19/08/2026
Troszkę o „włoskim obcasie”, a my jego perełki odwiedzimy
6-8.11.2026r. - „city break”, na który WAS serdecznie zapraszamy, to już ostatnie miejsca.
Link z programem i możliwością rezerwacji ⬇️
https://sktour.pl/index.php/produkt/sloneczna-apulia-bari-alberobello-i-turkus-morza-city-break/
Post udostępniamy grzecznościowo.
APULIA – włoski obcas, który ma prawie wszystko
Dzisiaj dla odmiany nie zabieram Was do Bari, Alberobello ani na małe espresso przy barze. Odsuwamy talerz z orecchiette, odkładamy focaccię – choć tylko na chwilę – i wyciągamy mapę. Bo skoro tyle podróżujemy po Apulii, warto w końcu spojrzeć na nią trochę bardziej z góry.
Apulia – po włosku Puglia – leży na południowym wschodzie Italii i tworzy słynny obcas włoskiego buta. Tyle zwykle pamiętamy z lekcji geografii. Ale kiedy przyjrzymy się temu „obcasowi” dokładniej, okazuje się, że jest całkiem pokaźny.
Region ma około 19,5 tys. km² powierzchni i mieszka tu około 3,87 miliona ludzi. Stolicą jest oczywiście Bari – największe miasto regionu i moje zdecydowanie ulubione miejsce do rozpoczynania apulijskich historii.
Apulia graniczy z trzema regionami: Molise, Kampanią i Basilicatą. Administracyjnie dzieli się natomiast na sześć obszarów prowincjonalnych: Bari, Foggia, Barletta-Andria-Trani, Brindisi, Lecce i Taranto.
I nie myślcie, że to po prostu sześć kawałków tej samej Apulii. Zmieniają się dialekty, tradycje, kuchnia, krajobrazy, a nawet lokalne zwyczaje. Salento, o którym tak często słyszymy, nie jest osobną prowincją – to historyczno-geograficzna kraina na południu Apulii, obejmująca przede wszystkim prowincję Lecce oraz części Brindisi i Taranto.
A sama geografia? Tutaj Apulia naprawdę postanowiła się nie ograniczać.
Ma dwa morza – Adriatyckie od wschodu i Jońskie od południa. Ma długie wybrzeże, skaliste zatoczki, piaszczyste plaże i półwyspy.
Na północy wyrasta Gargano, czyli charakterystyczna „ostroga” włoskiego buta, z wapiennymi wzniesieniami, klifami i zieloną Foresta Umbra. Dalej rozciąga się ogromny Tavoliere delle Puglie, jedna z największych równin Italii, a w środkowej części regionu pojawia się wapienny płaskowyż Murge.
I tak – Apulia ma również góry! Najwyższy punkt regionu, Monte Cornacchia w Monti Dauni, osiąga 1151 m n.p.m. Na Gargano najwyższy jest natomiast Monte Calvo – 1056 m n.p.m. Może Apulia kojarzy nam się przede wszystkim z morzem, plażami i gajami oliwnymi, ale wystarczy pojechać na północ regionu, żeby krajobraz zmienił się niemal nie do poznania.
A skoro mamy dwa morza, góry, równiny i półwyspy, to czego jeszcze brakuje?
Jezior!
Na północy, u podnóża Gargano, znajdują się dwa duże jeziora przybrzeżne – Lago di Lesina i Lago di Varano. Są oddzielone od Adriatyku wąskimi pasami lądu i połączone z morzem kanałami. Lago di Varano ma około 60 km² i jest największym jeziorem przybrzeżnym we Włoszech.
Apulia ma również mnóstwo zjawisk krasowych. Wapienne podłoże kryje jaskinie, groty i podziemne formacje. I od razu wiadomo, skąd wzięły się między innymi słynne Grotte di Castellana.
Na północy mamy więc bardziej dzikie Gargano i Tavoliere, w centrum Bari i Murge, dalej Valle d’Itria z trulli i białymi miasteczkami, a na samym południu Salento – półwysep pomiędzy Adriatykiem i Morzem Jońskim, ciągnący się aż po Santa Maria di Leuca.
I właśnie to chyba najbardziej lubię w Apulii. Można rano patrzeć na Adriatyk, później znaleźć się wśród wzgórz, gajów oliwnych i kamiennych murków, przejechać przez białe miasteczko, a wieczorem oglądać zachód słońca już nad Morzem Jońskim.
Dwa morza, góry, równiny, jeziora, półwyspy, jaskinie, klify, piaszczyste plaże, gaje oliwne i miasta pamiętające tysiące lat historii.
Jak na jeden włoski obcas – całkiem sporo.
P.s. wyłącznie grafika jest zrobiona przy pomocy SI, post jest mojego autorstwa