28/05/2026
O atrakcjach Francji mówi się zdecydowanie za mało. Może dlatego, że jest ich tak dużo 🤔. Czasami warto zejść z wodnego szlaku, żeby odkryć atrakcje ukryte kawałek dalej. Tak jest w przypadku rzeki Lot i Rocamadour. Z bazy w Cahors dojedziemy tu w godzinę.
Ręka w górę kto słyszał o Rocamadour? I nie tylko w kontekście słynnego koziego sera - swoją drogą, naprawdę znakomitego.
Rocamadour wygląda jak średniowieczna twierdza zbudowana na ogromnej skale. W dole płynie rzeka i biegnie wąska uliczka pełna kamiennych domów, sklepów i restauracji. Wyżej znajdują się kościoły, a na szczycie klifu stoi zamek.
W XII–XIII wieku Rocamadour było jednym z najważniejszych celów pielgrzymek w Europie — obok Santiago de Compostela i Jerozolimy. Przybywali tu królowie, rycerze i zwykli pielgrzymi.
Według tradycji pustelnik Amadour żył tutaj w skale. W 1166 roku odkryto podobno jego doskonale zachowane ciało, co uczyniło miejscowość sławną w całej Europie.
Najważniejszym skarbem sanktuarium jest figura Czarnej Madonny z XII wieku. Przez wieki przypisywano jej liczne cuda, zwłaszcza te związane z marynarzami i podróżnikami. Do sanktuarium prowadzą słynne schody liczące 216 stopni. Dawni pielgrzymi pokonywali je często na kolanach jako akt pokuty. Rocamadour jest częścią drogi do Santiago de Compostela.
Polecamy wycieczkę do Rocamadour, szczególnie wiosną i jesienią gdy nie ma tu tak wielu turystów.