25/05/2026
Chwasty trzeba wyrywać, ale na Hałdzie Popłuczkowej wymaga to wyjątkowej wiedzy i ostrożności. Społecznicy połączyli siły, aby chronić jeden z naszych największych skarbów przyrodniczych i ważny atrybut UNESCO - unikatowe murawy galmanowe. ⚒
To rzadka roślinność, występująca zaledwie w sześciu miejscach w Polsce, która dzięki zjawisku sukcesji pierwotnej doskonale przystosowała się do wzrostu na toksycznych, bogatych w metale ciężkie glebach. Surowe, dolomitowe podłoże hałdy, wchodzącej w skład Parku Kulturowego i obszaru Natura 2000, wręcz pomaga jej rosnąć.
Podczas akcji uczestnicy usuwali samosiejki i niepożądane rośliny, ściśle według wcześniejszych wskazań pracowników Wydział Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Choć mogłoby się wydawać, że zalesianie to zawsze pozytywne działanie, tutaj zasady są inne.
Jak podkreśla profesor Korycińska, jeżeli mamy postępować mądrze i odpowiedzialnie, to w tym przypadku drzewa są ostatnią rzeczą, która jest potrzebna murawom galmanowym. Ich rozrost stanowiłby bezpośrednie zagrożenie dla tego najcenniejszego, specyficznego siedliska.
Wykopane, niepożądane na hałdzie okazy wolontariusze mogli zabrać je do swoich przydomowych ogrodów. Była też kawa w kocu - „Kafyj na hołdzie”, a sami uczestnicy, przynosząc własne kubki, udowodnili, że bliska jest im idea zero waste. To doskonały przykład mądrej, opartej na wiedzy naukowej troski o nasze górnicze dziedzictwo. Wielkie podziękowania dla wszystkich zaangażowanych!
Tarnowskie Góry Srebrne Miasto Miasto Bytom Gmina Zbrosławice Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej