25/03/2025
Polskie prawo przewiduje nagrodę dla znalazcy przypadkowego odkrycia archeologicznego. Należy zglosić niezwłocznie do Konserwatora Zabytków, a jeśli nie jest to możliwe - do Burmistrza. Konserwator zabytków pochwalił znalazczynię i przesłał pismo do Ministra Kultury aby przyznal nagrodę. Minister Kultury odmówił zgłaszającej Kasia Łuczak-Jasińska i powołał się na brak niezwłoczności. Kasia dołożyła należytej staranności i zainicjowała wykopaliska, to dzięki niej doszło w ogóle do ekspedycji archeologicznej, prac strażaków wspieranych przez burmistrzynię Góry Kalwarii i odsłonięcia wspaniale zachowanego statku Szkuty Czerskiej! Po badaniach nurków z Centralnego Muzeum Morskiego jak w 100% wiedziała, że to statek rzeczny, a nie przypadkowe deski i drewno w jej stawie, powiadomiła właściwe organy. KONSERWATOR był na tak, ale Minister odmówił. Sprawa trafiła pod sąd administracyjny do WSA. Kasia wygrała. Minister Kultury nie dawał jednak za wygraną i złożył skargę kasacyjną do NSA. Po 17 latach od tego faktu w czwartek 20.03.2025r. Odbyła się rozprawa w składzie 3 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA nakazał w ciągu 30 dni od wydania uzasadnienia wyroku do wydania decyzji... Pełnomocnik Ministra Kultury był niezadowolony, że tak mało czasu otrzymał na powołanie biegłych i postępowanie adminstracyjne. A sprawa toczy się przecież od 17 lat...czy dla Ministra Kultury to wciąż za mało? Czy nadal będzie dyskryminować Kasię? NSA w uzasadnieniu ustnym podkreślił, że sprawa ta ma wielką doniosłość dla systemu prawa i nagradzania za zgłaszanie przypadkowych znalezisk, w przeciwnym przypadku społeczeństwo w ogóle by tego nie robiło, na czym cierpiałaby kultura, historia i nasze dziedzictwo narodowe.