03/05/2026
Wodnym szlakiem - Kanał Elbląski i Zalew Wiślany, MAJÓWKA - dzień drug (wczoraj 😁)i.
Z relacji pilota - Marka:
Po pysznym i pożywnym śniadaniu zapakowaliśmy się sprawnie do busa, którym dojechaliśmy do Drewnicy, wioski położonej kilka kilometrów na południe od Mikoszewa i ujścia Wisły do morza.
Po krótkiej kontemplacji dość dobrze utrzymanych resztek osiemnastowiecznego wiatraka typu „koźlak”, skierowaliśmy się ku Wiśle i trasie Eurovelo 9, która doprowadziła nas do Mikoszewa.
Tam wskoczyliśmy na słynną na całą cykloturystyczną Polskę trasę R10. Wiedzie ona przez całe bałtyckie pobrzeże, od Świnoujścia do Piasek. Choć nawierzchnia pokonanego dzisiaj odcinka trasy tylko w okolicach Krynicy Morskiej jest asfaltowa, to jedzie się nią wspaniale - szutry są świetnie przygotowane, wzniesienia w większości przypadków niewielkie, a zjazdy bardzo przyjemne.
Ruch, jak na majówkę przystało, był zauważalnie intensywny, ale nie na tyle, abyśmy nie mogli w pełni nacieszyć się jazdą w pięknych okolicznościach przyrody.
Z dobrych wieści mogę dodać, że smażalnia „U Basi” w Kątach Rybackich serwuje nadal przepyszne i świeże dania, a kawa, gofry i lody w Wytwórni Świeżych Lodów w Krynicy Morskiej smakują wybornie, jak zawsze.
To był świetny dzień. Wróciliśmy przyjemnie zmęczeni, ale i ciekawi dnia kolejnego, o którego przebiegu napiszę w kolejnej relacji.
Obserwujący