02/11/2021
Dawno mnie tutaj nie było, nawet bardzo dawno...
Ostatni mój wpis był w czerwcu, prawie pół roku temu! Lepiej nie pytam czy ktoś za mną tęsknił, ale w końcu przyszedł ten dzień kiedy to ja zatęskniłam za samą sobą - i zabrałam się do pracy. Nie oznacza to, że w ciągu tego pół roku nic nie robiłam, wręcz przeciwnie - pracy mi nie brakowało i to właśnie dlatego mnie tutaj nie było. Błędne koło😄
Pół roku to kawał czasu. Dużo się wydarzyło, dużo się zmieniło, ale jedno pozostaje nieustannie stałe i niezmienne - moja bezgraniczna miłość do Italii💚🤍❤ Okres pandemii ograniczył poważnie moją turystyczną działalność, ale nie moją pasję! Ten rok był już na szczęście ciut lepszy i wszystko zmierza w dobrym kierunku, piano piano, powoli, ale do przodu.
Każdy, kto śledził moje włoskie podróże wie, że uwielbiam Friuli Wenecja Julijska - ten górski region pełen cudownych widoków, pustych przestrzeni, fantastycznego jedzenia i niezwykle sympatycznych choć trochę zamkniętych w sobie ludzi. Kocham też skrajności, bo moją drugą włoską miłością jest leżąca dokładnie po geograficznej przekątnej Sycylia. To tam mam już wybrany domek na emeryturę, to tam czuję się niezwykle swobodnie i beztrosko. Tam jest mi po prostu dobrze💛🧡❤
W tym roku poleciałam na Wyspę Słońca dwa razy - TYLKO dwa razy albo AŻ dwa razy...? Dla mnie wystarczająco, bo udało mi się zaspokoić swoje pragnienia i spełnić swoje małe marzenia - a efektami postaram się z Wami tutaj podzielić już wkrótce.
Sycylia jest trudna, niezwykle skomplikowana, ale też niezwykle uzależniająca, bo ciągle chcesz więcej, ciągle czujesz jej niedosyt. Nie da się jej poznać podczas jednego czy dwóch wyjazdów - ale da się ją pokochać, a potem piano piano rozwijać i pielęgnować to uczucie. I to właśnie robię i będę robiła dalej, bo to miłość z wzajemnością, wyjątkowo wdzięczna i wierna. Zapraszam Was więc do powolnego i stopniowego odkrywania tej Najpiękniejszej Wyspy Morza Śródziemnego - po sycylijsku piano piano z radością i ciekawością beztroskiego wędrowca. Już niedługo moje sycylijskie impresje, a potem - kto wie - może wspólna podróż Drogami Sycylii💛🧡❤
Zdjęcie zrobiłam 12 października tego roku w Aci Castello, w kontekście mojego przyszłego sycylijskiego domu na emeryturę niezwykle mnie urzekło💞💞💞