10/04/2024
Cz. 5.
A co się działo w Warszawie za panowania Zygmunta Augusta?
Dziś odwiedzenie kładki pieszo-anty-rowerowej to punkt honoru każdego warszawiaka, a wyobraźcie sobie, jaką sensacją musiało być zaistnienie pierwszego mostu warszawskiego – mostu Zygmunta Augusta!!!
Wybitne dzieło sztuki inżynieryjnej tamtego czasu. Sąsiedzi zbledli z zazdrości – była to bowiem najdłuższa przeprawa w ówczesnej Europie. Liczyła sobie 500m długości i 6m szerokości.
Podróżnik niemiecki Georg Braun tak się o nowym obiekcie infrastruktury wypowiedział:
"Zygmunt August zbudował na Wiśle most drewniany, długi stóp 1150, który tak długością, jak i wspaniałością widoku w całej Europie prawie nie miał sobie równego, podziw powszechny wywoływał”.
Przed wkroczeniem na przeprawę należało zapoznać się z regulaminem, a porządku pilnowały specjalne służby.
Król tylko raz skorzystał (z jeszcze niedokończonego) mostu- w 1572 roku i był to bilet w jedną stronę... wybrał się do Knyszyna, i tam wkrótce potem zmarł.
Most służył warszawiakom tylko przez 30 lat.. w 1603 roku został zniszczony przez krę.
Na pewno znacie ulicę Mostową na Nowym Mieście. Tam właśnie, u jej wylotu znajdował się bohater dzisiejszej opowieści.