10/06/2026
SIENKIEWICZ WAS OSZUKAŁ! Znaliście prawdziwą historię Skrzetuskiego i jego sekret ukryty w Poznaniu! ⚔️👇
Pamiętacie słynnego porucznika husarii z „Ogniem i Mieczem”? Nieskazitelny bohater, wzór cnót, który brawurowo przedarł się przez obóz wroga do króla w Toporowie. Brzmi jak bajka, prawda? I po części nią jest! 🤯
Zacznijmy od tego, że nasz bohater wcale nie miał na imię Jan. To był MIKOŁAJ Skrzetuski. Może tą pomyłką uratował jego wizerunek! A było co ratować, bo prawdziwy Mikołaj Skrzetuski... delikatnie mówiąc, aniołkiem nie był. 😬
Zapomnijcie o szlachetnym rycerzu. Ten wielkopolski szlachcic, pochodzący z Rożnowa pod Obornikami, miał opinię siedemnastowiecznego rębajły, awanturnika i skandalisty. Lista jego wybryków to gotowy scenariusz na film akcji:
💥 Zaciągnął na siebie infamię za porwanie cudzej narzeczonej!
💥 Dokonywał zajazdów na sąsiednie dworki, wywołując strach w całej okolicy.
A co to wszystko ma wspólnego z naszym Poznaniem? Otóż Mikołaj, prawdopodobnie nękany wyrzutami sumienia za swoje liczne grzechy, postanowił ratować swoją duszę. Przekazał cały swój majątek poznańskim Karmelitom Bosym i zażyczył sobie, by pochowano go w ich kościele.
Do dziś tę postać przypomina nam pamiątkowa tablica w Sanktuarium Świętego Józefa na Wzgórzu Świętego Wojciecha! 📍
Sienkiewicz wykreował legendę, ale prawdziwa historia jest o wiele ciekawsza, mroczniejsza i... bardziej fifna! 😏
Chcecie poznać więcej szczegółów o brawurowej akcji pod Zbarażem i tym, ilu śmiałków przed Skrzetuskim zginęło, próbując się przedrzeć? Zajrzyjcie do mojego najnowszego artykułu "Jak Skrzetuski do Poznania", w kwartalniku "Technologia Wody" 2K Technologie📖
👇 Dajcie znać w komentarzu: Wolelibyście przeczytać książkę Sienkiewicza, czy prawdziwą, awanturniczą historię Mikołaja Skrzetuskiego?