14/12/2025
W wejściu do Zespołu Szkół i Placówek Artystycznych zobaczymy portal renesansowy pochodzący prawdopodobnie ze Starego Miasta. To może być jedna z niewielu pamiątek po tej dawnej części Nysy! 🤯
Zabudowania Starego Miasta zostały znacznie zniszczone podczas najazdu husyckiego w XV wieku, ale odbudowano je. Wtedy przeniesiono także funkcję kolegiaty z Otmuchowa na Stare Miasto w Nysie – do kościoła św. Jana (dzisiejsze okolice ul. Żwirki Wigury). Z obawy przed najazdem tureckim, rozebrano kościół św. Jana gdzie mieściła się kolegiata. Portal został zakupiony i umieszczony w restauracji Tivoli, która znajdowała się przy dzisiejszej ul. Krawieckiej w Nysie. Nie jesteśmy w stanie ustalić autora – gmerek – znak kamieniarski do dzisiaj pozostaje zagadką. Portal zakupiono do zbiorów Muzeum, które dawniej mieściło się budynku znanym jako Dom Komendanta (obecnie Zespół Szkół i Placówek Artystycznych).
W czasie rozbiórki zabudowań Starego Miasta przy rozbudowie umocnień mieszkańcy Starego Miasta byli przenoszeni do Friedrichstadt.
Poniżej tłumaczenie z Jahresbericht des Neisser Kunst- und Altertums-Vereins - Rocznika Nyskiego Towarzystwa Sztuki i Starożytności z 1910 roku
Ustawiony w podwórzu Muzeum, Raport Radcy Sądowego Dr. Dittricha.
„Z tego punktu widzenia Stowarzyszenie przyjęło z zadowoleniem, że znalazła się okazja, aby uratować przedstawiony tutaj portal i umieścić go w Muzeum, gdzie będzie bezpiecznie zachowany dla potomności. Przez wiele lat wiódł dość ukryty żywot jako brama wjazdowa na podwórze gospody „Tivoli” w Neuland. Podczas przebudowy tej gospody w 1909 roku, wejście musiało zostać zmienione, a portal usunięty. Dzięki uprzejmości pana karczmarza Scholza i godnym podziękowania staraniom pana wójta Ziebolda, możliwe było nabycie portalu dla Muzeum, co wiązało się ze znacznymi nakładami finansowymi; został on fachowo wystawiony przez pana mistrza murarskiego Andersa.
Osiąga wysokość prawie 3 metrów przy szerokości 2,50 metra. Jest zwieńczony łukiem spłaszczonym, zakończonym po obu stronach rozetami. Nisza otoczona łukiem jest ozdobiona w formie muszli, której środek wypełnia kolorowy płaskorzeźbiony portret mistrza, który stworzył portal. W rękach trzyma cyrkiel. Obok płaskorzeźby stoją po prawej litery MS. Pionowe ościeża, podtrzymujące wewnętrzny łuk bramy zdobiony motywami roślinnymi, są pogłębione niszami, zadaszonymi u góry na kształt baldachimu, podczas gdy na dole dwa wystające, okrągłe siedzenia zachęcają do rozmów. Godne uwagi są wyryte w kamieniu sękate sploty gałęzi, które obejmują te siedzenia i baldachimy. Przypominają one jeszcze gotyckie motywy i pozwalają sądzić, że portal pochodzi jeszcze z XVI wieku. Na szczycie łuku bramy znajduje się tabliczka z literami J. L. i znakiem kamieniarskim (gmerkiem). We wnękach (żagielkach) umieszczone są delfiny. Poszczególne części portalu są pomalowane na różne kolory. Również drewniane drzwi portalu wykazują dobrą, starą robotę.
Gmerki czyli znaki kamieniarskie to znaki autorskie (monogramy) dotyczące pochodzenia dzieła od określonego wykonawcy; ich użycie jest prastare. W średniowieczu ich stosowanie było regulowane przez Statut czterech niemieckich głównych Huf Budowlanych w Strasburgu, Kolonii, Bernie i Wiedniu. Śląsk z główną strzechą budowlaną we Wrocławiu wydaje się należeć do Huty Strasburskiej. Pierwotnie znak polegał prawdopodobnie na wizerunku narzędzia pracy (młotek, dłuto, węgielnica), później pojawiają się litery i kompozycje linii (krzyż zajęczy, hak). Gdy mistrz nadawał znak czeladnikowi, ten często dodawał do niego znak dodatkowy, w ten sposób tworzyły się formalne "rodziny znaków". Znaki kamieniarskie, przedstawione na portalu wśród których jednak nie wiadomo, do jakiego mistrza należą. Mogą one należeć do jednego z włoskich architektów (włoskich murarzy), którzy przybyli na Śląsk około połowy XVI wieku i pracowali zwłaszcza przy budowie Zamku Piastowskiego w Brzegu oraz wielu innych budowlach w Brzegu i Wrocławiu. Mogą to być jednak również znaki miejscowego artysty śląskiego. Skąd pochodzi nasz portal? Jak trafił do Neuland (dzisiaj ul. Krawiecka)? Można jedynie snuć przypuszczenia. Według jednej wersji, ma on pochodzić ze starego zamku biskupiego, który do rozbiórki w 1824 roku stał pośrodku dzisiejszego Dworu Biskupiego, tam, gdzie obecnie jest dziedziniec.
Inną hipotezą, która wydaje się bardzo prawdopodobna, jest ta, że portal pochodzi z dawnego kościoła św. Jana lub z jednego z przylegających do niego domów kapitulnych na Starym Mieście. Został odbudowany po zniszczeniu przez Husytów (1428), a więc około połowy XV wieku. W 1477 roku biskup Rudolf von Rüdesheim przeniósł Kolegiatę z Otmuchowa do kościoła św. Jana, który od tego czasu nazywał się "Katedrą". Wokół niego znajdowały się rozległe budynki kanoników. Portal mógł pochodzić z jednego z tych budynków. Niestety, nie ma żadnej ilustracji kościoła św. Jana. Również dwa raporty wizytacyjne z 1579 i 1651 roku nie pozwalają niczego ustalić. Smutny stan, w jaki popadła Kolegiata po wojnie trzydziestoletniej, doprowadził w 1650 roku do jej przeniesienia do kościoła parafialnego św. Jakuba. Domy kapitulne zamieniono na karczmy ("Domkretscham"), a ostatecznie, gdy w 1663 roku groziło niebezpieczeństwo tureckie, kościół św. Jana padł ofiarą wzmocnienia fortyfikacji i był stopniowo rozbierany aż do początku XVIII wieku).”