09/02/2022
29 stycznia na Śnieżniku zastała nas prawdziwa zima, a widoczność na szczycie nie przekraczała kilkudziesięciu metrów. Dostrzec można było jednak zmrożoną nową wieżę widokową, której budowa spotkała się z licznymi protestami, a o jej kontrowersyjnym kształcie można było sporo usłyszeć. My, ze względu na pogodę nie mogliśmy zbytnio skupiać się na tej budowli, a zniszczenia jakie poczynił ciężki sprzęt, którym elementy konstrukcji transportowano, były dokładnie zasypane śniegiem. No cóż, na ocenę tej inwestycji pewnie jeszcze przyjdzie czas. Wracając spod wieży do schroniska byliśmy atakowani przez rozpędzone przez hulający wiatr lodowe igiełki, na szczęście to nie długa droga, po której szybko rozgrzaliśmy się w ciepłej jadalni schroniska.