22/10/2026
Bieszczady zawsze mają swój niepowtarzalny klimat i zachwycają o każdej porze roku. Jesienią jednak pokazują swoje najpiękniejsze oblicze. Złote trawy falujące na wietrze, buki rozpalone odcieniami brązu, czerwieni i miedzi, karminowe borówczyska, a nad tym wszystkim błękitne bieszczadzkie niebo i widoki sięgające po kres horyzontu.
Właśnie takie Bieszczady chcieliśmy pokazać naszym gościom z Klubu Preszowskich Turystów podczas wędrówki Połoniną Wetlińską. Pogoda dopisała, krajobrazy zachwycały na każdym kroku, a obowiązkowym punktem była oczywiście wizyta w słynnej Chatce Puchatka. Nie mogło więc zabraknąć pamiątkowego zdjęcia z samym Puchatkiem, który bardzo cierpliwie pozował do fotografii i wywoływał uśmiechy na twarzach wędrowców.
A na koniec każdy zabrał ze sobą coś jeszcze: odrobinę bieszczadzkiej magii. Tej samej, która sprawia, że raz odwiedzone Bieszczady już na zawsze zostają gdzieś w sercu i nieustannie kuszą, by znów ruszyć ich szlakami...