07/08/2025
Pierwsze urodziny Podniebny Apartament Toruń🥳
były kilka dni temu, ale przegapiłam 🤭
Zdjęcie, które widzicie, zrobiłam sobie w dzień otwarcia, który był kompletnym wariactwem 🙉
A mianowicie:
Dzień wcześniej wystawiłam apartament na wynajem na Bookingu, po czym okazało się, że doszedł do nas materac do jednego z łóżek nie ten, który zamawiałam i co najgorsze żaden inny w okolicy nie pasował. 🤷🏻♀️ Mówię trudno, tyle czekaliśmy z otwarciem, to jeszcze poczekamy, aż dojdzie nowy. Zablokowałam możliwość rezerwacji. A tu nagle odezwała się do mnie Pani na Facebooku, że widziała ofertę na Bookingu i czy można zarezerwować na jutro 😃 Pani bardzo zależało. Pomyślałam sobie, ok, coś do jutra wymyślę 🤔
Cały ten dzień sprzątałam sama do 2-3 w nocy apartament i to w przerwie w pracy na etacie. Wiecie, po remoncie sprzątanie to nie lada wyczyn tym bardziej w starej kamienicy gdzie pomarańczowy pył z kutej i szlifowanej cegiełki 🧱 cały czas wychodził, ale dałam radę i przygotowałam wszystko na błysk ✨
🚘 Tak się stresowałam, że nie mogłam spać, więc wstałam po 2-3 godzinach i ruszyłam samochodem, w jedyne miejsce gdzie był odpowiedni materac czyli do Gdańska 😅
⌛️ Od 15:00 było zameldowanie, więc zegar tykał. Po drodze były korki, bo część drogi była w remoncie. Walka z czasem trwała, ale jak już odebrałam materac, który ledwo zmieścił się do mojego Mini to była pełnia szczęścia. I tak na powrocie na MOPSie powstało to zdjęcie, nawet bez makijażu 😉
Po powrocie do Torunia musiałam jeszcze sama wnieść ten materac po krętych schodach na 4 piętro 😁 Zaścieliłam pięknie łóżka w stylu hotelowym, jeszcze ostatnie poprawki i apartament był gotowy na godzinę przed przyjazdem gości.
To z powrotem w samochód i powrót do Brodnicy do męża, aby w końcu odpocząć 😌
🙏🏼 Pierwsi goście byli bardzo zachwyceni, wdzięczni i mili. Była to najlepsza nagroda 🏆
Działanie na ostatnią chwilę pod presją zawsze było moim konikiem, ale teraz przebiłam samą siebie i to w rzeczach dla mnie zupełnie nowych. Nigdy wcześniej nie miałam nieruchomości, tym bardziej na wynajem krótkoterminowy.
💪🏼 Cały ten rok był nowym wyzwaniem. Jeszcze przez kilka miesięcy pojawiały się różne „problemy” po remontowe: a to przecięto mi kabel od internetu, a to z ciśnieniem w wodzie złe, a to piec, kanalizacja, ciągle coś. Wszystkiego musieliśmy się nauczyć i dopracować, tak aby goście na tym nie ucierpieli.
Tak się stało i dziś już możemy być bardziej spokojni, choć nigdy całkowicie. Wynajem krótkoterminowy na własną rękę to duża odpowiedzialność, bo są rezerwacje i wszystko musi być na tip top 🕰️ ale lubię to i daje mi to satysfakcję.
Jeszcze raz dziękuję za wsparcie mojemu mężowi Paweł Szramka, złotej rączce Damian Kotas za szybkie interwencje oraz dziewczynom, które mają na codzień na wszystko oko – bez Was nie dałabym rady! 🙌
̨tkowemiejsca