01/06/2025
chat, is it true??
Ach tak, historia przeciętnej bieszczadzkiej wsi...
>Żonobijki założył Janusz Stanisław Szczypalski herbu D**a nad rzeką Srulką w XVI wieku
>wieś żyła z wycinki lasu i karczmy na szlaku handlowym Lwów-Węgry
>przez kolejne 300 lat jedynym rozwojem cywilizacyjnym było zbudowanie cerkiewki i bożnicy
>wieś zapisała się jako żródło najlepszego bimberku dla powstańców węgierskich i styczniowych
>w XIX wieku szukano pokładów ropy
>okazało się, że to zaropiała rana kłusownika
>po położeniu kolei leśnej Żonobijki przeżyły zło- sre- brązowy wiek
>w 1904 roku niedźwiedź zeżarł troje dzieci, o czym mówiono aż w Krakowie
>odzyskanie niepodległości Żonobijki przyjęły bez względnej ekscytacji, bo i tak wszyscy tam tutejsi
>dziedzic Szczypalski w 1924 roku zmapował okoliczne szlaki i zafundował dom wczasowy Aida
>plany rozbudowy letniska planowano dobrze wiecie na kiedy
>Sowieci przerobili cerkiew na warsztat produkujący onuce
>wszystkich 10 Niemców, którzy okupowali Żonobijki po pozbyciu się 40% mieszkańców, siedziało cicho i dziękowało, że nie idą na front
>w niedzielne popołudnie UPA wymordowało połowę Polaków, reszta uciekła do lasu
>po wojnie wieś cudem trafia do PRL
>Ukraińców wywieziono na Syberię i zamieniono Polakami
>następne 40 lat siedzą tam Sowieci utrzymujący wieś z handlu bimbrem
>pod koniec lat 80. rozwinął się przemysł poezji śpiewanej
>obecnie Żonobijki to 10 domów, pensjonat Dąb, raz dziennie przystanek PKS do Sanoka, szlak czerwony i II miejsce w konkursie na największego borowika AD 1998