08/08/2026
Dziękuję Wam za wczoraj.
A dziś u mnie tak.
Nie spodziewałabym się, że zostanę poproszona o wizerunek Jana Pawła, a jednak... Dzieje się. :)
Piórniki powstaną dla dzieci, które w tej chwili są w takim wieku, w którym ja byłam, gdy dziadek ciągnął mnie za rękę na pierwsze spotkanie z Papieżem, tuż po tym, jak tylko został wybrany na ten urząd.
Miałam siedem lat. I sporą część tego meetingu spędziłam wtedy na barkach dziadunia, żebym w ogóle mogła coś dostrzec zza tłumu. Niewiele pamiętam poza fasadą wadowickiego kościoła, niekończącymi sie przemowami różnych ważnych ludzi, lodami z pobliskiego sklepu i wystawnym obiadem u mojej cioteczki nieodległej Ponikwii. I jak sobie pomyślę, że to było prawie półwieku temu, to normalnie nie wierzę. :D