31/10/2026
Dzień 3️⃣ poradnika-prezentownika...
Dziś propozycja podyktowana z doświadczenia. Jako eks-żona, ekspartnerka i być może żona albo co najmniej partnerka in spe 👩🏫, czuję się upoważniona do udzielania rad, co mężczyzna wiedzieć powinien, gdy opuszcza rodzinne gniazdo.
Bo mężczyzna powinien móc przecież co jakiś czas to gniazdo opuścić, ale trzeba mu też przypomnieć, kiedy i na jakich warunkach może do domu wrócić. 🥷
Lata obserwacji nad męskim gatunkiem pokazały mi, że mężczyzna opuszcza dom w kilku sprawach lub celach, które jego męski mózg postrzega jako absolutnie niezbędne :
1) Wędkarstwo ekstremalne – wyjazd na trzy dni, żeby przez osiem godzin patrzeć na spławik.
2) Bushcraft i survival – wyprawa do lasu, żeby udowodnić, że można przeżyć bez cywilizacji, ale z plecakiem wartym 5000 zł.
3) Grzybobranie taktyczne – lokalizator GPS, nóż survivalowy, specjalne buty i rywalizacja o największego 🍄🟫.
4) Detailing samochodowy – polerowanie auta przez pół soboty, choć samochód za chwilę znów będzie brudny.
5) Modelarstwo militarne – malowanie maleńkich czołgów przez kilkanaście godzin, żeby wyglądały jak prawdziwe.
6) Ai***ft – bieganie po lesie z repliką broni i planowanie operacji wojskowej w niedzielę.
7) Łączność krótkofalarska – siedzenie przy radiu i nawiązywanie kontaktu z kimś na drugim końcu świata.
8) Geocaching – szukanie pudełka ukrytego pod kamieniem, bo ktoś podał współrzędne.
9) Obserwowanie gwiazd – rozstawianie teleskopu o drugiej w nocy, żeby zobaczyć maleńką plamkę na niebie.
10) Gry RPG – wielogodzinne narady nad losem fikcyjnego królestwa, w których trzeba pamiętać, kto jest elfem, a kto półorkiem.
11) Majsterkowanie – kupowanie kolejnego zestawu narzędzi, żeby naprawić coś, co wcale się nie zepsuło.
12) Domowe warzenie piwa – laboratorium w piwnicy kolegi, termometry, rurki i wielka powaga przy fermentacji.
I to wszystko w zasadzie mógłby ogarnąć nie wychodząc z garażu lub nie odchodząc dalej niż na sto metrów od domu. Ale nie... On musi jechać. Spakować się i w drogę!
No to skoro już jedzie, to trzeba mu zapakować do walizki lub plecaka odpowiednią kosmetyczkę, żeby - gdy będzie już się udawał do strumienia, aby wyszorować zęby po wczorajszej degustacji trunków z banderolą, od razu ustawił mu się azymut na rzeczy absolutnie kluczowe, decydujące, czy będzie miał w domu ciepły posilek, czy też przez najbliższą dekadę będzie się jednak musiał stołować w barze Miś.
No, to dziś, w dniu 3️⃣ poradnika-prezentownika MĘŻOWSKA KOSMETYCZKA. Cena 45 zł + KW