13/07/2026
4 świetne dni z liczącą ponad 40 osób grupą moich Beskidzkich Gości z województwa pomorskiego minęły bardzo szybko. 🥲 W tym czasie zobaczyliśmy bardzo dużo na terenie czterech beskidzkich miejscowości. 😃
1️⃣ Miasto Szczyrk wraz z Hotel Elbrus *** Spa&Wellness to była baza całego pobytu. W pierwszy wspólny dzień poznawaliśmy zatem miejscowość w dolinie Żylicy.
Przeszliśmy się po centrum Szczyrku, gdzie zobaczyliśmy zabytkowy drewniany kościół św. Jakuba, kompleks skoczni narciarskich "Skalite", a także urokliwą willową zabudowę. Etap górski tego dnia to była "Pętla Szczyrkowska". Pieszo dotarliśmy do Kolei Linowej COS na Skrzyczne. Ze szczytu podziwialiśmy piękne widoki. Urokliwym grzbietem przeszliśmy na Zbójnicką Kopę, skąd zjechaliśmy na Halę Skrzyczeńską i dalej gondolą do Szczyrku. Ostatnim punktem było Sanktuarium Maryjne "na Górce".
2️⃣ Drugiego dnia odwiedziliśmy Bielsko-Biała. Blisko pół dnia spędziliśmy na starówkach Bielska i Białej poznając losy śląsko-małopolskiego pogranicza. Tego dnia także był etap górski, czyli przejazd Kolej Linowa Szyndzielnia i wędrówka przez Klimczok wprost do hotelu. Kalendarz nam sprzyjał, ponieważ tego dnia była najlepsza widoczność i przejrzystość powietrza. Góry były jak na wyciągnięcie ręki. W Tatrach gołym okiem można był odróżnić regle od hal i turni. 💚
3️⃣ Miasto Wisła poznawaliśmy z okien autokaru oraz odwiedzając wybrane atrakcje. Obowiązkowo, byliśmy na Skoczni Narciarskiej im. Adama Małysza w Wiśle Malince. Tam akurat trafiliśmy na treningi polskiej kadry. Byliśmy w Dolinie Białej Wisełki na zielonym kuligu U Marioli. Podeszliśmy sobie także do Kaskad Rodła. Dużo czasu spędziliśmy również w centrum Wisły. Zobaczyliśmy miejsca związane z Bogumiłem i Bogdanem Hoffami, Julianem Ochorowiczem, Janem Sztwiertnią, Stanisławem Hadyną i... Adamem Małyszem. Była okazja do zrobienia zdjęć przy nowym pomniku obok Beskidzkie Centrum Narciarstwa im. Adama Małysza w Wiśle. Nie na wszystko starczył czas, więc Małą Zaporę odwiedziliśmy dnia następnego.
4️⃣ Ostatni dzień przeznaczyliśmy prawie w całości na Miasto Ustroń. Zaczęliśmy od przejazdu Koleją Linową "Czantoria" oraz spaceru na szczyt Czantorii Wielkiej. Widoki z Polany Stokłosica oraz z samego szczytu były całkiem odległe, lecz zdecydowanie mniej ostre niż drugiego dnia. O uzdrowiskowych tradycjach Ustronia i jego dzisiejszej pozycji mówiliśmy zarówno w centrum miasteczka, jak i na Zawodziu. Całość domknęło podziwianie widoków z Równicy. Światło tak pięknie "zagrało", że dało się dostrzec sylwetkę i obrys Sudetów Wschodnich, więc Brama Morawska była już pięknie widoczna. 😃
☺️ Bardzo się cieszę, że Państwo wybrali akurat nasz region za cel swojego pobytu. Mam też nadzieję, że udało mi się pokazać, iż warto w Beskidy zawitać jeszcze nie raz... 💚
Do zobaczenia na szlaku! 👋