28/04/2026
Przypadku 39 kontynuacja
Czechy mają coś czego nie ma chyba żaden inny kraj w temacie gastronomii. I nie chodzi o knedliki czy kofolę oraz smażony ser. Mają Średniowieczną Karczmę! Na załączonych zdjęciach niby nic takiego, dlatego polecam zajrzyjcie do środka, najlepiej w weekend! Sam lokal może jednorazowo ugościć nawet 500 klientów na dwóch poziomach. Dolny lepszy, bo do górnego przez małe okienka zagląda słoneczko i trochę psuje nastrój mrocznej, średniowiecznej piwnicy. W karczmie nie ma światła, panuje mrok rozświetlany dużą ilością świec. Podobno kiedyś zamiast świec były pochodnie. Karczma działa już 25 lat. Aby przeżyć tę gastronomiczną przygodę należy mieć czas, bo nie tylko o konsumpcję wyśmienitych żeberek i piwa chodzi. To jest cały spektakl. Właśnie w weekendy do karczmy zjeżdża śmietanka cyrkowego i kuglarskiego czeskiego świata prosto ze stolicy. Czego tam nie było.....nie opowiem, sami się przekonajcie. Na zachętę trochę migawek. Przy okazji, co w Polsce by absolutnie nie przeszło - figury święte....między stołami, zawsze można wznieść modły o więcej miejsca w żołądku.... :).