15/07/2026
🙋♂️ Rzadko ostatnio pojawiałem się na Waszych ekranach. Niektórzy to zauważyli i się nawet zaniepokoili. Oczywiście nie wątpię, że są i tacy, których to uradowało. Nie pozostaje mi nic, tylko cieszyć się, że udało mi się komuś sprawić przyjemność😜
Powód jest taki, że przez ostatnie siedem miesięcy pochłonął mnie remont mieszkania. I to bardzo, bo to nie był tylko remont. Tak naprawdę przez ostatnie siedem miesięcy budowałem mój świat.
Stworzyłem na nowo mieszkanie, w którym mieszkam od lat. Poczynając od podłóg, ścian i sufitów. Od podstaw.
Przyświecała mi jedna zasada - że zrealizuję wszystkie szaleństwa i fanaberie, jakie mi przyjdą do głowy. Że będę słuchał tylko swojej wyobraźni i emocji. Jeśli jara mnie jakiś pomysł, robię to!
Przede mną jeszcze sporo szczegółów, w które teraz zacznę doposażać mój świat. Nie spieszy mi się, będę czekał, aż trafi się dokładnie to, o co mi chodzi.
Ale zasadnicza forma i scenografia już są. Kilka dni temu wyłoniły się spod ostatnich kartonów, folii, zalegających na podłodze stosów rzeczy i... pierwszy raz w życiu poczułem, że mam swoje miejsce.
Takie, które lubię, w którym dobrze się czuję. Bo jest takie, jakie chcę.
To było wspaniałe uczucie. Patrzyłem i widziałem, że jest dokładnie tak, jak powinno być. Jak sobie wyśniłem.
Wiele lat to zajęło. Niecierpliwiłem się. Ale gdy patrzę na te lata, wiem, że to dobrze, że tak musiało być. Gdybym robił remont dziesięć albo pięć lat temu, nie stworzyłbym miejsca, które oddaje mnie. Bo nie wiedziałbym, jakie ma być.
Teraz doszedłem do punktu w swoim życiu, w którym to wiem, bo znam siebie. Wiem, kim jestem i jaki jestem.
Wiem, jaki jestem naprawdę. Nie jakim mnie ukształtowały okoliczności oraz inni ludzie.
I właśnie z powodu tych zmian moje życie w ostatnim czasie było chaotyczne i nieuporządkowane. Przez pewien czas mieszkałem gdzie indziej. Nie miałem dostępu do wielu rzeczy i nie mogłem funkcjonować zgodnie ze swoim rytmem. Miesiące prowizorki i zawieszenia normalności.
Teraz czuję, że także wewnątrz mnie wszystko z powrotem powoli się porządkuje i mebluje. Zaczyna się nowy, lepszy etap.
Także jestem i bardzo chciałem się tą emocją podzielić🤗