03/05/2026
JAK WYBRAĆ SIĘ W TATRY I STRACIĆ NA TYM FORTUNĘ? 💸⛰️
Dzisiaj to mega łatwe! Wystarczy „zlecić” akcję ratunkową po słowackiej stronie bez ubezpieczenia 🚁 (z własnego doświadczenia wiem, że po polskiej jest dużo taniej… 😅), wynająć przewodnika na Gerlach 🧗♂️ albo po prostu zamówić najzwyklejszą w świecie kawę w schronisku nad Morskim Okiem… ☕💰 Sposobów jest wiele, a kreatywność turystów nie zna granic. A jak to było niegdyś? Usiądźcie wygodnie i przeczytajcie o Beacie Łaskiej – pierwszej turystce w Tatrach, która pokazuje, że zauroczenie górami może słono kosztować! 🏰🏔️
Nasza bohaterka żyła w czasach ostatnich Jagiellonów (XVI wiek). Ba, według plotek miała być owocem nieślubnej miłości samego króla Zygmunta I Starego z Katarzyną Telniczanką. 👑🤫 Oficjalnie jej ojcem był podskarbi Andrzej Kościelecki, więc też nie było źle – od młodych lat żyło jej się w dostatku. 💎 Później wyszła za mąż za Eliasza Ostrogskiego (z tych „dzianych” Ostrogskich), co już w ogóle ją ustawiło. Niestety, krótko po zawarciu małżeństwa Eliasz zmarł, a Beata została młodą wdową. 🖤 Kluczowy dla nas jest jednak jej kolejny związek, zawarty dwadzieścia kilka lat później. 💍
Wokół 50-letniej Beaty zaczął kręcić się awanturnik, stronnik Habsburgów i „gołodupiec w każdym razie” (jak to ujął Tadeusz Huk w „Poranku Kojota”) – niejaki Olbracht Łaski, który był od niej młodszy o 21 lat. 🚩 Ten zabrał ją na zamek w podtatrzańskim Kieżmarku na terenie ówczesnego Królestwa Węgier, gdzie w teorii powinni żyć długo i szczęśliwie. W praktyce jednak wyszło tak sobie. 🥺
Z racji, iż niegdysiejsi możni mieli różne dziwne upodobania i dysponowali sporym zapasem czasu (którego z racji ograniczeń technologicznych nie mogli strawić na przeglądaniu Instagrama czy Wykopu 📱🖥️), szukali innych rozrywek. Beata wpadła na dość nieoczywisty jak na XVI wiek pomysł – postanowiła wyruszyć w góry. I to nie byle jakie, bo w Góry Śnieżne, czyli nasze Tatry. ❄️🏔️ Tym samym stała się pierwszą odnotowaną w dziejach turystką tatrzańską! ✍️
Było to w 1565 roku. Gdzie się wybrała? Ciężko orzec ze stuprocentową pewnością. Bardzo często jako cel jej wycieczki podaje się Zielony Staw Kieżmarski (takie słowackie Morskie Oko – z tą różnicą, że bez asfaltu i fasiągów 🐴). Są jednak i inne typy – wiadomo jednak, że ruszyła w góry (choć trudno rzec, czy „poszła”, gdyż taka dama najpewniej była niesiona w czymś na wzór lektyki 👸✨).
I tu zaczyna się robić gorąco! 🔥 Beacie podobno w górach bardzo się spodobało. Ponoć, poruszona do cna pięknem Tatr, miała w końcu przychylić się do nieustających próśb męża i zgodzić się na przepisanie na niego całego majątku. 📝💰 A ten gnojek tylko na to czekał... 🐍
Po położeniu chciwych łap na bogactwie żony nakazał zamknąć ją w kieżmarskim zamku, przetrzymując ją w surowych warunkach. ⛓️🏰 Mimo iż Beata wysyłała prośby do wpływowych przyjaciół, nikt jej nie pomógł. Dopiero pod koniec życia, po 11 latach bycia więzioną w podtatrzańskim zamku, została przeniesiona do Koszyc, gdzie zmarła w nędzy. 🥀
Na pocieszenie moglibyśmy dodać, że sam Olbracht Łaski skończył również kiepsko. Ale los chciał inaczej i gnojek rozwinął skrzydła, dorabiając się jeszcze większych wpływów i majątku, posłując między innymi do królowej Elżbiety I. 👑🇬🇧 Zaiste, los bywa przewrotny, a fortunie zdarza się bywać ladacznicą…
Jak widzicie, turystyka górska to niebezpieczne hobby. ⚠️ Tu prócz wygodnych butów należy mieć głowę na karku i nie pozwolić się omotać pięknym widokom! Pamiętajcie zatem, aby dla własnego bezpieczeństwa (i bezpieczeństwa swoich środków) trzymać się z dala od notariuszy po świetnie spędzonym czasie w górach. 🖋️🚫
Co ciekawe, moja żona też chodzi po górach (także jako przewodnik 🏔️), ale już kiedyś po jednej z naszych licznych wycieczek stwierdziła, że dostać to mogę w łeb, a nie majątek (ale i tak przy jej boku czuję się większym wygrywem niż jakiś tam Olbracht Łaski 🏆❤️).