PLAN B: Mały kamper, wielki świat

  • Home
  • PLAN B: Mały kamper, wielki świat
Directions

PLAN B: Mały kamper, wielki świat 1 podróż
5 osób
6 dni
1.500 km na liczniku
2005 rok produkcji naszego mini-kampera

Ciekawostki z kamperowania:Była to jedna z największych dla mnie zagadek związanych z kamperowaniem. Markiza. Z dotychcz...
03/07/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Była to jedna z największych dla mnie zagadek związanych z kamperowaniem. Markiza. Z dotychczasowego doświadczenia, w upał raczej staram się być, jak najdalej od samochodów, za to szukam cienia pod drzewami. Ewentualnie pod altanami. Po co, skoro i tak jest gorąco, miałbym chcieć siedzieć przy "piecu akumulacyjnym"? Przecież auto nie dość, że jest nagrzane od pracy silnika, to dodatkowo jeszcze nagrzewa się od słońca. Chodziliście kiedyś w wakacje między samochodami???

A jednak, markiza się przydaje. Użyłem ją jeden raz, w dodatku nieprofesjonalną, bo wykonaną z typowej plandeki (a nie z profesjonalnego tarpa), a mimo to uznaję wyższość bardziej doświadczonych.

Czemu? Bo nie zawsze świeci słońce, czasami deszcz pada. A my nie mamy kampera, tylko mini-kampera. I nie gotujemy posiłku pod dachem, tylko na świeżym powietrzu. I wtedy taki daszek to jest to, co potrzebuje się najbardziej na świecie.

Więc tak na szybko. Daszek wykonany został z plandeki, takiej zwykłej zielonej 3x5m, do tego kulki z gumką do przymocowania jej do bagażnika dachowego. Do tego (na razie dwie) tyczki dwumetrowej wysokości (muszę dokupić przynajmniej jeszcze jedną), linki odciągowe i 3 śledzie oraz młotek gumowy, który bardzo się nam przydał i... tadam! Mieliśmy salon na dworzu :)

Koszt porządnego, może nie profesjonalnego, ale porządnego wzmacnianego 19-punktowego (czyli w tylu miejscach można zaczepić odciągi) tarpa o wielkości 3x4m, to koszt min. 100zł na Temu. Takiego już polecanego to jakieś 300zł i to za jeszcze mniejszy, bo 3x3m. Do tego oczywiście należy osobno doliczyć cenę tyczek, linki, śledzi, przyssawek do auta, lub jak kto woli, kulek z gumką - które są tańsze. Ci co mogą, inwestują w markizę półautomatyczną, czyli wysuwaną z kasety przyczepionej do dachu. Na końcu taka markiza często ma już przymocowane słupki, które tylko się rozkłada, jak nogi stoły eventowego. Potem oczywiście śledzie, naciąg... Wszystko jednak trwa znacznie krócej.

Co do nas? Jeżeli będziemy kontynuować tą formę podróżowania, na pewno nasz sprzęt przejdzie upgrade, póki co... nie mam potrzeby udowadniać światu, że mam najlepszy sprzęt na świecie.

Ciekawostki z kamperowania:Pomysł marszu na orientację z dziećmi podpatrzyłem parę lat temu u innego ojca, który starał ...
02/07/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Pomysł marszu na orientację z dziećmi podpatrzyłem parę lat temu u innego ojca, który starał się zrobić to samo wtedy, co ja teraz. Tak jak krzesiwo, tak i kompas jeszcze nawet nie wyciągnąłem ze skrzynki przygotowanej na nudy. Dzieci były podekscytowane samą wyprawą i atrakcjami, które im zaserwowaliśmy. Przyznajmy też, mieliśmy spore tempo przemieszczania się, nie było kiedy im się nudzić. Ale tak na marginesie, dobrze mieć w odwodzie przygotowane pomysły...

Ciekawostki z kamperowania:Podczas konsultacji z ludźmi w temacie adaptacji auta na mini-kampera, dostałem wiele cennych...
01/07/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Podczas konsultacji z ludźmi w temacie adaptacji auta na mini-kampera, dostałem wiele cennych rad. Ale oprócz tematów stricte technicznych poradzono mi również, jak zająć czas dzieciom na biwaku. Miałem z tym duże obawy, czy będę w stanie atrakcyjnie go zorganizować. Ja nie chciałem zrazić ich, ani siebie do życia bez cywilizacji (nie ma to jak marudzenie dzieci). Ja chciałem zarazić ich pasją!

Jedną z rad było danie im zadanie rozpalenia ogniska bez pomocy zapałek czy zapalniczki. Jak można to zrobić? Oczywiście lupą lub krzesiwem! Kupiłem, bo nawet jeśli dzieci już się tym znudzą, to będziemy mieć alternatywę w rozpalaniu ogniska na kiełbaski...

Ciekawostki z kamperowania:Na wyjeździe, w którym nastawiasz się na samowystarczalność, głupio by było nie przygotować s...
30/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Na wyjeździe, w którym nastawiasz się na samowystarczalność, głupio by było nie przygotować się na awarie sprzętu lub pojazdu. Klucze imbusowe i nasadkowe oraz niezastąpiona w 1000 sytuacji srebrna taśma klejąca, to minimum. Ale jednym z częstszych nieplanowanych postojów jest uciekające powietrze z koła. Ja oczywiście wiem, że są ubezpieczenia i pomoc drogowa, wiem też, że są i dobrzy ludzie na drodze, co to pomogą w chwili opresji. Ale co jeśli to akurat Tobie przyjdzie sytuacja, że mógłbyś pomóc innym, a nie możesz?

Przed wyjazdem oczywiście oddałem auto do sprawdzenia tym, którzy się lepiej ode mnie na tym znają. Sprawdziłem olej, uzupełniłem płyn do spryskiwaczy. Przejrzałem, czy apteczki nie mają przeterminowanej zawartości, dołożyłem linę do holowania. Przetestowałem sprzęt potrzebny do wymiany koła. A na koniec... zamówiłem narzędzia do samoczynnego łatania dziury w oponie.

PS.

Nawet nie wiedziałem, że za 6 zł mogę uratować swoje wakacje!

Ciekawostki z kamperowania:W czasach, kiedy podróżowałem pieszo lub/i autostopem, najbardziej wkurzała mnie woda. Ciężka...
29/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

W czasach, kiedy podróżowałem pieszo lub/i autostopem, najbardziej wkurzała mnie woda. Ciężka, potrzebna i to najczęściej w dużej ilości. Nijak nie da się skompaktować, w niektórych rejonach trudno dostępna. Mimo wyjazdu w miejsca, gdzie sklepy są dostępne, to i tak baniak się przydaje. Święta - sklepy zamknięte. Niedziela - sklepy zamknięte. Nocowanie na dziko - brak sklepu w pobliżu. Kąpiel, mycie naczyń, gotowanie, wreszcie pragnienie - woda po prostu musi być i tyle.

Można ją wozić w 5 litrowych baniakach dostępnych w sklepach. Taki był pierwotny plan, w ten sposób mieliśmy zaopatrywać się awaryjnie w dodatkową porcję wody. Plan wyewoluował, by zainwestować w kanister, który nie przepuszcza światła. To eliminuje problem glonów w zapasach. Jak już inwestować, to warto by było to wygodne. A więc baniak z kranikiem.

Pierwszy zakup nietrafiony - chciałem zbyt uniwersalne rozwiązanie, czyli kranik w nakrętce. Cyk i bez przelewania mogę przykręcić np. do baniaka z wodą sklepową. Cyk i już jest połączone z innym baniakiem, jeśli akurat mamy awarie wodociągową w domu. Uwaga! Rozwiązanie nie sprawdza się, bo brakuje odpowietrznika. Wozisz pełen baniak, ale po kilkudziesięciu sekundach woda przestaje z kranika lecieć. Przecież nie odkręcisz korek z kranem, który znajduje się na dole, bo Ci woda zacznie uciekać. A... I jeszcze jedna wtopa. Kiedy przykręciłem korek szczelnie, to okazało się, że kran jest ustawiony do góry nogami. Tego rozwiązania NIE POLECAM!

Za to dużo lepszym (póki co) okazał się baniak z kranem przymocowanym do ścianki bocznej. Tak. To może być potencjalnym źródłem nieszczelności, ale... Są krany krótsze i dłuższe. Kupiłem krótszy, by maksymalnie wyeliminować naprężenia, będące potencjalnym źródłem nieszczelności. Przewoziłem w pozycji leżącej (to akurat głównie z powodu tego, że na stojąco pod stelażem łóżka się nie mieści) w składanym koszyku. O nim już nie będę pisał, tylko dopowiem, że kupowany był w celu wykorzystania go jako dużej miski i transporterka np. do przeniesienia brudnych naczyń. Albo do prania. Albo mycia nóg. Albo...

Koszyk był wykorzystywany na wiele sposobów, jednak jego głównym zadaniem było przejęcie w trakcie jazdy ew. wydostającą się wodę z baniaka. Baniak nie zawiódł. Więc, taki POLECAM!

A jeśli zastanawiasz się, jakiej pojemności kupić, to polecam wpis sprzed kilku dni. Tam opisałem, jaki mamy i na ile to nam starczyło.

Ciekawostki z kamperowania:Kuchenka na gaz. Rewelacja. Mam marne doświadczenia z tanią kuchenką turystyczną. Ta jest sta...
28/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Kuchenka na gaz. Rewelacja. Mam marne doświadczenia z tanią kuchenką turystyczną. Ta jest stabilna, nie przewraca się, szybko gotuje (tak, wiem, garnki też mają znaczenie). Jak dla mnie, nie ma znaczenia, jakiej będzie firmy, wszystkie wyglądają identycznie. Ewentualnie bym polecał sprawdzić, czy mają zapłon piezoelektryczny. Nasza miała mieć, ale nie ma. Nie było już czasu się wykłócać, zapalniczka też w końcu na takim wyjeździe potrzebna...

Ciekawostki z kamperowania:Już o tym wspominałem. Magnetyczna moskitiera na dach. Koszt ok. 20 zł, Aliexpress. Sprawdza ...
27/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Już o tym wspominałem. Magnetyczna moskitiera na dach. Koszt ok. 20 zł, Aliexpress. Sprawdza się! Nie wyobrażam sobie spać bez otwartego szyberdachu, jednocześnie odganiając co chwilę komary. Albo muchy. Polecam!

Ciekawostki z kamperowania:Dostępne na Temu i Allegro - za 4 sztuki można zapłacić poniżej 25 zł. Jest to zakup z któreg...
26/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Dostępne na Temu i Allegro - za 4 sztuki można zapłacić poniżej 25 zł. Jest to zakup z którego generalnie jestem zadowolony, niemniej mam parę uwag:

- moskitiera ta, to tak naprawdę taki worek z siatki, co nakłada się na drzwi. Z jednej strony ma ucho z gumy, która służy do zaczepienia o lusterko

- czy na przednie, czy na tylne drzwi samochodu - moskitiera jest taka sama. To stanowi pewien problem, bo nie wiadomo za co zaczepić doszytym uchem na tylnych drzwiach

- moskitiery są rozciągliwe, ale mają też swoje ograniczenia. W przypadku naszych tylnych drzwi, które mają oczywiście inny kształt, niż przednie, moskitiera nie sięgała samego dołu okna. Przy bardzo upierdliwym komarze oznaczało to, że mógłby wlecieć pod siatkę i lecąc między moskitierą, a szybą dostać się do środka

- można je zwinąć na czas podróży do bardzo małego pakunku

Ciekawostki z kamperowania:Przed wyjazdem zastanawiałem się, jak duża miska będzie potrzebna? Trochę w ciemno kupiłem tą...
25/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Przed wyjazdem zastanawiałem się, jak duża miska będzie potrzebna? Trochę w ciemno kupiłem tą (Temu, poniżej 10 zł). Pod kątem chowania - rewelacja! Pod kątem użytkowania - no cóż, zbyt mała by dużo w niej trzymać, zbyt duża by z niej jeść. Ale się przydaje.

Ciekawostki z kamperowania:Ten zakup był stricte pod dzieci kupowany. Zalety: ekran był na tyle daleko, że cała trójka w...
24/06/2026

Ciekawostki z kamperowania:

Ten zakup był stricte pod dzieci kupowany. Zalety: ekran był na tyle daleko, że cała trójka widziała mniej więcej tak samo. Wady: obejma jest sporo większa, niż bolec od zagłówka. Przy wybojach lub na zakrętach telefon się obracał. Następnym razem spróbuję zmniejszyć otwór w obejmie doklejając od środka taśmę klejącą. Ciekawe czy to pomoże? Cena: 7,50 zł na Temu.

Address


Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when PLAN B: Mały kamper, wielki świat posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Shortcuts

  • Want your business to be the top-listed travel agency?

Share