S/y Luc-Ander

S/y Luc-Ander Luc-Ander to własność Klubu Żeglarskiego "Kotwica". Jego przeznaczenie to rejsy po morzu, które popularyzują żeglarstwo i wspierają finansowo "Kotwicę"

17/12/2021
Jak już wiecie sztorm zastał nas na Bornholmie dokładnie w Svaneke. Spedziliśmy w porcie tydzień. No cóż . Za to mój sam...
23/10/2016

Jak już wiecie sztorm zastał nas na Bornholmie dokładnie w Svaneke. Spedziliśmy w porcie tydzień. No cóż . Za to mój samochodzik czekał na mnie wiernie w porcie macierzystym czyli Stepnicy. I moczył nogi w zimnej wodzie.

19/10/2016

Wypłynęliśmy na zlot "Próchno i rdza" do Gdyni. Teoretycznie rozsądnie było ze Swinoujścia pójść na Bornholm, by potem jednym długim przelotem wylądować na Helu. Jednak Neptun nam jeszcze raz udowodnił, że nie my tu rządzimy. W efekcie zamiast na fajnym zlocie w Gdyni spędziliśmy tydzień na wyspie,co może było z racji przymusowej abstynencji pożyteczne dla mojej wątroby. Wyjście z portu Svaneke było przez siedem dni niemożliwe. Fale w extremalnych momentach sięgały 7-8 m a w dniu kiedy wreszcie zdecydowaliśmy się wyjść Lucek raz stawał dęba a raz chował się do połowy masztu. Jak to określił mój towarzysz: "była to klasyczna lekcja pokory". Chyba po to, byśmy sobie nie pomyśleli, że cokolwiek od nas zależy.
Nauczeni rozumu pokornie wróciliśmy do Stepnicy. Nie za długo wyjmowanie łódek i podsumowanie sezonu. No a potem zobaczymy co w przyszłym roku.

04/07/2016
04/07/2016

Zmiana warty przed pałacem Króla Danii. To co mają na głowie waży podobno 6-8 kg

04/07/2016

Lucek odbył drugi rejs morski. I tym razem znowu do Malmo i Kopenhagi, ale za to potem na Bornholm. Z „borhola” na samosterze wiatrowym lucuś sam trafił w główki portu w Świnoujściu. Wystarczyło mu nie przeszkadzać. To dobra łódka, daje radę, byle by załoga była trochę kumata.
Tak na marginesie, warto by koledzy sternicy morscy opanowali ploter, który jest trochę nieintuicyjny. Ale pomaga bardzo w nawigacji.
Po drodze zwiedziliśmy przekraczające 100m wysokości klify kredowe na Rugii. Ich kształt zmienia się z roku na rok, a właściwie z miesiąca na miesiąc, gdyż poddawane są przez deszcz i wiatr ciągłej erozji. Za rok znów będą wyglądały inaczej.
W Kopenhadze odwiedziliśmy „hipisowską Christianię” no i odnaleźliśmy kopenhaską syrenkę dla facetów z kryzysem wieku średniego. Bardzo się nam podobała ).
W pobliżu mariny jest też pomnik fontanna Gefion, związana z legendą o powstaniu wyspy Zelandii.
Otóż Gefion – bogini rolnictwa i opiekunka dziewic – poprosiła niegdyś króla Szwecji Gylfiego o to, aby podarował jej kawałek ziemi, który będzie mogła zagospodarować według własnego uznania. Gylfi obiecał jej tyle ziemi, ile zdoła zaorać w ciągu jednej doby. Wtedy Gefion zamieniła swoich czterech synów w woły i zaprzęgła ich do pługa. Wykorzystując ich nadludzką siłę udało jej się oborać spory kawałek ziemi, który następnie został wyrwany ze Szwecji i zakotwiczony na morzu pomiędzy Szwecją a Fionią. W ten sposób powstała Zelandia, a także jezioro w Szwecji, które wypełniło dziurę po wyrwanym lądzie.
Domyślam się, że jezioro które powstało według tej legendy to „Vänern” trzecie pod względem powierzchni w Europie. Ponad 5650 km². Zwiedziliśmy je częściowo w rejsie na Kanał Gota w 2014.

Lucek odbył pierwszy w tym roku wiosenny rejsik. Tym razem Malmo ,Kopenhaga, porty duńskie, i Północne Niemcy (Meklembur...
20/05/2016

Lucek odbył pierwszy w tym roku wiosenny rejsik. Tym razem Malmo ,Kopenhaga, porty duńskie, i Północne Niemcy (Meklemburgia). Bite 14 dni słońca i dobrych wiatrów. Trochę zimno jak to w maju. Przynajmniej załoga nie ociekała potem. Wszyscy nieźle wypoczęli i chcą znowu na morze.

Lucuś jest na wodzie.Przy pomocy Leszka i Tomka D udało się w terminie przygotować jacht no i pływa. Zamontowana została...
26/04/2016

Lucuś jest na wodzie.
Przy pomocy Leszka i Tomka D udało się w terminie przygotować jacht no i pływa. Zamontowana została nowa echosonda, która współpracuje z jeżdżącą już od roku nawigacją. Mamy teraz na wyświetlaczu, nie tylko mapy, ale również podaną głębokość pod kilem i temperaturę wody. Urządzenie pokazuje na osobnych stronach mapę dna, oraz różne obiekty poruszające się pod wodą.
Delikatnie mówiąc pełny wypas. Jakby się wybrać na dorsze np. na Bornholm to będzie widać każdą sztukę z osobna i pryśnie czar niepewności oczekiwania. No ale za to potem mniam mniam świeży dorszyk. Już się cieszę.
W Stepnicy port został wyposażony w nową Bosmankę i sanitariaty. Można powiedzieć „Europa”.

Grafik obrazowo.Zaznaczenia fioletowe to dni zajęte. Co nie zaznaczone jest teoretycznie wolne i czeka na propozycje.
13/04/2016

Grafik obrazowo.
Zaznaczenia fioletowe to dni zajęte. Co nie zaznaczone jest teoretycznie wolne i czeka na propozycje.

13/04/2016

Grafik Lucka się wypełnia. Jeszcze jest trochę wolnych terminów w sierpniu i we wrześniu szczegółowe uzgodnienia Komandor Leszek K. tel 601 711 489 i ja-Adam S. telefon do mnie 510 701 112 .
Leszek planuje lipiec do Oslo i być może Morze Północne. Powrót kanałem Kilońskim.
Ja w październiku zlot „Próchno i rdza”. Start 01.10.tak żeby 06.10 znaleźć się na Helu. Impreza „godna” o czym przekonaliśmy się w zeszłym roku. Heniu S. może to potwierdzić. Na razie są jeszcze wolne miejsca, ale to się zmieni, o tym jestem przekonany. Namawiam wszystkich–liczy się kolejność zgłoszeń. AS

Adres

Rogozno Wielkopolskie
64-610

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy S/y Luc-Ander umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do S/y Luc-Ander:

Udostępnij

Kategoria