można zbilansować zaległości. Po wjeździe do Węgier zatrzymujemy się w restauracji na kolację. Młodzież włącza Wi-Fi. Odżywają i się odżywiają. Do Mysłowic zostało 630 km. Przyjedziemy około 8:00, bo na stacjach benzynowych Serbii i Węgier były limity tankowania paliwa. Ale za to już na granicach na kontrole nie będziemy tracić czasu, mam nadzieję. Do zobaczenia w Mysłowicach. Będziemy około 8:00.

🎉 W tym tygodniu udało mi się zdobyć odznakę wschodzącego talentu, która stanowi wyróżnienie za tworzenie angażujących m...
11/08/2026

🎉 W tym tygodniu udało mi się zdobyć odznakę wschodzącego talentu, która stanowi wyróżnienie za tworzenie angażujących materiałów, które wzbudzają zainteresowanie fanów!

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, poniedziałek 10 sierpnia. Po śniadaniu opuszczamy hotel Barbara i wyjeżdżamy z ...
10/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, poniedziałek 10 sierpnia. Po śniadaniu opuszczamy hotel Barbara i wyjeżdżamy z Loutraki. Było pięknie. Jedziemy malowniczą drogą A1 nazywaną też Autostradą Egejską. Po prawej stronie towarzyszą nam piękne widoki na morze. Zatrzymujemy się w Termopilach. To miejsce słynnej bitwy i bohaterskiej obrony. Zatrzymujemy się przy pomniku króla Leonidasa, a potem wchodzimy na wzgórze
gdzie bronili się ostatni obrońcy przesmyku. Tu też zamontowana jest tablica z wyrytą inskrypcją:
,,O cudzoziemcze, powiedz Lacedemończykom, że wierni ich prawom, tu spoczywamy".
Nieco dalej w historycznych Termopilach znajduje się specyficzny, uformowany przez wypływający strumień gorący wodospad siarkowy. Spada on w pobliżu dawnego sanatorium (Loutra Thermopilon), niespełna kilometr od głównego miejsca bitwy, a woda w nim osiąga temperaturę około 40°C. Jedziemy kolejne 260 km i jesteśmy w Salonikach. Wędrujemy od pomnika Aleksandra Macedońskiego do Białej Wieży i dalej idziemy reprezentacyjną aleją D. Gunari do Łuku Triumfalnego Galeriusza. Tu kolejna fotka i jedziemy do hotelu Alexandros. Tu mamy nocleg tzw. tranzytowy. Pokoje super.

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, sobota i niedziela 8 i 9 sierpnia. Sobotę przeznaczyliśmy na plażowanie, przerw...
10/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, sobota i niedziela 8 i 9 sierpnia. Sobotę przeznaczyliśmy na plażowanie, przerwane wyjazdem autokarem do supermarketu w centrum Loutraki na zakupy. Wieczorem organizujemy zabawę ,,Randka w ciemno". W niedzielę mamy śniadanie o 7:30 i wyjeżdżamy do Aten. Zapowiada się bardzo upalny dzień. Zaczynamy wędrówkę po stolicy Grecji od Grobu Nieznanego Żołnierza i uroczystej odprawy wart. Najbardziej efektowna odprawa wart odbywa się w niedziele o godz.11 tej. Właśnie na tą inscenizację czekaliśmy przez cały pobyt. Ale nie tylko my. Na Placu pojawiło się bardzo duźo ludzi. Potem przeszliśmy reprezentacyjnym deptakiem przez dzielnicę Monastiraki do Placu Abyssinia. Tu buszowaliśmy po niezliczonej ilości straganów z pamiątkami, starociami i fast foodami. Potem wdrapaliśmy się na słynny Akropol. Tu po przekroczeniu bramek kasowych uzupełniliśmy nasze butelki chłodną wodą. I to bez kosztów. Obeszliśmy cały Akropol fotografując się w kilku miejscach. Zeszliśmy do ateńskiej dzielnicy Plaka. Tu znowu przeciskamy się przez uliczki pełne turystów. Plaka to też dzielnica artystów. Około 17:30 wyjeżdżamy z Aten. Późnym wieczorem organizujemy na tarasie naszego hotelu wieczór mody greckiej. Wbrew pozorom to panowie liczniej i lepiej się przygotowali. Dziewczyny trochę słabiej. Dzisiaj ostatnia noc. W wędrówkach po pokojach przeważają dziewczyny. Czasy się zmieniają.

10/08/2026

🏔️ 10 sierpnia – Dzień Przewodnika i Ratownika Górskiego 🥾❤️

Są ludźmi, którzy nie tylko doskonale znają góry, ale przede wszystkim potrafią dzielić się swoją wiedzą, doświadczeniem i pasją. Dzięki przewodnikom górskim każda wędrówka staje się bezpieczniejsza, ciekawsza i pełna odkryć.

To także dzień tych, którzy bez wahania niosą pomoc tam, gdzie liczy się każda minuta. Ratownicy górscy każdego dnia udowadniają, że odwaga, profesjonalizm i poświęcenie mogą ratować ludzkie życie.

W dniu Waszego święta składamy wszystkim Przewodnikom Górskim oraz Ratownikom Górskim serdeczne podziękowania za odpowiedzialną i trudną służbę, nieustanne dbanie o bezpieczeństwo turystów. Dziękujemy za tysiące kilometrów wspólnie przemierzonych szlaków, za przekazywanie wiedzy o górach i za gotowość do niesienia pomocy w najtrudniejszych chwilach.

Życzymy Wam:

🌄 bezpiecznych wypraw, szczęśliwych powrotów,
🤝 życzliwych i odpowiedzialnych turystów,
💚 satysfakcji z pełnionej misji,
☀️ sprzyjającej pogody oraz wielu powodów do dumy z wykonywanej pracy.

Dziękujemy za to, że jesteście!

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, piątek 7 sierpnia. Dzisiaj wyjeżdżamy na wycieczkę do miasta Korynt i regionu w...
07/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, piątek 7 sierpnia. Dzisiaj wyjeżdżamy na wycieczkę do miasta Korynt i regionu winiarskiego Nemea. Spacer po mieście Korynt rozpoczynamy od statuy Posejdona. Dziewczynom statua się podoba a chłopaki bardziej wsłuchują się w mitologię grecką o Posejdonie i jego związkach z Koryntem. Piękną nadmorską promenadą dochodzimy do głównego placu nadmorskiego miasta Korynt, pośrodku którego ustawiona jest fontanna z Pegazem (Pegaz to słynny skrzydlaty koń z mitologii greckiej. Był synem Posejdona, służył samemu Zeusowi na Olimpie). Potem weszliśmy do miasta. Tu uderzyła Nas ogromna ilość drzew liściastych na głównych trasach miejskich miasta. Ale naszym celem jest monumentalna Katedra św. Pawła Apostoła (Agios Pavlos), położona w sercu miasta. Została wzniesiona w latach 30 XX w. po wielkim trzęsieniu ziemi z 1928 roku i nawiązuje swoją architekturą do bazyliki Hagia Sophia w Konstantynopolu. Wezwanie Katedry nie jest przypadkowe, bowiem kilka kilometrów za współczesnym centrum Koryntu znajdują się ruiny starożytnego miasta, do którego około 50 roku dotarł św. Paweł. Jak można wywnioskować z Biblii i innych przekazów, Paweł z Tarsu - Apostoł Narodów przebywał w Koryncie około 1,5 roku. W starym Koryncie zachowała się również trybuna, z której przemawiał do Koryntian Paweł z Tarsu. Niestety Katedra była zamknięta i ... pojechaliśmy do winiarskiego regionu Nemea. Z centrum Koryntu i okolic podziwiamy dominującą w krajobrazie
pobliską górę Akrokorynt (575 metrów n.p.m.). W czasach starożytnych stanowiła ona część Koryntu, górne miasto i była twierdzą niemożliwą do zdobycia. Z Akrokoryntem wiąże się też mityczna postać założyciela miasta, Syzyfa. Ściągnął on na siebie gniew Zeusa i został skazany przez niego na wtaczanie na górę ogromnego głazu, który ponownie się osuwał. Ciężka praca nie miała mieć nigdy końca. Syzyf przetrwał w pamięci pokoleń do dnia dzisiejszego. Dla starożytnych jego los był przestrogą, by szanować bogów i nie sprzeciwiać się ich władzy. W późniejszych czasach Syzyfa utożsamiano z pojęciami bezsensu i absurdu. Z kolei określenie „syzyfowa praca” oznacza trud i wysiłek bezcelowy, nie kończący się, z góry skazany na niepowodzenie. Wjeżdżamy w winiarski region Nemea. Jednak jako pierwszy zwiedzamy obiekt, który bardzo wiąże się z starożytnymi olimpiadami greckimi. Największą atrakcją jest starożytny stadion, zbudowany w IV wieku p.n.e., na którym odbywały się Panhelleńskie Igrzyska Nemejskie. Stadion może poszczycić się wyjątkowo dobrze zachowanym, kamiennym, sklepionym wejściem do tunelu, z którego korzystali sportowcy. My też wchodzimy przez ten tunel na stadion liczący ok. 2400 lat. Tu rozgrywamy jedną z głównych dyscyplin starożytnej olimpiady greckiej, biegi. Trochę naciągamy historię do współczesnej rzeczywistości i dopuszczamy też dziewczyny. Konkurencję chłopaków wygrał Bartek a bieg dziewczyn wygrała Ala. Jeszcze kilka dni temu nieśli ją chłopcy, bo miała kłopoty z kolanem podczas wędrówki wzdłuż Kanału Korynckiego. To zapewne łaskawość wielkiego Zeusa tak poprawiła wcześniejszą dolegliwość. Wjeżdżamy do miasteczka Nemea, stolicy
regionu często uznawanego za najważniejszy region uprawy czerwonych win w Grecji. Zatrzymujemy się w lokalnej winnicy gdzie właściciele opowiadają o lokalnych tradycjach uprawy winorośli i oliwek. W centrum miasta ustawiony jest pomnik z lwem który nawiązuje do
mitycznego przekazu, mówiącego o tym, że Herakles wykonał tu w Nemei jedną ze swych 12 prac, zabijając lwa nemejskiego. Wracamy na obiadokolację a wieczorem Weronika i Jacek organizują grę towarzyską ,,mafia". Z mafią żartów nie ma a nasza wyszła - spoko. A potem wszyscy mafiosi poszli do pokoi. Jest cicho.

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, czwartek 6 sierpnia. Dzisiaj wyjeżdżamy na wycieczkę nad jezioro Vouliagmeni. W...
06/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, czwartek 6 sierpnia. Dzisiaj wyjeżdżamy na wycieczkę nad jezioro Vouliagmeni. Wpierw musimy przecisnąć się naszym autokarem przez centrum uzdrowiskowego Loutraki. Używam czasownika „przecisnąć”, bo jest to najodpowiedniejsze określenie. To miejscowość wypoczynkowa, niezwykle popularna wśród Greków (między innymi z powodu najstarszego kasyna w Grecji), ma bardzo wąskie, często w przebudowie, zatłoczone uliczki. Loutraki znane jest także z termalnych źródeł, butelkowanej wody mineralnej ,,Loutraki" (najpopularniejsza w Grecji) i kamienistej, długiej plaży. Po wydostaniu się z miasta, przejeżdżamy obok wodospadu. Planujemy tu postój w drodze powrotnej, bo parking jest po przeciwnej stronie jezdni. Jadąc dalej w kierunku jeziora Vouliagmeni - które jest celem naszej wycieczki - zachwycamy się obłędnie bajkowymi widokami. Serpentynami pniemy się do góry w kierunku miasteczka Parachora. Zatrzymujemy się przy restauracji Panorama na sesję zdjęciową. Następnym
przystankiem jest parking przy prawosławnym kościele i klasztorze świętego Gerasimosa z Kefalonii. Z parkingu pieszo idziemy pod górę prawie 1,5 km. Wita nad przesympatyczna siostra zakonna, umożliwia zwiedzanie cerkwii a potem zaprasza nas na darmowy poczęstunek słodyczami i rozdaje każdemu widokówkę. W sklepiku mamy możliwość zakupu sakralnych pamiątek a potem wchodzimy pod duży krzyż który widoczny jest z prawie każdego miejsca Zatoki Korynckiej. Autokarem jedziemy do górskiej wioski Perachora. Tu robimy zakupy w lokalnym markecie. Jak pięknie pachną greckie pomidory i jak smaczne są tutejsze arbuzy mogą wiedzieć tylko Ci, którzy robią zakupy w wiejskich sklepikach, gdzie producenci mogą sprzedawać swoje produkty. Polecam. Jedziemy jeszcze kilka kilometrów w dół i dojeżdżamy do jeziora. To naturalne jezioro termalne. Woda w jeziorze jest znana z wysokiej zawartości minerałów i soli, co nadaje jej właściwości terapeutycznych i leczniczych.Temperatura wody pozostaje przyjemna przez cały rok i wynosi 24°C.
Zatrzymaliśmy się tuż przy drodze, nad samym jego brzegiem. W tutejszej tawernie niektórzy z nas zamawiali lokalne specjały, głównie ryby. Podziwiamy jezioro i zauważamy kilka odcieni wody. Głównie dlatego, że jezioro zasilane jest przez morze, ale też źródła termalne, które wybijają spod ziemi. Wody jeziora są słonawe. Dostrzegamy w jeziorze mnóstwo rybek a najstarsi chłopcy kilkaset metrów od plaży zebrali kilka jeżowców do plastikowej skrzynki. Wracamy do Loutraki, przed miastem zatrzymujemy się przy wodospadzie. Niestety ogrodzenia wodospadu są w remoncie i nie ma możliwości kąpieli. Po kolacji organizujemy wieczorek hawajski. Zachodzące słoneczko ☀️ zasłoniły dzisiaj chmury. Jutro znowu będzie słonecznie.

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, środa 5 sierpnia. Śródziemnomorskie śniadanie (obfity bufet) smakuje lepiej, gd...
05/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, środa 5 sierpnia. Śródziemnomorskie śniadanie (obfity bufet) smakuje lepiej, gdy się ma pocztówkowy widok z tarasu, gdzie można się rozkoszować panoramą i śródziemnomorskim śniadaniem. Mamy tak codziennie. Na koloniach, obozach młodzieżowych z reguły po śniadaniu kadra przeprowadza kontrolę czystości pokoi. W naszym hotelu Barbara w Loutraki byłoby to nieracjonalne. Codziennie panie sprzątaczki odkurzają, myją mopem podłogi, wymieniają ręczniki, wymieniają prześcieradła (które tu ,,robi" za przykrycie ale jest też prześcieradło jako prześcieradło które ma gumki do zamocowania do materaca). Ależ oczywiście, że kontrolujemy pokoje naszych obozowiczów i zwracamy uwagę na utrzymanie porządku w pokojach ale przy takiej obsłudze hotelowej kłopotów z tym nie ma. Dzisiaj jest trochę niebo zachmurzone, więc dzień przeznaczamy na plażowanie. Tak - na plażowanie, bowiem ostre słoneczko (dotychczas codziennie było ostre) jest niebezpieczne. Tak jak codziennie przypominamy o kremach, nakryciu głowy, zakryciu ramion, o przerwach w przebywaniu na słońcu. Około 15 tej wybieramy się do centrum Loutraki na zakupy. Idąc promenadą nasi obozowicze doceniają położenie naszego hotelu. Wszystkie hotele Loutraki oddzielone są od plaży i morza drogą jezdną a u Nas z tarasu schodzi się bezpośrednio na plażę. Po obiadokolacji (i ciszy poobiedniej) organizujemy wieczorne kino letnie. Laptop, rzutnik i głośnik z Mysłowic a mocne Wifi z hotelu. No i kino letnie działa. Wstęp wolny. Aha i trzeba dodać, że pan Tomek użyczył swojego prześcieradła na ekran. Wczoraj w nocy w pokojach sytuacja się ustabilizowała. Z nadzieją na poprawę tej stabilizacji życzę dobrej nocy.

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, wtorek 4 sierpnia. Po smacznym śniadaniu  wybieramy się na wycieczkę do wybrany...
04/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, wtorek 4 sierpnia. Po smacznym śniadaniu wybieramy się na wycieczkę do wybranych atrakcji Peloponezu. Przez Kanał Koryncki jedziemy do Nafplio (Nauplion). To miasto o bogatej historii i z wieloma cennymi zabytkami oraz kolorową zabudową. Dodatkowym atutem jest malownicze położenie w zakolu Zatoki Argolidzkiej, będącej częścią Morza Egejskiego. Z daleka imponuje widok twierdzy Palamidi, położonej na wzgórzu o wysokości 216 m oraz ufortyfikowanego wzgórza na półwyspie Akronauplia. Wzniesienia te górują nad starym miastem Nafplio. Spacer po mieście zaczynamy od wyrzeźbionego w naturalnej skale posągu lwa nazywanego Lwem Bawarskim. Monument powstał na zamówienie Ludwika I Wittelsbacha, ojca pierwszego nowożytnego greckiego króla Ottona I. Dalej wędrujemy wzdłuż alejek obsadzonych drzewami cytrusowymi (cytryny i pomarańcze), dochodzimy do
,,Bramy lądowej" i wchodzimy do Starego Miasta. Tu zwiedzamy najważniejszą cerkiew miasta - świętego Jerzego z XV w. Potem ogłoszona została dłuższa chwila przerwy zwiedzania przeznaczona na; pamiątki, lody i odpoczynek. Odpoczynek od upału głównie. Zwiedzamy Plac Syntagma - reprezentacyjny plac miejski i dochodzimy do przystani i pięknej nadmorskiej promenady. Podziwiamy widok na jeden z największych symboli Nafplio - zamek Bourtzi, który wzniesiony został w XV w. na niewielkiej wysepce naprzeciw portu. A potem przeszliśmy urokliwą promenadą Arvanida okrążającą wzgórze Akronauplia. Widoki jak z bajki. Podczas tego spaceru fotografujemy się przy kaplicy Panagitsa. To wykute w skale przejście. Mijamy niewielką latarnię morską. Ale największą atrakcją były skoki młodych greckich chłopaków z pionowej skały do morza. Widok naszych dziewczyn był chyba dodatkową mobilizacją dla tych chłopaków, jeden w trakcie skoku wykonał obrót za co otrzymał duże brawa. Po wyjściu ze starego miasta odwiedziliśmy jeszcze współczesnego Lidla. A potem przejechaliśmy do Myken. Ruiny warownego kompleksu w Mykenach są od 1999 roku na liście UNESCO. Według tradycji miasto ufundował Perseusz syn Zeusa, zatrudniając do budowy jedookich olbrzymów Cyklopów. Twierdza w Mykenach była siedzibą króla Agamemnona, naczelnego wodza Greków wyruszających na wojnę trojańską. My zwiedzamy Muzeum w Mykenach (tu znajduje się m.in. kopia złotej maski pośmiertnej Agamemnona). Później podchodzimy pod niepodważalny symbol Myken czyli pod Bramę Lwów z około 1250 r. p.n.e. Jej ozdobą jest płaskorzeźba dwóch lwów opierających się o podstawę kolumny. To najstarszy relief w Europie. W drodze powrotnej widzimy z okien autokaru wzgórze Akrokorynt na którym zauważamy średniowieczny zamek. O tym, że poniżej istniała świątynia Afrodyty i co tam się działo, już nie opowiadałem obozowiczom. No bo gdyby chcieli zmienić wiarę, jeszcze na tym obozie, to mógłbym mieć kłopoty. Po kolacji zainteresowani zażywali kąpieli morskich lub oddawali się leniuchowaniu na plaży na leżakach. Leżaki udostępniane są przez hotel bez dodatkowych opłat podobnie jak prysznic przy plaży. Chwilo trwaj, Grecja jest cudowna.

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, poniedziałek 3 sierpnia. Po śniadaniu relaksujemy się na naszej plaży lub na te...
03/08/2026

Obóz młodzieżowy BP WiGOR - Grecja 2026, poniedziałek 3 sierpnia. Po śniadaniu relaksujemy się na naszej plaży lub na terenie hotelu. Potem wybieramy się na wycieczkę nad Kanał Koryncki. Z hotelu dochodzimy do złączenia Kanału Korynckiego z Zatoką Koryncką. Musimy trochę poczekać bo środkowe przęsło mostu jest opuszczone tak aby mogły przepływać statki, jachty i inne jednostki pływające. Trzeba wiedzieć, że to bardzo niezwykły most zwodzony (zwany mostem w Poseidonii), który zamiast się podnosić, całkowicie zanurza się na dno kanału na głębokość około 8 metrów. Posiada stalową orurowaną ramę z drewnianym pokładem wyposażonym w szczeliny ułatwiające swobodny przepływ wody. Przechodzimy po tym moście a stąpanie po drewnianych deskach wzbudza mieszane uczucia. Po przejściu mostu oznajmiam wszystkim, że jesteśmy na półwyspie Peloponez. Natomiast Kanał Koryncki łączy Morze Egejskie (Zatoka Sarońska) z Morzem Jońskim (Zatoka Koryncka). Kanał oddziela półwysep Peloponez od głównej części Grecji, czyniąc go teoretycznie wyspą. Kanał ma długość 6334 m a my wędrujemy początkowo wzdłuż kanału po jego peloponeskiej stronie a potem po trasie nieczynnej linii kolejowej. Jest upalnie, Ali ,,wysiadają" kolana a dzielny Tymek niesie ją na barana. Dochodzimy do mostu drogowego nad kanałem. Tu skupia się ruch turystyczny atrakcji turystycznej jaką jest Kanał Koryncki. My omijamy wszelkie atrakcje i kierujemy się do pobliskiego supermarketu. Mineralna idzie jak woda. Potem z kilkoma zaledwie obozowiczami przechodzimy przez most drogowy nad kanałem. No i aparaty fotograficzne znowu idą w ruch. Potem sklepiki, a jakże. Wracamy autokarem a nasz kierowca zatrzymuje się na środku mostu i nawet Ci najbardziej zmęczeni też fotografują uroki niezwykłego kanału. Wracamy do hotelu ok. 16:00. Większość (zmęczona) zostaje w pokoju a część chłopaków (ja też) wybiera kąpiel w morzu. Po kolacji spełniamy wczorajsze życzenia obozowiczów i organizujemy na tarasie naszego hotelu dyskotekę. Wczorajszy entuzjazm zastąpiony został dzisiaj apatią. Ale pod wpływem p. Pauliny i p. Tomka u niektórych apatia została zresetowana. I młodzież troszkę się rozkręciła.

Adres

Ulica Armii Krajowej 22
Mysłowice
41-400

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 12:00 - 17:00
Wtorek 10:00 - 17:00
Środa 10:00 - 17:00
Czwartek 10:00 - 17:00

Telefon

+48602490918

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Biuro Podróży Wigor Mysłowice umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria