19/09/2024
Plomby, plomby, plomby... Jak to jest z tymi plombami? w dyskusjach urbanistycznych i architektonicznych często podnosi się temat plomb, lecz właśnie, czym jest plomba i jakie są z nią problemy w Polsce?
Rozpocznijmy od samego wyjaśnienia czym jest owa plomba, ponieważ nie każdy jest zagłębiony w temat. Plomba to budynek wstawiony pomiędzy dwa inne, domyka przestrzeń lub pierzeję, która z różnych powodów mogła zostać przerwana np. na ulicy stało 5 kamienic i podczas wojny zniszczeniu uległy 2 po środku tworząc dziurę, najczęściej w takich sytuacjach są aplikowane plomby, ponieważ za PRL-u nie dbano tak o ścisłość zabudowy, to wciąż wiele dziur w zabudowie nam zostało, i teraz co z tym zrobić? rozwiązań jest wiele, od skweru, przez parking, a nawet boisko (jak na Alei Wyzwolenia) jednak najczęściej stawia się nowe budynki, by załatać lukę oraz zmaksymalizować dostępną przestrzeń, która w centrum jest
bardzo cenna. Wszystko cacy, nie ma dziurawej zabudowy, jest powierzchnia użytkowa, to gdzie problem? nie będzie zdziwieniem, że architektura, która gra krytyczną rolę w zabudowie plombowej, a w Polsce jest to po prostu pomijane..
Sytuację można dobrze porównać do faktycznej plomby w zębie, mimo swojej obecności i spełniania swojej funkcji, to w niedopasowanym rozmiarze, bez dopracowania i zrobiona na odwal będzie co najmniej nieprzyjemna, momentami może
przeszkadzać bardziej niż wcześniejsza dziura, i tak właśnie jest z współczesnymi plombami w zabudowie miejskiej Polskich miast, niedopasowana, niewspółgrająca, psująca rytm ulicy, po prostu bardziej razi niż naprawia, widać to szczególnie wśród zabudowy kamienicznej, gdzie z boniowanych, zdobionych parterów których detale wprowadzają głębie nagle pojawia się płytka, płaska, biała/czarna ściana i po chwili znów zdobienia, z górnymi kondygnacjami tak samo,
gzymsy, frontony są przerywane płaską ścianą, wiele plomb nie jest nawet zwieńczonych gzymsem, który wprowadzałby spójność w linii wizualnej. Wartym wspomnienia jest również maksymalizacja przestrzeni, która kończy się dodatkowym piętrem, co w połączeniu z innymi proporcjami okien, wymuszoną asymetrią, błachą kolorystyką i ubogością elewacji, zamiast oczekiwanej spójności wprowadza jedynie większy chaos, często szpecąc okolicę. Poniżej przedstawiamy kilka Szczecińskich plomb, dwie z nich były zaprojektowane w harmonii z sąsiednią zabudową, a reszta byleby załatać dziurę, ocenę zostawiamy wam :)
Jak zatem zrobić poprawną plombę? Wystarczy popatrzeć wokół, więcej nie potrzeba, budynek mający za zadanie minimalizować chaos przestrzenny nie powinien być awangardowy, krzykliwy, nie powinien być również przesadnie zdobiony, powinien
zatonąć, zlać się z sąsiednimi budynkami w sposób niezauważalny, zniknąć w pierzei. Ważne również jest zadbanie o spójność ilości kondygnacji w stosunku do okolicznej zabudowy, (nie ma to aż takiego znaczenia w przypadku spójności stylem) czy sama długość budynku, ponieważ często w dziurę po dwóch, lub więcej budynkach wpycha się jeden duży, co oczywiście też przynosi więcej szkody niż skutku.