Tak mi się spodobała ta kraina, że nawet po studiach i niemal rocznym pobycie w Niemczech postanowiłam tu zostać. I tak jak Siczka z KSU bardzo często te swoje Bieszczady "... kocham i nienawidzę..." ale gdy wychodzę w góry to czuję, że "... tam na dole zostało, wszystko to co mnie męczy, patrząc z góry wysoko, świat wydaje się lepszy ...". Jestem przewodnikiem beskidzkim oraz pilotem wycieczek. D
o niedawna pracowałam w biurze podróży i zajmowałam się organizacją pobytów w Bieszczadach i nie tylko. Teraz chce na własny rachunek pokazywać turystom, podróżnikom i ludziom kochającym naturę to co mamy tu najpiękniejsze. Moją pasją są góry jak również od niedawna bieganie. Odkryłam, że zwiedzać i poznawać piękno przyrody można truchtając ....
Więc zapraszam na wspólne poznawanie Bieszczadów czy to spacerując czy też truchtając :-)