06/08/2026
Fotorelacja z motowyprawy do Dakaru 2026.
Dzień 9: Dakar-Joal Fadiouth (poniedziałek).
Po śniadaniu ruszyliśmy jeszcze dalej na południe. Dakar nie był naszym ostatnim punktem w Senegalu. Przed opuszczeniem stolicy postanowiliśmy jeszcze odwiedzić gigantyczny pomnik Renesansu Afrykańskiego. To najwyższy posąg w Afryce, mierzący około 49–52 metry wysokości. Przedstawia rodzinę (mężczyznę, kobietę i dziecko) wychodzącą z wnętrza ziemi ku przyszłości, przy czym mężczyzna trzyma na ręku dziecko i wskazuje w kierunku zachodnim. Został zaprojektowany przez senegalskiego architekta Pierre'a Goudiaby'ego Atepę, a zbudowany w latach 2002–2010 przez północnokoreańską firmę Mansudae Overseas Projects. Uroczyste otwarcie nastąpiło w 2010 roku w rocznicę 50-lecia niepodległości Senegalu. Monument wzbudził duże kontrowersje ze względu na ogromny koszt budowy (szacowany na około 27 milionów dolarów) oraz zaangażowanie reżimu z Korei Północnej. Niestety pod sam pomnik nie można podjechać. Dlatego postanowiliśmy zrobić fotę z ulicy. Trzeba było szybko tją wykonać ponieważ tam nie wolno się zatrzymywać. Stamtąd już było niedaleko do najbardziej wysuniętego na zachód punktu Afryki. Tu także nie było żadnego kierunkowskazu do tej „atrakcji”. Aby się tam dostać nieźle trzeba było kluczyć z nawigacją w ręku. Dalej musieliśmy się przebić do autostrady aby nią wyjechać z Dakaru. W tym mieście nie ma żadnych zasad ruchu, które my Europejczycy znamy. Trzeba się bardzo pilnować. Kilkadziesiąt kilometrów za Dakarem zjechaliśmy z autostrady aby odbyć safari w Rezerwacie Przyrody Bandia. To jest prywatny rezerwat safari o powierzchni 3000 hektarów. Można tu zobaczyć afrykańskie zwierzęta w stylu prawdziwego safari, m.in. żyrafy, nosorożce, zebry, antylopy oraz wielkie bawoły. Żyje tu ponad 120 gatunków ptaków, co przyciąga miłośników ornitologii. W rezerwacie można odbyć wycieczkę samochodem terenowym i podziwiać dziko żyjące zwierzęta. Po dobrej godzince wsiedliśmy na nasze motocykle i ruszyliśmy dalej. Mijaliśmy kilka większych miejscowości gdzie przejazd był prawdziwą walką. Czym dalej na południe tym ruch był mniejszy. Po południu dojechaliśmy do końca drogi czyli miejscowości Joal-Fadiouth. Okazało się, że jest tam skromny hoteli z niewielką restauracją. Zamiast się rozbijać na dziko stwierdziliśmy, że pod dachem będzie nam zdecydowanie lepiej. Zwłąszcza, że była klimatyzacja. Było bardzo gorąco i nikomu nie chciało się rozbijać namiotu. Po szybkim odświeżeniu i spożyciu zimnego piwka ruszyliśmy odwiedzić lokalna atrakcję czyli wyspę z muszelek. Fadiouth to niezwykła sztuczna wyspa w Senegalu, usytuowana na wybrzeżu Petite Côte, która w całości została usypana z milionów muszli małży i ślimaków morskich. Wyspa Fadiouth jest połączona z lądowym Joal charakterystycznym, drewnianym mostem dla pieszych o długości około 400 metrów, z którego roztacza się widok na namorzyny i kolorowe łodzie rybackie. W sąsiedztwie wyspy, pośród wód namorzynowych, wznoszą się tradycyjne, drewniane spichlerze zbudowane na palach ze słomianymi dachami, które chroniły zapasy prosa i zbóż przed pożarami oraz gryzoniami. Kolejny drewniany most prowadzi na sąsiednią, mniejszą wyspę, która służy za cmentarz. Jest to wyjątkowe miejsce w skali świata, gdzie wspólnie i w pełnej harmonii chowani są chrześcijanie oraz muzułmanie. Groby również usypane są z białych muszli i ozdobione prostymi krzyżami lub półksiężycami. Choć Senegal jest krajem w większości muzułmańskim, Fadiouth wyróżnia się przewagą ludności chrześcijańskiej (głównie z grupy etnicznej Serer). Mieszkańcy słyną z niezwykłej tolerancji religijnej i wspólnego celebrowania świąt obu wyznań. Naszą wycieczkę zakończyliśmy tuż po zmroku. Resztę wieczoru spędziliśmy w hotelowej knajpce.
CDN …
Kolejna motowyprawa do Dakaru odbędzie się w terminie: 24.01-09.02.2027.
JG Sport
Apduro - Motorcycle Cases
Enduristan
Desertfox Polska
Double Take Mirror Europe
OTO Adventure