Łukasz Kępski - historyk i przewodnik po Żuławach

Łukasz Kępski - historyk i przewodnik po Żuławach Witajcie, od blisko 10 lat zajmuje się przewodnictwem (głównie po Żuławach) i edukacją historyczną. Piszę, podróżuję i wpadam na dziwne pomysły.

Wracamy z Żuławską Kafejką Historyczną, choć tym razem początek nieco inny, ale... Uwielbiam kino grozy, Frankensteina, ...
10/02/2026

Wracamy z Żuławską Kafejką Historyczną, choć tym razem początek nieco inny, ale... Uwielbiam kino grozy, Frankensteina, wampiry, no i wszystkie te mroczne postacie... A książka autorstwa Pawła Wielopolskiego jest dobrym punktem wyjścia do dyskusji o literaturze, historii oraz strachu.

Tym razem startujemy w piątki i nie online, a stacjonarnie 🙂 Od tego roku chcemy Was częściej zapraszać w mury Muzeum Żuławskie w Nowym Dworze Gdańskim , a dopiero po jakimś czasie udostępniać nagranie w sieci.

No dobrze, ale kiedy się widzimy? 20 lutego o 18:00 na strychu w Muzeum.

Serdecznie zapraszam!

Wracamy z Żuławską Kafejką Historyczną pełni energii i pomysłów. I już na początek pewna zmiana, a mianowicie częściej będziemy spotykać się na żywo, stacjonarnie, w muzealnej przestrzeni. Chcemy częściej się z Was zapraszać do Muzeum, rozmowa ma wtedy zupełnie inny charakter niż w ekranie.

Już 𝟮𝟬 𝗹𝘂𝘁𝗲𝗴𝗼 𝗼 𝟭𝟴:𝟬𝟬 zapraszamy do Muzeum Żuławskiego, na Strych Pełen Osobliwości. A naszym pierwszym gościem będzie 𝗣𝗮𝘄𝗲ł 𝗪𝗶𝗲𝗹𝗼𝗽𝗼𝗹𝘀𝗸𝗶 - polonista, etnolog, literaturoznawca. Od 2013 roku zawodowo zajmuje się redakcją i korektą tekstów. Zredagował ponad trzysta książek, w tym pozycje naukowe, poradniki, powieści i non-fiction.

𝗧𝗲𝗺𝗮𝘁? 𝗟𝗶𝘁𝗲𝗿𝗮𝘁𝘂𝗿𝗮 𝗴𝗿𝗼𝘇𝘆.
Będzie Frankenstein, będzie Drakula, będą zjawy i pytania, które wcale nie są tylko „dla fanów horroru”. Spróbujemy wspólnie rozgryźć, dlaczego dziś tak chętnie sięgamy po strach w filmach i książkach, jak budowane są narracje grozy i co one mówią o świecie, w którym powstają. No i najciekawsze: jaka jest korelacja między literaturą a historią, co w grozie bywa metaforą realnych lęków epoki, a co wraca do nas w nowych odsłonach.

A jeśli nie możecie być z nami tego dnia, to spokojnie. Kilka dni po spotkaniu zaprosimy Was także do sieci. Kafejka po nagraniu będzie dostępna w wersji online na YouTube.

Przypominamy, widzimy się 20 lutego o godz. 18:00.
Do zobaczenia!

Początek roku okazał się mocno chorobowy. Grypa i związane z nią powikłania sprawiły, że na chwilę praca zeszła na bok. ...
06/01/2026

Początek roku okazał się mocno chorobowy. Grypa i związane z nią powikłania sprawiły, że na chwilę praca zeszła na bok. Ja zyskałem coś, czego zwykle brakuje najbardziej, dziwnie to brzmi, ale czas na czytanie.

Rzadko sięgam po książki spoza historii, a ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że Netflix, Prime i Disney skutecznie wygrywają z papierem, czy nawet kartką na ekranie. Kolejny serial, kolejny film i tak w kółko. A stosik na biurku rośnie. Dlatego tegoroczne postanowienie jest bardzo konkretne. Chce więcej czytać oraz więcej pisać.

Pierwszą książką, po którą sięgnąłem to „Tak działa mózg” autorstwa Joanny Wojsiat. To fascynująca opowieść o tym, jak funkcjonuje nasz mózg, jak o niego dbać, dlaczego sen i ruch są absolutnie kluczowe oraz jak ogromne znaczenie mają powiązania między jelitami a mózgiem. Czyli micha ma znaczenie :)

Dla mnie to zupełnie inny rodzaj lektury niż te, po które sięgam na co dzień. Dużo zrobionych notatek oraz sporo rzeczy do przemyślenia. I chyba właśnie o to chodzi w czytaniu; żeby od czasu do czasu wyjść ze swojej strefy komfortu i sięgnąć po coś, co nie dotyczy bezpośrednio naszych codziennych zajęć.

A tymczasem czas na spacer, a potem trzeba notatki w Obsidiana wrzucić.

Od jutra wracamy do codzienności muzealnej…

Zachęcam do oddania głosu Gospoda Mały Holender w domu podcieniowym na Żuławach. Każdy, kto był wie, jak wyjątkowym miej...
11/10/2025

Zachęcam do oddania głosu Gospoda Mały Holender w domu podcieniowym na Żuławach. Każdy, kto był wie, jak wyjątkowym miejscem na mapie delty Wisły jest ten dom podcieniowy. To miejsce nie tylko odkrywania kulinarnych tradycji regionu, ale również spotkań i rozmów o kulturze, historii i dziedzictwie, które nie zawsze jest łatwe.
To również ogromna szansa dla Żuław Wiślanych by znaleźć się na mapie Cuda Polski 2025 i National Geographic Traveler Poland.

Link do głosowania tutaj: https://cudapolski.national-geographic.pl/2025/pomorskie

Słuchajcie jeśli ktoś z Was ma czas i ochotę zrobić coś ważnego, a do tego spotkać fajnie zakręconych ludzi to serdeczni...
01/10/2025

Słuchajcie jeśli ktoś z Was ma czas i ochotę zrobić coś ważnego, a do tego spotkać fajnie zakręconych ludzi to serdecznie zapraszamy!!!

Cmentarz Jedenastu Wsi w Cyganku/Żelichowie to nie tylko stara nekropolia i miejsce spoczynku dawnych mieszkańców. To świadectwo wielokulturowej historii Żuław, zapisane w kamieniu i porośnięte mchem. To także 𝗻𝗮𝘀𝘇𝗮 𝘄𝘀𝗽𝗼́𝗹𝗻𝗮 𝗼𝗱𝗽𝗼𝘄𝗶𝗲𝗱𝘇𝗶𝗮𝗹𝗻𝗼𝘀́𝗰́, by te ślady przeszłości nie zniknęły w zapomnieniu.

Zapraszamy wszystkich, którym bliskie są losy naszej małej ojczyzny, do udziału w społecznej akcji porządkowania cmentarza. Każdy, kto choć przez chwilę chwyci za grabie, sekator czy worek, staje się częścią większej opowieści: o szacunku, pamięci i wspólnocie, która dla Żuław od zawsze była niezwykle istotna.

🧹 Terminy sprzątania:
📅 2 października | godz. 16:00 – 18:00
📅 3 października | godz. 16:00 – 18:00
📅 4 października | godz. 13:00 – 16:00
📅 5 października | godz. 11:00 – 16:00

➡ Spotykamy się przy wejściu na cmentarz.
➡ Zapewniamy worki, rękawiczki i cały sprzęt.

Pamiętajmy, że to nasze wspólne dziedzictwo. Dbając o nie, zostawiamy ślad troski dla przyszłych pokoleń.

***
Projekt: „Pamięć wyryta w kamieniu – polne kamienie nagrobne z Cmentarza Jedenastu Wsi” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowy Instytut Dziedzictwa – Wspólnie dla dziedzictwa.

25/09/2025

Super robota za nami! 💪
Pierwszy dzień porządkowania Cmentarza Jedenastu Wsi już za nami — zrobiliśmy dużo, ale pracy nadal nie brakuje. Zapraszamy Was jutro, 26 września, od 16:00. Dołączcie, nawet na godzinę!

Akcja w ramach projektu „Pamięć wyryta w kamieniu” dofinansowano ze środka Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Narodowego Instytutu Dziedzictwa - Wspólnie dla Dziedzictwa.

𝗢𝗴ł𝗼𝘀𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗽𝗮𝗿𝗮.... !!! Słuchajcie!!!!  Jeśli macie za dużo Netflixa i innych platform streamingowych? Jeśli chcecie zro...
22/09/2025

𝗢𝗴ł𝗼𝘀𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗽𝗮𝗿𝗮.... !!!

Słuchajcie!!!! Jeśli macie za dużo Netflixa i innych platform streamingowych? Jeśli chcecie zrobić coś fajnego i do tego spotkać ciekawe osoby? Zrobić coś dla swojej najbliższej okolicy, lub trochę dalszej, to Klub Nowodworski ma super propozycję.

Dołączcie do Nas i pomórzcie przy pracach porządkowych na Cmentarzu Jedenastu Wsi w Cyganku/Żelichowie. Wyczyścimy stare, polne kamienie nagrobne, obmierzymy je i spróbujemy odczytać co jest na nich zapisane. Potem zapiszemy to na kartach inwentarzowych.

Ogarniemy również na samym cmentarzu.

Rozkład prac podany poniżej. Nawet jeśli wpadniecie na chwilę, godzinę i tak będzie miło, że czujecie potrzebę zatroszczenia się o to niezwykle miejsce.

𝗗𝗼ł𝗮̨𝗰𝘇 𝗱𝗼 𝗡𝗔𝗦 !!!

Zapraszamy do wspólnych prac porządkowych na 𝗖𝗺𝗲𝗻𝘁𝗮𝗿𝘇𝘂 𝗝𝗲𝗱𝗲𝗻𝗮𝘀𝘁𝘂 𝗪𝘀𝗶 𝘄 𝗭̇𝗲𝗹𝗶𝗰𝗵𝗼𝘄𝗶𝗲/𝗖𝘆𝗴𝗮𝗻𝗸𝘂. To jeden z najcenniejszych cmentarzy na Żuławach z największą w Polsce kolekcją polnych kamieni nagrobnych. Nasze spotkania to nie będzie tylko sprzątanie. To przygoda odkrywania dawnej symboliki, gmerków i historii dawnych mieszkańców delty Wisły, spotkania z ludźmi z pasją, i dla których realna opieka nad dziedzictwem jest ważna.

𝗞𝗶𝗲𝗱𝘆 𝗱𝘇𝗶𝗮ł𝗮𝗺𝘆?
• 25 września (czw.) - od 16:00 do 19:00
• 26 września (pt.) - od 16:00 do 19:00
• 2 października (czw.) - od 16:00 do 18:00
• 3 października (pt.) - od 16:00 do 18:00
• 4 października (sob.) - od 13:00 do 16:00
• 5 października (niedz.) od 11:00 do 16:00

Jeśli się spóźnicie, to nie szkodzi. Dołączycie do nas w trakcie prac. Każda pomoc się przyda. Wspólnie zatroszczmy się o otaczające nas zabytki.

𝗭𝗮𝗽𝗲𝘄𝗻𝗶𝗮𝗺𝘆 𝗰𝗮ł𝘆 𝘀𝗽𝗿𝘇𝗲̨𝘁: rękawice, worki, sekatory, gąbki, wiaderka, to wszystko będzie na miejscu. Na początku zrobimy krótkie wprowadzenie. Opowiemy jak bezpiecznie pracować z kamieniami i gdzie wypatrywać dawnych znaków oraz inskrypcji.

A potem... działamy!!!

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszej akcji napiszcie do nas na Messengera lub na adres e-mail: [email protected]

Miało być o MRU, a będzie o Delcie... i to niezwykłej podróży przez nią.Już w najbliższy wtorek o godz. 18:00 w Gospoda ...
03/08/2025

Miało być o MRU, a będzie o Delcie... i to niezwykłej podróży przez nią.

Już w najbliższy wtorek o godz. 18:00 w Gospoda Mały Holender w domu podcieniowym na Żuławach na odbędzie się spotkanie autorskie z Tomasz Słomczyński i jego najnowszym reportażem „Delta. Przez Żuławy”.

Za organizację wspólnie odpowiadają: Klub Nowodworski, Żuławski Park Historyczny, Muzeum Żuławskie w Nowym Dworze Gdańskim oraz Gospoda Mały Holender.

𝗖𝘇𝘆 𝘄𝗮𝗿𝘁𝗼 𝘀𝗶𝗲̨ 𝘄𝘆𝗯𝗿𝗮𝗰́ 𝗻𝗮 𝘀𝗽𝗼𝘁𝗸𝗮𝗻𝗶𝗲?

Zdecydowanie tak!!!

Po pierwsze, postać autora gwarantuje jakość, obiektywizm, ale również to, co najważniejsze w reportażu: zostawia nas z refleksją o dawnych i współczesnych Żuławach. To rozważania o tożsamości, zarówno tej utraconej, posiadanej lub tej ciągle poszukiwanej. W wielu miejscach chciałoby się zadać jeszcze więcej pytań, a w pewnych, aż prosi się o polemikę. A więc jest to, co najbardziej cenię w reportażach.

Po drugie, Wydawnictwo Czarne i seria Sulina, w której zaczytuję się od lat i dzięki której zakochałem się w reportażu, inaczej opowiedzianych historiach, w narracjach innych niż hermetyczny język badaczy przeszłości.

Jest też wątek zaufania. Kiedy pewnego zimowego poranka w Muzeum Żuławskim Tomek zaproponował mi, żebym na etapie tworzenia książki dołożył tam niewielką cegiełkę historyczną, żebym sprawdzał, czy zgadzają się daty, czy wszystko jest poprawne pod względem historycznym – nie wahałem się. I bardzo Ci dziękuję za to zaufanie, za rozmowy w cztery oczy i przez telefon. I za nasze czasem bardzo konkretne stwierdzenia. To był dla mnie zaszczyt – dziękuję.

Żuławy zasługują na to, aby o nich pisać, aby pokazywać ludzi i ich odmienność, różnorodność w stosunku do innych regionów. A może w sumie i podobieństwo – bo przecież cała Polska to różne subregiony ze swoją specyfiką. Nie zmienia to jednak faktu, że zarówno po książkę, jak i na spotkanie warto się wybrać.

𝗖𝗺𝗲𝗻𝘁𝗮𝗿𝘇 𝘇̇𝘆𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗶 𝘄 𝗦𝗸𝘄𝗶𝗲𝗿𝘇𝘆𝗻𝗶𝗲Stare cmentarze zawsze przykuwają moją uwagę. Lubię po nich spacerować, oglądać dawne na...
02/08/2025

𝗖𝗺𝗲𝗻𝘁𝗮𝗿𝘇 𝘇̇𝘆𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗶 𝘄 𝗦𝗸𝘄𝗶𝗲𝗿𝘇𝘆𝗻𝗶𝗲

Stare cmentarze zawsze przykuwają moją uwagę. Lubię po nich spacerować, oglądać dawne nagrobki i zastanawiać się nad historią ludzi, którzy są tam pochowani. Niezwykłym doświadczeniem jest też dla mnie czytanie dawnej symboliki, rozwikływanie zagadek sztuki sepulkralnej.

Kirkut w Skwierzynie to miejsce wyjątkowe. To właśnie tam zaczęła się moja przygoda z działalnością społeczną w 2002 roku. Dlatego, kiedy jestem u rodziców, lubię się tam wybrać.

Początki gminy żydowskiej w Skwierzynie sięgają XV wieku. Choć pierwsza wzmianka pochodzi z 1507 roku, przypuszcza się, że osadnictwo żydowskie jest starsze. Gmina miała własną synagogę, chader, mykwę oraz cmentarz. Ten, który zachował się do dziś, znajduje się na końcu miasta, przy drodze prowadzącej na Międzyrzecz. Najstarsze, kamienne macewy pochodzą z XVIII wieku. To dziś największa żydowska nekropolia w województwie lubuskim.

Zawsze zaskakuje mnie bogactwo zdobień i symboliki – podobnie jak na cmentarzach menonickich, które dziś głównie mnie zajmują. Spacerując wśród macew, można dostrzec dłonie złożone w geście kapłańskiego błogosławieństwa, dzban (symbol rodu Lewiego) czy lwa. Lubię też te, które są bardziej uniwersalne dla XIX-wiecznych nekropolii: złamane drzewa, kwiaty, czy oko opatrzności.

Patrząc na te symbole, widać, jak bogaty był świat znaczeń ludzi sprzed 200 lat. Trochę to smutne, gdy pomyśleć, że dziś jesteśmy z tej symboliki niemal całkowicie odarci. Wszystko chcemy rozumieć od razu...prosty przekaz, bez zastanawiania się, co dany rysunek czy grawer miał oznaczać.

Dlatego warto pospacerować po starym cmentarzu w Skwierzynie. A jeśli dzieci mają przy tym radość z odkrywania symboli, to tym lepiej. Szczególnie, że zaczęło się od... O nie kolejny cmentarz menonicki 😃

𝗖𝘇𝘆 𝗦𝗸𝘄𝗶𝗲𝗿𝘇𝘆𝗻𝗮 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝘇𝗮𝘀𝗸𝗼𝗰𝘇𝘆𝗰́? Dla wielu osób jestem już tak mocno związany z Żuławami, że trudno im uwierzyć, iż poch...
01/08/2025

𝗖𝘇𝘆 𝗦𝗸𝘄𝗶𝗲𝗿𝘇𝘆𝗻𝗮 𝗺𝗼𝘇̇𝗲 𝘇𝗮𝘀𝗸𝗼𝗰𝘇𝘆𝗰́?

Dla wielu osób jestem już tak mocno związany z Żuławami, że trudno im uwierzyć, iż pochodzę z zupełnie innego regionu. Moje korzenie sięgają zachodniej Wielkopolski, a dokładniej województwa lubuskiego, krainy o skomplikowanej dość historii przynależności poszczególnych ziem.

Skwierzyna, moje rodzinne miasto, ma swoje początki w XII / XIII wieku. Prawa miejskie miała otrzymać od Przemysła II, później ponownie od Władysława Jagiełło. O historii tego miejsca można opowiadać długo. Jedyna monografia miasta w języku polskim już dawno się zdezaktualizowała, a dzięki nowym badaniom archiwalnym wiemy dziś znacznie więcej. Mam nadzieję, że przyjdzie czas, by o tym napisać... choć z tym czasem, jak zwykle, krucho.

A czy warto odwiedzić Skwierzynę? Myślę, że jak każde mniejsze miasto, ma sporo do zaoferowania. Trzeba tylko wiedzieć, czego się szuka i mieć otwartość na rzeczy mniej oczywiste. Jasne, są miejsca, które wciąż rażą – beton wokół ratusza, niezręczny napis na zabytkowym kościele. Ale niecałe sto metrów dalej płynie Warta, która zawsze przynosi spokój. Są też murale, detale starych kamienic i… pruski r***r.

Ciekawe, czy zgadniecie, na jakim budynku go znaleźliśmy?

Wkrótce podzielę się kolejnymi historiami z podróży po Skwierzynie i okolicach.

Dla mnie te ostatnie tygodnie, to ogromna lekcja i wiele emocji. Pobyt w Srebrenicy, możliwość uczestnictwa w konferencj...
22/07/2025

Dla mnie te ostatnie tygodnie, to ogromna lekcja i wiele emocji.

Pobyt w Srebrenicy, możliwość uczestnictwa w konferencji oraz upamiętnieniu, w którym wzięło pewnie z 90 tys. dało mi wiele do myślenia. To opowieść nie tak odległa, o tym co wydarzyło się w środku Europy 30-lat temu. Ale co dojrzewało przez lata podsycane przez nienawiść, propagandę i brak szacunku do drugiego człowieka.

To także opowieść o walce z negacjonizmem ludobójstwa i walki o prawdę historyczną. To opowieść o radzeniu sobie z traumą, utratą bliskich i patrzeniu w przyszłość.

Zapraszam na kolejne spacery po Gospoda Mały Holender w domu podcieniowym na Żuławach oraz niezwykłej historii pewnej Żu...
15/07/2025

Zapraszam na kolejne spacery po Gospoda Mały Holender w domu podcieniowym na Żuławach oraz niezwykłej historii pewnej Żuławskiej wsi.

𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟭𝟵𝟵𝟱 - 𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟮𝟬𝟮𝟱 𝗦𝗿𝗲𝗯𝗿𝗲𝗻𝗶𝗰𝗮 Pamiętajmy, że zło nie zna granic, czasu, narodowości, wyznania. Ono jest i śpi tak d...
11/07/2025

𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟭𝟵𝟵𝟱 - 𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟮𝟬𝟮𝟱 𝗦𝗿𝗲𝗯𝗿𝗲𝗻𝗶𝗰𝗮

Pamiętajmy, że zło nie zna granic, czasu, narodowości, wyznania. Ono jest i śpi tak długo, jak nie pozwolimy mu się obudzić.

***

𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟭𝟵𝟵𝟱 - 𝟭𝟭.𝟬𝟳.𝟮𝟬𝟮𝟱 𝗦𝗿𝗲𝗯𝗿𝗲𝗻𝗶𝗰𝗮

Let us remember that evil knows no borders, no time, no nationality, no religion.
It exists—and it sleeps only as long as we do not allow it to awaken.

Adres

Nowy Dwor Gdanski

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Łukasz Kępski - historyk i przewodnik po Żuławach umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Łukasz Kępski - historyk i przewodnik po Żuławach:

Udostępnij