NA PTAKI MARSZ

NA PTAKI MARSZ Zapraszamy do odkrywania tajemnic przyrody i nauki rozpoznawania ptaków 🦉 Sylwia i Krzysztof Zapraszamy do kontaktu:
[email protected]

Kochani!

NA PTAKI MARSZ – to rodzinne przedsięwzięcie, które zrodziło się z fascynacji otaczającą nas przyrodą. Organizujemy wycieczki ornitologiczno-przyrodnicze, jedno i kilkudniowe w małych kameralnych grupach na terenie Polski i poza nią, podczas których przewodnik-ornitolog dzieli się swoją wiedzą i doświadczeniem zdobytymi dzięki licznym projektom badawczym oraz wieloletniej współpracy z instytucjami

naukowymi i organizacjami pozarządowymi w zakresie biologii lęgów, wędrówek i czynnej ochrony ptaków. Na nasze wyprawy zapraszamy zarówno tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z ptasim światem, jak i tych którzy chcieliby pogłębić swoją wiedzę w tym zakresie. Stawiamy również na edukację dzieci i młodzieży, organizując dla nich zarówno zajęcia stacjonarne jak i terenowe. Z uwagi na nowe projekty w roku 2026 nie organizujemy warsztatów/wycieczek oraz zajęć edukacyjnych. Liczymy jednak na to, że spotkamy się gdzieś w terenie. Sylwia i Krzysztof

03/07/2026

Ostatnia fala upałów, która przetoczyła się przez Europę, dała się we znaki nie tylko nam, ale także ptakom – szczególnie tym żyjącym w miastach.

Ten podlot wrony siwej, którego spotkaliśmy w parku, wyglądał na bardzo spragnionego. Bez większych obaw podszedł do nas, jakby chciał sprawdzić, czy podzielimy się z nim wodą. Kiedy udało mu się trochę ochłodzić i nieco napić, w kolejce szybko ustawiło się jego rodzeństwo.

Nie bez powodu wrony uchodzą za jedne z najbardziej inteligentnych ptaków i potrafią doskonale wykorzystywać nadarzające się okazje.

Ta sytuacja pokazuje jednak, jak bardzo podczas upałów ptakom doskwiera brak wody, który zmusza je do skracania dystansu wobec ludzi. Dlatego tak ważne jest, aby w otaczającej nas betonozie nie brakowało zieleni, zbiorników wodnych, a tam, gdzie ich nie ma, pojawiały się poidła dla ptaków.

Wiosna minęła szybko, intensywnie i bardzo pracowicie. Ciągłe krążenie między polami, łąkami i lasami nie sprzyjało sele...
24/06/2026

Wiosna minęła szybko, intensywnie i bardzo pracowicie. Ciągłe krążenie między polami, łąkami i lasami nie sprzyjało selekcjonowaniu zdjęć, ale skoro lato na dobre się rozpoczęło, najwyższy czas na małe podsumowanie minionych miesięcy.
Początek wiosny pod względem zasobów wody, po długo wyczekiwanej śnieżnej zimie, zapowiadał się obiecująco. Niestety kolejne tygodnie bez opadów bezlitośnie pokazały, jak duży deficyt wody mamy w całym kraju. O ile gęsi i kaczki masowo wędrujące nad Polską dalej na północ i wschód nie odczuły tego tak dotkliwie, o tyle lęgowe u nas siewki czy rybitwy (zwłaszcza bagienne), nie miały łatwo. Kolejny rok z rzędu wiele kulików wielkich, rycyków i krwawodziobów nie miało szans przystąpić do lęgów, a jeśli już podejmowały taką próbę, często kończyła się ona niepowodzeniem. Rybitwy białoskrzydłe w ogóle nie podeszły do lęgów, a sam gatunek był bardzo nieliczny nawet podczas przelotów. Skalę problemu najlepiej pokazują kolejne duże pożary lasów na Lubelszczyźnie i Mazowszu oraz bardzo niski poziom wody w największych rzekach, także w Wiśle.
Do kwietnia mogliśmy podziwiać wspaniały spektakl wiosennej migracji. Stada gęsi, żurawi i siewek złotych żerowały na polach, czekając na poprawę pogody na swoich lęgowiskach. Marzec upływał też pod znakiem sowich zalotów, toków żurawi i coraz wyraźniejszych oznak budzącej się do życia przyrody.
Z tygodnia na tydzień witaliśmy kolejne gatunki wędrowców wracających z Afryki, które zaraz po przylocie zabierały się do zajmowania terytoriów oraz budowy lub odnawiania gniazd. Zaloty orlików krzykliwych, błotniaków stawowych i łąkowych, długo wyczekiwany powrót wilg, żołn i jerzyków czy karmiące pisklęta dudki to obrazy, które wynagradzają długie godziny spędzone w terenie. Oczywiście zanim niektóre z tych gatunków do nas dotarły, inne – jak sikory, drozdy, krukowate czy wróble – zdążyły już zakończyć pierwsze lęgi.
Od czasu do czasu trafiały się także prawdziwe ptasie perełki. Wśród nich czerniczka, o której pisaliśmy wcześniej, ibis kasztanowaty, gadożer czy puszczyk mszarny wypatrzony z samochodu.
Wiosna to również dynamicznie zmieniający się krajobraz – od pustych pól i bezlistnych lasów, przez coraz bardziej zielone drzewa i krzewy, aż po kwitnące, wielobarwne łąki i przepięknie żółte pola rzepaku.
Zapraszamy do obejrzenia galerii z naszych wiosennych obserwacji

Sylwia i Krzysztof

Foto i wideo własne

Choć wczoraj był 1 kwietnia to ptak jak najbardziej prawdziwy – samiec czerniczki (Aythya collaris). Miły akcent w trakc...
02/04/2026

Choć wczoraj był 1 kwietnia to ptak jak najbardziej prawdziwy – samiec czerniczki (Aythya collaris). Miły akcent w trakcie liczeń monitoringowych na Lubelszczyźnie. Choć ptak był dość daleko to dało się go całkiem przyzwoicie udokumentować. To 20. stwierdzenie tego północnoamerykańskiego gatunku w Polsce, a trzecie tej wiosny (kilka dni temu również samce stwierdzano na Podkarpaciu i na Opolszczyźnie). Oby tak dalej 💪
Pozdrawiamy
Sylwia i Krzysztof

Foto i wideo własne

Wiosna wybuchła na całego, więc zanim na dobre utkniemy w terenie krótkie wspomnienie zimy, na którą długo czekaliśmy. S...
06/03/2026

Wiosna wybuchła na całego, więc zanim na dobre utkniemy w terenie krótkie wspomnienie zimy, na którą długo czekaliśmy. Siarczysty mróz, gruba pokrywa śnieżna, zwłaszcza na wschodzie Polski spowodowały, że mogliśmy obserwować gatunki typowo zimowe, jak i te, które są u nas na stałe, ale zimą łatwiej je zobaczyć. Dobrym przykładem były kuropatwy, które towarzyszyły nam niemal wszędzie.
Bardzo niskie temperatury oraz okresowe zlodzenie pól powodowało duże problemy z dostępem do pokarmu. Im dłużej trwały takie warunki, tym więcej ptaków przemieszczało się na zachód i południe, gdzie było o wiele mniej śniegu. Gatunki wodne koncentrowały się tam, gdzie nie zamarzła jeszcze woda, a w przydomowych karmnikach roiło się od wróblaków. Na podlaskie pola ruszyły też ssaki wagi ciężkiej, czyli żubry, które można było spotkać daleko od dużych kompleksów leśnych.
Miejmy nadzieję, że podobne zimy wrócą na stałe do naszego kalendarza, a dzięki nim będziemy mieć jeszcze więcej radości z nadchodzącej wiosny.
Zapraszamy do zimowej galerii i do zobaczenia w terenie.
Pozdrawiamy
Sylwia i Krzysztof

Foto i wideo własne

02/01/2026

Za nami kolejny rok wspólnych obserwacji.
Pomimo pogodowego miszmaszu, który często towarzyszył nam podczas wyjazdów, testując naszą cierpliwość i wytrzymałość, to był udany rok, zarówno ptasio jak i ssaczo.
Tradycyjnie zjechaliśmy kawał Polski, a niektóre miejsca odwiedziliśmy kilkukrotnie, podziwiając je w różnych porach roku.
Choć nie wszystkie obserwacje udało się zatrzymać w obiektywie lub zrobić ujęcia bardziej niż dokumentacyjne, jak w przypadku rysia i stada wilków w Puszczy Białowieskiej, czy żbika na Pogórzu Przemyskim, to sama obserwacja była dla nas wystarczającą nagrodą, ale też motywacją do dalszego eksplorowania terenu.
Po raz kolejny przekonaliśmy się, że w obserwowaniu przyrody najważniejsze jest jej kontemplowanie i wydobywanie dla siebie nowych doznań i ciekawostek. Czy to rzadki czy pospolity gatunek, zawsze można było nacieszyć oczy i odkryć coś nowego. Wiele z tych obserwacji było niepowtarzalnych, jak kurhannik polujący skutecznie na chomika na Dzikich Polach, interakcja samca sóweczki z dzięciołem zielonosiwym w Puszczy Białowieskiej czy gronostaj niosący upolowanego chwilę wcześniej cięższego od siebie karczownika w Ujściu Warty. Były też obserwacje zupełnie niespodziewane, jak kraska na Polesiu, czy też bardzo bliskie spotkania m.in. z terekią w Ujściu Wisły.
Bardzo dziękujemy wszystkim za wspólnie spędzony czas, celebrowanie przyrodniczej pasji i niezmiennie zachęcamy do dalszego obserwowania naszej strony, gdzie będziemy dzielić się naszymi obserwacjami z terenu.

Życzymy Wam dużo zdrowia i udanego 2026 roku! ❤️

Sylwia i Krzysztof

W październiku zdecydowanie postawiliśmy na kontrasty, odwiedzając dwa skrajnie odległe zakątki Polski, oddalone od sieb...
06/11/2025

W październiku zdecydowanie postawiliśmy na kontrasty, odwiedzając dwa skrajnie odległe zakątki Polski, oddalone od siebie ponad 900 km: Hel i Bieszczady.
Na wybrzeżu z uwagi na panujący sztorm, głównie koncentrowaliśmy się na seawachingu, który rozpoczęliśmy na Mierzei, dzięki czemu mogliśmy się napatrzeć m.in. na wydrzyki. Kolejne dni spędziliśmy już na Półwyspie Helskim, gdzie obserwowaliśmy przelot tysięcy kaczek, wśród których dominowały świstuny, ogorzałki i szlachary. Czekały też na nas bliskie spotkania z berniklami i licznymi wróblakami, zwłaszcza mysikróliki biegające pod nogami oraz czeczotki i jery, bardzo umilały nam czas. Super nagrodą za trzy dni obserwacji przy silnym wietrze były też biegusy morskie, rybitwa popielata, edredony oraz największa gwiazda tego wyjazdu czyli orzełek, stacjonujący od kilkunastu dni na Półwyspie Helskim.
Bieszczady to zupełnie inne klimaty i jesień w czystym wydaniu. Zapierające dech w piersiach wschody i zachody słońca, cudownie kolorowe o tej porze buczyny, „płonące” połoniny, bieszczadzki błotnisty szlak, czy pierwsza śnieżyca na Połoninie Wetlińskiej – każdy dzień przynosił nam ciekawe scenariusze. Choć nie był to typowo ptasi wyjazd, to nie zabrakło orzechówek, licznej drobnicy, a nad połoninami wędrujących na południe i przekraczające tę część Karpat gęsi, żurawi, kormoranów oraz szponiastych, głównie myszołowów i myszołowów włochatych. To był też ostatni moment, aby zobaczyć jeszcze w tym roku gady i płazy, spośród których pięknie zaprezentowała nam się żmija zygzakowata oraz salamandra plamista. Ciekawym, ale też nowym dla nas doświadczeniem była możliwość obserwowania rzadkiego i ulotnego zjawiska przyrodniczego, jakim są lodowe włosy, które opisujemy w naszej fotorelacji, do której Was zapraszamy.
Pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy Wszystkim za wspólne spędzony czas💚
Sylwia i Krzysztof

Skończyło się rykowisko, a obecnie trwa bukowisko, czyli okres godowy łosi (Alces alces). To najlepszy czas, aby poobser...
08/10/2025

Skończyło się rykowisko, a obecnie trwa bukowisko, czyli okres godowy łosi (Alces alces). To najlepszy czas, aby poobserwować te piękne, dostojne zwierzęta. My również mieliśmy taką możliwość na naszym ostatnim wyjeździe na Podlasie.
Cieszmy się nimi, póki możemy…🫎💚
Fot. i video Krzysztof Kajzer

Czas biegnie nieubłaganie i zdecydowanie za szybko. Od naszej ostatniej relacji trochę minęło, ale jak wiecie w ptasim ś...
30/09/2025

Czas biegnie nieubłaganie i zdecydowanie za szybko. Od naszej ostatniej relacji trochę minęło, ale jak wiecie w ptasim świecie ciągle coś się dzieje, a my staramy się wykorzystać każdą chwilę w terenie, aby móc się tym wszystkim nacieszyć i pozachwycać. Podsumowanie naszych wyjazdów zaczniemy od ostatnich warsztatów na Mierzei Wiślanej z ubiegłego tygodnia, gdzie zagrało wszystko: pogoda, światło i ptaki. Cudowna jak na tę porę roku letnia aura i wymarzony północno-zachodni wiatr w pierwszy dzień naszego pobytu z godziny na godzinę rozkręcały obserwacje. Najpierw na Górze Pirata, gdzie jak zawsze mogliśmy liczyć na spektakl przelotu niepoliczalnych stad wróblaków, w tym bardzo ciekawy przelot białorzytek (!), pierwszą czeczotkę i jery, a także na bliskie spotkania z rybołowami, trzmielojadami, sokołami wędrownymi, kobuzami, pustułkami i krogulcami 😊 Pod koniec dnia zajrzeliśmy do nowo otwartego punktu morskiego Drapolicz, gdzie w ciągu niespełna trzech godzin zaobserwowaliśmy 13 wydrzyków, w tym 4 wydrzyki tęposterne 💪 W kolejnych dniach zmienił się kierunek wiatru, ale nad morzem, zwłaszcza rano i wieczorem notowaliśmy coraz wyraźniejszy przelot kaczek, siewek, a także nurów, perkozów, mew i rybitw.
Na koniec byliśmy jeszcze na Ujściu Wisły, gdzie czekało na nas kilkanaście gatunków siewek, w tym blisko pół tysiąca biegusów, bliskie spotkania ze szlamnikami oraz dorosły sokół wędrowny i bieliki tasujące co jakiś czas duże stada gęsi, kaczek, mew i kormoranów.
We wrześniu odwiedziliśmy też Puszczę Białowieską, gdzie zakończyliśmy cykl naszych czterech tegorocznych spotkań z puszczańską przyrodą, podczas których mogliśmy poobserwować nie tylko jej lotnych mieszkańców, ale również popodglądać ssaki i poznać ich biologię. Tym razem zachwycaliśmy się przede wszystkim rykowiskiem.
Kolejnym rejonem, którego nie mogliśmy ominąć była Zamojszczyzna. Dwukrotnie zawitaliśmy tam w sierpniu i tradycyjnie napawaliśmy się widokiem bardzo licznych szponiastych i sokołów, wędrówką bocianów i żołn, obserwacjami czapli purpurowych, a pod koniec miesiąca także morneli. W tym roku więcej było mornelarzy niż morneli 😆 ale dzięki temu mogliśmy się wymieniać na bieżąco informacjami i być tam gdzie było najciekawiej. Wiadomo, współpraca w terenie to podstawa 😉
W lipcu zajechaliśmy także nad Zalew Szczeciński, gdzie jak zwykle bieliki z mewami dały podniebny popis i choć ten show widzieliśmy już kolejny raz, to wciąż jesteśmy nim zachwyceni.
Dziękujemy za wspólne obserwacje 💚
Pozdrawiamy i zapraszamy do fotorelacji 👋
Sylwia i Krzysztof

Nasze kwietniowo-majowe wyjazdy, podczas których eksplorowaliśmy głównie wschód Polski, były mocno reżyserowane przez po...
21/06/2025

Nasze kwietniowo-majowe wyjazdy, podczas których eksplorowaliśmy głównie wschód Polski, były mocno reżyserowane przez pogodę. Najlepiej widać było to na Roztoczu gdzie w ciągu trzech dni mogliśmy poczuć trzy pory roku. Od śnieżycy w piątek, przez piękne wiosenne warunki w sobotę, po upalne popołudnie w niedzielę. Na Podlasiu i Polesiu aura również zaszalała, racząc nas albo silnymi przymrozkami z rana, albo nagłymi ulewami 😉 Pomimo pogodowego miszmaszu ptaków już nic nie było w stanie powstrzymać. Wiele gatunków było w stanie zaawansowanych lęgów, część dopiero przylatywała i była bardzo aktywna wokalnie lub tokując, a sporo gatunków leciało dalej na swoje lęgowiska położone na wschodzie lub północy.
Nasze wyjazdy zaowocowały bliskimi spotkaniami z gadożerem, rybołowami, orlikami krzykliwymi, kanią czarną czy kobuzami. Przelotne stada bocianów, toki błotniaków stawowych i łąkowych, duże kwietniowe stada batalionów, czy przeglądanie innych przelotnych siewek, daje zawsze dużo radości. Nie zabrakło dzięciołów (wszystkich 10 gatunków!), udanych obserwacji tokujących dudków i śpiewających wróblowych, w tym muchołówek, podróżniczka, strumieniówki i wodniczki. Największym zaskoczeniem była dla nas majowa obserwacja kraski na Polesiu 💪 Spośród behawioralnych obserwacji top of the top był polujący na mrówki dzięcioł zielonosiwy odganiający szpaki od swojej zdobyczy.
Wyjazd nad morze pod koniec maja to nie tylko szansa na rzadkości wykryte wcześniej przez innych obserwatorów (wierzbówka czy terekia), ale też obserwacje północnych morskich gatunków w szatach godowych (alki, nury czarnoszyje). Ruch nad morzem nadal wciąż spory, leciały trzemielojady, jerzyki, część wróblaków, a także liczne gatunki siewek, z których na Ujściu Wisły można było się napatrzeć chociażby na szablodzioby i wcześniej wspomnianą terekię.
Ssaczo również kontynuowaliśmy tegoroczną doskonałą passę. Puszczańskie niezapomniane spotkania z borsukami i jenotem, miłe dla oka koniki polskie na Roztoczu, czy znaleziony przypadkiem młody jeleń czekający na mamę w Wigierskim Parku Narodowym, to tylko część z nich.
Wszędzie gdzie byliśmy zachwycały nas krajobrazy, zarówno te, które już dobrze znamy, jak i te z nowych miejsc na mapie naszych warsztatów – z Roztocza i Suwalszczyzny.
Dziękujemy wszystkim za wspólne wyjazdy 💚 Specjalne podziękowania kierujemy do Wojtka Sobocińskiego, dzięki któremu mogliśmy dopisać do naszej listy kolejne ssaki 👋
Pozdrawiamy i zapraszamy do fotorelacji
Sylwia i Krzysztof

20/05/2025

Kiedy wyruszaliśmy na warsztaty do Białowieży, z przerażeniem patrzeliśmy w niebo. Wszystkie prognozy były wybitnie „kanapowe” 🫣 Ale nie zdezerterowaliśmy! A na miejscu okazało się, że z pogodą wcale nie było tak źle, a Puszcza pokazała moc! Żubr na wyciągnięcie ręki, jenot, a na deser fantastyczne spotkanie z borsukami 🤩 Oprócz tego 132 gatunki ptaków, w tym m.in. 9 gatunków dzięciołów 💚 To i wiele więcej już wkrótce w naszym kwietniowo-majowym podsumowaniu wycieczek.
Jako aperitief igraszki puszczańskich borsuków (Meles meles). Wideo Krzysztof Kajzer

Adres

Warsaw

Telefon

+48511033494

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy NA PTAKI MARSZ umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do NA PTAKI MARSZ:

Skróty

Udostępnij