03/10/2026
Izabella Kaim i Andrzej Kaim 24.09.2026 r. po południu byli w Lidzbarku, gdzie przeszli 3 trasy TRInO (autorzy: Barbara Szmyt i Dariusz Walczyna, indywidualnie lub wspólnie). Natomiast 27.09.2026 zawitali do Działdowa, po którym wiedzie trasa TRInO opracowana przez Sławomira Otapa.
Cieszą nas ich plany powrotu na te tereny, szczególnie dotyczące ewentualnej budowy nowych tras. Trzymamy kciuki! 🙂
Część II relacji.
🔹Następnie udaliśmy się do Lidzbarka, w którym gościliśmy już wcześniej, podczas Grillowania InO-ków w 2021 r. – to wtedy powstały tam trzy trasy TRInO. Mimo niesprzyjającej aury zaczęliśmy od trasy wokół Nadleśnictwa Lidzbark („Leśna Ścieżka Przyrodnicza” 4/N/21). Opierała się ona głównie na tablicach informacyjnych ścieżki dydaktycznej. Te ostatnie mocno się jednak pozmieniały – część zniknęła, pojawiły się nowe, więc i ta trasa wymaga odświeżenia. Bardzo podobał nam się za to spacer nad jeziorem w otoczeniu starego lasu grądowego, który trochę osłonił nas przed siąpiącym deszczem.
Kolejna trasa („W lustrze wody” 3/N/21), podobnie jak ta w Zawidzu, opierała się w dużej mierze na drewnianych rzeźbach. Tutaj również odnotowaliśmy spore zmiany: część rzeźb zniknęła, a część zastąpiono nowymi. Trasa jest przepięknie położona nad dwoma jeziorami, ale także wymaga aktualizacji.
Na koniec została nam trasa w samym Lidzbarku („Spacerem nad Welem” 2/N/21), którą pokonywaliśmy w pośpiechu przed zapadającym zmrokiem. Nie przeszkodziło to jednak w zachwycaniu się uroczym położeniem miasta – jeziorami, pagórkami i wijącym się Welem.
W drodze powrotnej udało nam się jeszcze zahaczyć o Działdowo („Spacer po Starym Mieście” 1/N/16) i był to bardzo dobry wybór. To miasto o niezwykle ciekawej historii, z licznymi zabytkowymi budynkami i pięknym zieleńcem naprzeciw zamku krzyżackiego. Tylko rzeźba św. Katarzyny Aleksandryjskiej (patronki miasta) gdzieś zniknęła – miejmy nadzieję, że trafiła po prostu do konserwacji.
Liczymy, że uda nam się jeszcze wrócić w te strony – może już jako autorzy nowych tras? Wpadły nam w oko Żuromin i Dąbrówno… No i została jeszcze trasa w sierpeckim skansenie, na którą tym razem nie starczyło nam czasu. 🔹