18/09/2026
Wszystko co dobre szybko się kończy po zwiedzenia Pałacu Marianny Orańskiej wracamy do domu. Dziękujemy naszemu przewodnikowi P. Maciejowi In Nature- turystyka krajoznawcza i aktywna. Który pięknie pożegnał się z nami wierszem. Jest i Nowe i Warlubie
Przyznać muszę, że Ich lubię
Humor, śmiech i radość z życia
Nie są u Was do ukrycia
I nie to, że chce Was dobić
Ale swoje kroki trzeba zrobić
Czy po Książu, czy Świdnicy
W spodniach krótkich czy w spódnicy
W labirynty weszli śmialo
Powyginać całe ciało
Biodro w lewo, ramię w prawo
Nie mam pytań rzeknę - brawo
aby czynnym być Panowie
Pamiętajcie o Kudowie
Tu potencjał w wodzie działa
Aby Pani chęć też miała
W papierniczym Dusznik młynie
Czas jak pieniądz wartko płynie
Zrób swój papier pamiątkowy
Jest w tym składnik "odsłoniowy"
Był Mendelson, Frycek młody
Szukał zdrowia i urody
Potencjałkę pił i mleko
Stąd był zaszedł tak daleko
A w kościele co za dziwy
Mają tutaj wieloryby
Jeden z nich rozdziawił paszczę
Ksiądz z niej gada - gawiedź klaszcze
A wieczorem dyskoteka
Każdy skacze, nie narzeka
Że tu szczyka, boli, gniecie
Wszysce giętcy jak w balecie
Na śniadaniu tuż przed czasem
Zawijają już obcasem
Ile kroków dzisiaj będzie
I czy w górę znowu wszędzie
W hucie szkła wyroby szklane
Będą dzisiaj malowane
W końcu sen ten Wam się ziści
I zostaną z Was artyści.
Do kopalni kopać złoto
Rzucili się wręcz z ochotą
Aurum pełne tu wagony
Rzecze mąż do swojej żony
Pokopiemy szychtę jedną
To siąsiadom oczy zbledną
Złote będziem mieli mury
Płoty, dachy oraz rury
Coś o szefie wszystkich szefów
Nie stosując żadnych blefów
Stawia kiełbę, wódkę, piwo
I muzykę jakże żywą
Łukasz co tym kółkiem kręci
Gna przez góry bez pamięci
Lewo, prosto i na wskos
Aż łysemu staje włos
Pożegnania przyszedl czas
Powiem wprost jak lubię Was
Za cierpliwośc i kondycję
Na zwiedzaniu prohibicję
Czuję wręcz wdzięczności dreszcze
Bo nie padło to pytanie:
Panie a daleko jeszcze?
Z pozdrowieniem Maciej Ulatowski przewodnik
Kłodzko 17.09.2026 r.