Kolory Podróży

Wskazówki dojazdu Kontakt: firmę

Kolory Podróży Moje podróże małe i duże :)

64 Ogólnopolski Zlot Sudeckich Przodowników Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego - Dzień ...
20/10/2026

64 Ogólnopolski Zlot Sudeckich Przodowników Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego - Dzień II - Ścieżka Hochbergów (10.10.2026 ) :)
Drugiego dnia Zlotu mieliśmy do wyboru trzy wycieczki o różnych stopniach trudności, ja teoretycznie wybrałem średnia trasę, która finalnie była najdłuższa. Z Krzyżowej autokarem dojechaliśmy na parking przy Zamku Książ gdzie rozpoczęliśmy naszą wędrówkę podążając na punkt widokowy w okolicach Mauzoleum Hochbergów. Z tego punktu widokowego po raz pierwszy tego dnia mogliśmy podziwiać Zamek Książ. Stromo schodzącą ścieżką zeszliśmy nad Pełcznicę, gdzie wkroczyliśmy na szlak zielony nazywany ścieżką Hochbergów. Szlakiem tym prowadzącym malownicza Doliną Pełcznicy wędrowaliśmy ku jej górze. Przeszliśmy mostkiem na drugą stronę i rozpoczęliśmy wędrówkę w dół rzeczki. Po kilku kilometrach wędrówki dotarliśmy pod Pomnik Przyrody - Cis Bolko. Dalej powędrowaliśmy do miejscowości Pełcznica, gdzie mostem przeprawiliśmy się na drugi brzeg rzeki i wkroczyliśmy na leśną ścieżkę, którą dotarliśmy na ciekawy punkt widokowy. Leśną ścieżką dotarliśmy do szlaku czerwonego a nim na szczyt Skiba. Stamtąd szlakiem czerwonym a następnie leśną drogą dotarliśmy na Stary Książ, który jest młodszy od Zamku Książ i stanowi romantyczną ruinę. Tam mogliśmy chwilę odpocząć i podziwiać tamtejsze widoki. Szlakiem zielonym zeszliśmy do Doliny Pełcznicy a potem weszliśmy nad nią po drugiej stronie rzeki. Stamtąd szlakiem czerwonym zawędrowaliśmy do Zamku Książ i zwiedziliśmy go z bardzo sympatycznym przewodnikiem. Obiekt ten jest naprawdę imponujący i warto go zwiedzić. Parkowymi alejkami wróciliśmy na parking skąd autokar zabrał nas do Krzyżowej dzień szybko nam minął, pogoda w sumie dopisała i humory też. Po powrocie do naszej bazy złotowej pewniej himalaista opowiedział i pokazał nam kilka filmików z wypraw w Himalaje.
Przygodo trwaj :D

64 Ogólnopolski Zlot Sudeckich Przodowników Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego - Dzień ...
19/10/2026

64 Ogólnopolski Zlot Sudeckich Przodowników Turystyki Górskiej Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego - Dzień I - Świdnica (09.10.2026 ) :)
Po raz pierwszy na Ogólnopolski Zlocie Sudeckich PTG PTTK znalazłem się przypadkiem w 2017 roku jako turysta z Oddziału organizującego Zlot w Górach Izerskich. W 2019 roku na Zlot w Górach Stołowych pojechałem już jako kandydat a wróciłem jako Przodownik Turystyki Górskiej PTTK. Pandemia zaburzyła organizację zlotów oraz mój udział w nich ale chciałem jeździć co roku na zloty. W 2022 roku wróciłem po przerwie na zlot w Górach Opawskich jednak rok później w Górach Sowich ze względów zdrowotnych nie mogłem w nim wziąć udziału. Za to w 2024 roku nie byłem zwykłem uczestnikiem Zlotu w Masywie Ślęży ale miałem zaszczyt być jego Komandorem i prowadzić główne trasy zlotowe. W kolejnym roku postanowiłem zobaczyć jak wyglądają Zloty Ogólnopolskie PTG i wybrałem się do Ustrzyk Górnych na Zlot, podczas którego odbywały się uroczystości z okazji 90-lecia ustanowienia GOT. Oczywiście na Zlot Sudeckich PTG w Górach Bystrzyckich też się wybrałem. W tym roku kontynuowałem poznawanie Zlotów Ogólnopolskich i we wrześniu wybrałem się do Zarzecza na Żywiecczyźnie. W październiku obowiązkowy już dla mnie był Zlot Sudeckich PTG w Krzyżowej organizowany przez Oddział PTTK w Świdnicy. Pociągiem w piątek dojechałem do Krzyżowej, pół kilometrowy spacer i już byłem w bazie złotowej czyli centrum kongresowym. Po zameldowaniu się i krótkim odpoczynku wsiedliśmy w autokar i pojechaliśmy do Świdnicy. Zaczęliśmy od zwiedzania z przewodnikiem Kościołu Pokoju, który jest wpisany na światową listę dziedzictwa UNESCO. Obiekt ten jest wyjątkowy, nie dosyć że jest zbudowany z nietrwałych materiałów i stoi już kilkaset lat to do tego jest bogato zdobiony. Z zewnątrz wygląda dobrze a wnętrze jest naprawdę imponujące. Wcześniej gdy byłem w Świdnicy to nigdy nie było czasu na zwiedzanie więc tylko o nim słyszałem. Z Kościoła Pokoju przespacerowaliśmy się do Katedry i ja także zwiedzaliśmy z przewodnikiem. Ten obiekt też na mnie wywarł ogromne wrażenie. Po zwiedzeniu obydwu obiektów sakralnym autokarem wróciliśmy do Krzyżowej, gdzie oficjalnie Zlot został otwarty i wysłuchaliśmy prelekcji o minerałach wokół Świdnicy. Potem mieliśmy czas wolny aby ze sobą porozmawiać i wymienić się doświadczeniami w prowadzeniu wycieczek.
Przygodo trwaj :D

Zapraszam na listopadowe prelekcje Koła Nr 1 Włóczykije Oddziału Wrocławskiego PTTK, które osobiście poprowadzę 6 i 20 l...
16/10/2026

Zapraszam na listopadowe prelekcje Koła Nr 1 Włóczykije Oddziału Wrocławskiego PTTK, które osobiście poprowadzę 6 i 20 listopada 2026 o godz. 18 w Klubie Turysty we Wrocławiu, Rynek Ratusz 11-12, 4 piętro. Pierwsza prelekcja będzie o Czarnogórze a druga o Dolomitach.

Kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego w Kłodzku - Blachowanie - Dzień II  (04.10.2026 )   :)Noc w schronisku minęła s...
15/10/2026

Kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego w Kłodzku - Blachowanie - Dzień II (04.10.2026 ) :)
Noc w schronisku minęła szybko, część uczestników wyszła przed śniadaniem ale większość osób z blachowanie zjadła je wspólnie. Po podziękowaniu gospodarzowi schroniska za gościnę całą pozostałą grupa wkroczyła na szlak żółty i spokojnym krokiem zeszła do Kletna na parking. Mi udało się skorzystać z podwózki do Bystrzycy Kłodzkiej skąd pociągiem wróciłem do Wrocławia. Pogoda przez dwa dni nam sprzyjała. Fajnie było się spotkać po kilku miesiącach z ekipą z kursu. Trochę zaczęło mi brakować wspólnych wędrówek lub zajęć stacjonarnych. Mam nadzieję że uda nam się raz na jakiś czas spotkać w większym gronie powspominać kurs i wymienić się doświadczeniami.
Przygodo trwaj :D

Kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego w Kłodzku - Blachowanie - Dzień I  (03.10.2026 )   :)Jakieś cztery lata temu wp...
14/10/2026

Kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego w Kłodzku - Blachowanie - Dzień I (03.10.2026 ) :)
Jakieś cztery lata temu wpadłem na pomysł, że skoro prowadzenie społecznie wycieczek jako Przodownik Turystyki Górskiej PTTK, powinienem pójść na kurs na Przewodnika Górskiego Sudeckiego. Pierwsze próby zmierzenia się z takim kursem miałem trzy lata temu u wrocławskiego organizatora kursów, jednak los chciał inaczej i nie zostałem kursantem. Na wiosnę padł pomysł na kurs wałbrzyski jednak ostatecznie wybrałem kurs realizowany przez Odział PTTK Ziemi Kłodzkiej. Z perspektywy czasu stanowczo stwierdzam, że to był najlepszy kurs, na który mogłem pójść. Pierwsze zajęcia odbyły się na początku października i trwały przez półtorej roku aż do marca. W kwietniu zdałem egzamin i od tego czasu dumnie mogę o sobie mówić Przewodnik Sudecki. Te półtorej roku było dla mnie bardzo intensywnym okresem życia. Co dwa tygodnie zjazdy z wykładami w Kłodzku lub zajęcia w terenie w całych Sudetach. Z biegiem czasu nasza grupa coraz bardziej się integrowała ale też i malała. Po wykładach z kolegami chodziłem na basen albo wybieraliśmy się na krótkie wędrówki. W kwietniu całość trzydniowego egzaminu zdały tylko 3 osoby kolejne 7 zdały poprawkę w czerwcu. Przyszedł zatem czas aby wspólnie świętować nasz sukces okupiony półtoraroczna ciężką pracą. Ustaliliśmy termin pasujący większości osób, zaprosiliśmy naszych instruktorów, którzy uczyli nas prowadzić grupy i jak zdać egzamin praktyczny. Dawali oni od siebie więcej niż oczekiwaliśmy, zawsze nas wysłuchali i wspierali dobrymi radami i za to im dziękuję. W sobotę rano spotkaliśmy się na parkingu w Kletnie i szlakiem żółtym spokojnych krokiem zawędrowaliśmy do Schroniska PTTK Na Śnieżniku gdzie mieliśmy zaplanowany nocleg i uroczystości. Po wspólnym obiedzie odbyła się oficjalna część naszego wyjazdu czyli blachowanie. Wszyscy nowi przewodnicy kursu 2024-2026 odmówili przysięgę na przewodnika oraz odśpiewali hymn przewodnicki. Każdemu nowemu przewodnikowi została oficjalnie wręczona blacha (odznaka Przewodnika Sudeckiego PTTK). Po oficjalnych uroczystościach odbyła się sesja fotograficzna pod schroniskiem po czym wszyscy szlakiem zielonym weszli na szczyt Śnieżnika. Oczywiście wszyscy weszli na wieżę widokową znajdującą się na szczycie i mogli podziwiać sudeckie panoramy oraz piękny zachód słońca. Wszyscy uczestnicy wyjazdu zeszli do Schroniska PTTK Na Śnieżniku i tam wspólnie zjedliśmy kolację i spędziliśmy wieczór.
Przygodo trwaj :D

78 Kolory Sudetów - Jesień w Rudawach Janowickich  - „Opactwo”, Skalna Brama im Klöbera, Diabelska Ambona, Wilczysko, Os...
12/10/2026

78 Kolory Sudetów - Jesień w Rudawach Janowickich - „Opactwo”, Skalna Brama im Klöbera, Diabelska Ambona, Wilczysko, Ostra Mała, Skalnik (27.09.2026) :)
Rudawy Janowickie są najpiękniejsze jesienią dlatego kilka lat temu postanowiłem, że będę tam prowadził wycieczki gdy liście buków będą się złocić i czerwienić. Co roku staram się aby trasa przebiega możliwie inaczej ale zawsze ciągnęło mnie na Lwią Górę, w tym roku najwyższy szczyt Rudaw Janowickich wziął górę. W niedzielę 27 września prowadziłem 78 wycieczkę z cyklu Kolory Sudetów organizowaną przez Koło Nr 1 Włóczykije oraz Komisję Turystyki Górskiej Oddziału Wrocławskiego PTTK. Wycieczkę rozpoczęliśmy na stacji kolejowej w Mysłakowicach skąd szlakiem czerwonym wyruszyliśmy w stronę Prudnika. Po kilkuset metrach wędrówki, gdy przekroczyliśmy potok Jedlicę zeszliśmy z Głównego Szlaku Sudeckiego i dalej podążyliśmy niebieskim szlakiem Św. Jakuba biegnącym doliną Jedlicy. Po ponad kilometrze wędrówki zajrzeliśmy do Pieczary w Skale znajdującej się nad potokiem po czym dotarliśmy nad stawy w Bukowcu. Zeszliśmy ze szlaku niebieskiego i parkową alejką dotarliśmy do Ponurej Kapliczki a następnie do Mauzoleum Rodziny Von Reden zwane Opactwem. Stamtąd parkową ścieżką wróciliśmy na szlak czerwonym a nim dotarliśmy do Bukowca. W muzeum Tajemniczy Las wzięliśmy pieczątki i poszliśmy obejrzeć z zewnątrz Pałac i inne zabudowania dawnego folwarku. Szlakiem czerwonym dotarliśmy Plac Kościelny gdzie mogliśmy z zewnątrz podziwiać Kościół Św. Jana Chrzciciela oraz Karczmę Sądową. Po kolejnym ponad kilometrze wędrówki zeszliśmy na leśną ścieżkę, którą dotarliśmy do Skalnej Bramy im Klöbera. Z niej mogliśmy podziwiać piękne widoki na Karkonosze. Wróciliśmy na szlak czerwony i po ponad dwóch kilometrach wędrówki zeszliśmy na leśną ścieżkę aby podejść na Diabelską Ambonę, a z niej podziwiać sudeckie panoramy. Wróciliśmy na szlak czerwony i po około trzech kilometrach wędrówki zeszliśmy na leśną drogę aby obejrzeć kamień z monogramem Króla Pruskiego. Wróciliśmy na szlak czerwony po czym zrobiliśmy na podejściu skrót leśną drogą by szlakiem czerwonym dotrzeć na Ostrą Małą. Ten punkt widokowy nas nie rozczarował, stamtąd są zawsze piękne widoki. Zeszliśmy z Ostrej Małej i wkroczyliśmy na szlak niebieski E3, którym po kilkuset metrach wędrówki zdobyliśmy Skalnik. Pamiątkowe zdjęcie ze szczytu zaliczanego do wielu odznak turystycznych było obowiązkowe. Szlakiem niebieskim zeszliśmy pod Dziczą Górę gdzie wkroczyliśmy na leśną drogę omijającą Wołka. Z Polany Mniszkowej leśna droga przez Żużlową Dolinę zeszliśmy do Janowic Wielkich. Stamtąd pociągiem wróciliśmy do Wrocławia. Pogoda tego dnia nam dopisała i humory także. W dobrym towarzystwie zawsze miło się wędruje. Tego dnia mieliśmy okazję poznać wiele nowych ciekawych miejsc.
Przygodo trwaj :D

Zapraszam na wspólne świętowanie Dnia Niepodległości podczas wędrówki w Górach Sowich.
09/10/2026

Zapraszam na wspólne świętowanie Dnia Niepodległości podczas wędrówki w Górach Sowich.

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień IV - Powrót przesiadką w Katowicach  (20.09.2026 )   :...
08/10/2026

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień IV - Powrót przesiadką w Katowicach (20.09.2026 ) :)
Czwartego dnia zlotu po wspólnym śniadaniu wszyscy uczestnicy kolejno się wymeldowywali. Ja wraz z trzema kolegami, którzy wracali też pociągiem, postanowiliśmy na stację kolejową pójść nad brzegiem Jeziora Żywieckiego. Widokowo był to bardzo dobry pomysł jednak w niektórych miejscach odczuwaliśmy silny odór mułu. Jednak widoki przeważyły i po ponad dwóch kilometrach wędrówki dotarliśmy na stację Pietrzykowice Żywieckie. Stamtąd pociągiem Kolei Śląskich pojechaliśmy do Katowic, gdzie moi koledzy przesiedli się do Intercity a ja wybrałem się na zwiedzanie miasta. Zawsze przy zwiedzaniu miasta obowiązkowy jest Rynek więc się tam wybrałem. Każde miasto ma swój symbol dlatego z rynku wybrałem się pod Spodek. Potem pospacerowałem po centrum i udałem się na dworzec autobusowy skąd odjechałem Flixbusem do Wrocławia. Przez Katowice wiele razy przejeżdżałem pociągiem lub autobusem i nigdy nie było czasu poznać tego miasta. Tym razem trafiła się okazja więc z niej skorzystałem. To był bardzo intensywny wyjazd, na zlocie wczesne wstawanie i późne chodzenie spać do tego piękne trasy i wspaniali ludzie.
Przygodo trwaj :D

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień III - Góra Pięciu Kopców, Pilsko, Kopiec, Skałki, Uszc...
06/10/2026

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień III - Góra Pięciu Kopców, Pilsko, Kopiec, Skałki, Uszczawne Wyżne, Malorka, Uszczawne Niżne (19.09.2026 ) :)
W trzeci dzień Zlotu po śniadaniu autokarem pojechaliśmy na Przełęcz Glinne, skąd szlakiem czerwonym i niebieskim wyruszyliśmy w kierunku Pilska. Po ponad dwóch kilometrach podejścia doszliśmy do rozwidlenia szlaku czerwonego i niebieskiego gdzie organizatorzy Zlotu oficjalnie nadali temu miejscu nazwę Korbiele i nasza grupa zamontowała tabliczkę z nazwą na drogowskazie. Po tej uroczystości szlakiem niebieski wyruszyliśmy na Pilsko. Podejście było długie i żmudne ale po około dwóch kilometrach wędrówki dotarliśmy na Górę Pięciu Kopców skąd mogliśmy podziwiać beskidzie panoramy z ich królową. Wkroczyliśmy na szlak zielony i po kilkuset metrach Pilsko zostało zdobyte. Na tym szczycie byłem już dwa lata temu tylko było już późno i padał deszcz więc poza tabliczką szczytową niewiele widziałem. Tym razem pogoda dopisała i mogłem podziwiać rozległe jesienne panoramy beskidzkie. Szlakiem zielonym wróciliśmy na Górę Pięciu Kopców i dalej szlakiem czarnym zeszliśmy na Kopiec. Tam spojrzeliśmy na piękną beskidzką panoramę i szlakiem czarnym zeszliśmy do Schroniska Górskiego PTTK Na Hali Miziowej. Tutaj odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej oraz nadanie szlakowi imienia Edwarda Kudelskiego. Po uroczystościach mieliśmy także okazję zwiedzić Goprówke, o której opowiadał nam jeden z ratowników GOPR. Wkroczyliśmy na szlak zielony i po kilkuset metrach wędrówki za szczytem Skałki, zeszliśmy na leśną ścieżkę aby obejrzeć ciekawe formacje skalne, po czym wróciliśmy na szlak. Po około kilometrze wędrówki na Przełęczy Buczynka, zeszliśmy ze szlaku na leśną drogę i po kilkuset metrach zdobyliśmy Uszczawne Wyżne. Zeszliśmy do szlaku czarnego i wędrując nim zeszliśmy zdobyć Malorkę a następnie Uszczawne Niżne. Wróciliśmy na szlak czarny i po niespełna kilometrze wkroczyliśmy na szlak niebieski, którym zeszliśmy do Korbielowa. Stamtąd autokarem wróciliśmy do naszej bazy złotowej w Zarzeczu. Pogoda tego dnia nam dopisała i humory także. Podczas wycieczki mogliśmy wziąć udział w ważnych wydarzeniach w regionie oraz zobaczyć wiele ciekawych miejsc.
Przygodo trwaj :D

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień II - Wielka Racza, Mała Racza, Orło  (18.09.2026 )   :...
05/10/2026

57 Ogólnopolski Zlot Przodowników Turystyki Górskiej PTTK - Dzień II - Wielka Racza, Mała Racza, Orło (18.09.2026 ) :)
W drugi dzień Zlotu po śniadaniu autokarem pojechaliśmy do Rycerki Górnej Kolonia, skąd szlakiem żółtym wyruszyliśmy w kierunku Wielkiej Raczy. Po kilku kilometrach podejścia w okolicy szczytu Oblazł zeszliśmy ze szlaku żółtego i leśną ścieżką podeszliśmy do granicznego szlaku czerwonego. Rozpoczęliśmy atak szczytowy i po ponad kilometrze wędrówki Wielka Racza została zdobyta. Platforma widokowa ma jej szczycie nie jest już w dobrym stanie więc jest zaliczana do atrakcji dla odważnych . Po długiej sesji fotograficznej zeszliśmy do Schroniska PTTK na Wielkiej Raczy na odpoczynek. Pełni energii wróciliśmy na szlak czerwony i zielony i po około kilometrze wędrówki zeszliśmy ze szlaku czerwonego i dalej wędrując szlakiem zielonym zdobyliśmy Małą Racze. Wędrując granicą po kolejnym kilometrze zdobyliśmy kolejny szczyt - Orło. Z tego szczytu zeszliśmy do szlaku czerwonego a nim dotarliśmy na Halę Śrubita. Stamtąd leśną drogą zeszliśmy do zielonej ścieżki przyrodniczej prowadzącej przez Rezerwat Śrubita. Dalej leśną drogą zeszliśmy do szlaku żółtego, którym rano podchodziliśmy i dotarliśmy nim do Rycerki Górnej Kolonia, gdzie Czekalska nas autokar. Wróciliśmy nim do naszej bazy zlotowej w Zarzeczu gdzie po kolacji mogliśmy spędzić czas przy ognisku. Pogoda tego dnia nam dopisała, a beskidzkie widoki zapierały dech w piersiach. Mi udało się podczas tej wycieczki zdobyć kolejny szczyt do odznaki Diadem Polskich Gór.
Przygodo trwaj :D

Adres

Sokolec

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Kolory Podróży opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Kolory Podróży:

Skróty

Udostępnij