Xdivers - Twoja Szkoła Nurkowania

Xdivers - Twoja Szkoła Nurkowania Dlaczego z nami najlepiej? Bo KOCHAMY ludzi i nurkowanie. Bo u nas poczujecie się BEZPIECZNIE.

Bo będziecie się świetnie bawić, a Wy zostaniecie ŚWIETNIE WYSZKOLONYMI nurkami 😊💚🐬

18/09/2025
Nie gadamy, nurkujemy :)
24/05/2025

Nie gadamy, nurkujemy :)

NIGDY nie zostawiamy stojącej butli. Samej ani ze sprzętem. NIGDY!
29/04/2025

NIGDY nie zostawiamy stojącej butli. Samej ani ze sprzętem. NIGDY!

Ever wondered what happens to a medical gas cylinder if the regulator gets snapped off? Well here it is!

Proszę, nie próbujcie ;-)
11/02/2025

Proszę, nie próbujcie ;-)

Życie jest niesprawiedliwe. Żabnica wygląda jak lewe jądro lucyfera, żyje w miejscu, gdzie ciśnienie zgniotłoby słonia, a o jej randkach pisałby Cronenberg gdyby dostał rubrykę w Playboyu. Ostatnio po raz pierwszy sfilmowano żywą żabnicę humbakową w pobliżu powierzchni i dlatego (bardzo ostrożnie) się nad nią pochylam.

Ryba uwieczniona na ilustracji nie ma nawet oficjalnej polskiej nazwy więc koledzy wołają na nią humpback anglerfish, ewentualnie Melanocetus johnsonii jeżeli są przemądrzali. Johnsonii należy do żabnicokształtnych i jak wszystkim żabnicokształtnym źle jej z pyska patrzy. Nawet o czwartej rano w sobotę na korytarzu w hotelu sejmowym trudno byłoby znaleźć mordę budzącą mniejsze zaufanie.

Nic nie poradzę, że żabnica kojarzy mi się politycznie. Nawet jej sposób polowania przypomina największe osiągnięcie chirurgii socjalistycznej, którym jest członek z ramienia wysunięty na czoło. U żabnicy chodzi o specjalny wihajster z latarenką na końcu, którym majta w ciemności, żeby wabić ofiary.

W latarence znajdują się symbiotyczne bakterie, które żabnica pozyskuje prosto z morskiej wody. To one odpowiadają za bioluminescencję naganiającą śniadanie prosto do wypełnionej zębami paszczy morskiego diabła (tak również z angielskiego bywa nazywany ten konkretny rodzaj żabnic).

Johnsonii zwykle pływa nawet 2000 metrów pod poziomem morza. Dlatego jej pojawienie się u wybrzeży Teneryfy wywołało taką aferę. Niestety okazało się, że ryba faktycznie podążała w stronę światła. Niedługo po dopłynięciu w mniej mroczne okolice obróciła się do góry płetwami i tyle było z jej wczasów w Hiszpanii. Chociaż w sumie też nie bo ten sympatyczny kolega jest pozbawiony płetw piersiowych, więc po prostu normalnie wziął i się przekręcił.

Zresztą ta żabnica i tak jest całkiem normalna. Samiec dorasta do 28 centymetrów długości, a samica ma ich trzynaście. Współżyją również z grubsza jak Panbuk przykazał, czyli z rzadka i po ciemku. Tego samego nie można jednak powiedzieć o paru innych gatunkach żabnicokształtnych. U żabnic samiec jest czasami znacznie mniejszy od samicy. Ale to nic nie szkodzi, bo gdy tylko ją zobaczy, podpływa i wgryza się jej w grzbiet, jakby była pączkiem z kremem lukrecjowym.

Potem jest jeszcze ciekawiej. Amant wydziela enzymy rozpuszczające skórę nowej dziewczyny, a z czasem podłącza się do jej krwioobiegu. Następnie traci dla niej głowę, to znaczy zęby, oczy i prawie wszystkie organy wewnętrzne z wyjątkiem rozrodczych i tak sobie razem pływają do końca żabnicy i o jeden dzień dłużej. Samica może mieć kilka takich jajcarskich dostawek i czerpać z nich w razie potrzeby, jak w głębinowej wersji tindera.

Czad! https://www.facebook.com/share/1E1nG9j37h/?mibextid=wwXIfr
09/02/2025

Czad! https://www.facebook.com/share/1E1nG9j37h/?mibextid=wwXIfr

Murena olbrzymia jest dresiarzem raf koralowych. Tylko że zamiast w bramie czai się pomiędzy ukwiałami i półżywymi podwodnymi kamulcami. Kiedy tylko obok przepływa jakaś fajna rybka, to murena wyskakuje do niej z gębą. Różnica jest taka, że dresiarz jest ofensywnie troskliwy, to znaczy pyta człowieka, czy ma jakiś problem i jeżeli ktoś się wykaże refleksem, to można za cenę portfela wygadać się szeleszczącemu przedstawicielowi kultury fizycznej z trudnego dzieciństwa. Biorąc pod uwagę obecne ceny u terapeutów, to można na tym wyjść wcale nie najgorzej.

Murena jednak milczy, bo głosu nie ma. Zamiast gadać najpierw cię gryzie, a potem cię gryzie. Bo ma kurde dwie szczęki. Jedną na wierzchu mureny, która nadaje jej uroczego wyglądu zamyślonego balaska, a drugą w głębi gardła jak u obcego gdyby Gigerowi płacili w złotówkach. Pierwsza jadaczka służy do łapania i trzymania ofiary. Druga wciąga ją wgłąb mureny, jak kredyt hipoteczny człowieka w kulturę korporacyjną.

Nie dość, że murena ma zęby ostre jak żyletki to w dodatku wali jej z pyska. Bakteriami, toksynami i śluzem z zewnątrz mureny. Więc jak już kogoś użre to infekcja gotowa. Co prawda sama raczej nie atakuje ludzi, bo ma jakieś tam standardy, ale niech buk liściasty was strzeże przed macaniem rafy. Z wielu powodów, ale również dlatego, żebyśmy potem wszyscy nie musieli się zrzucać w podatkach na dekończynację.

Skoro jesteśmy przy śluzie, to murena jest nim pokryta w całości. Nie ma za to łusek, czyli nie dość, że jest rybą to w dodatku łysą. Jest też rozciągnięta do granic możliwości, to znaczy, może mierzyć nawet trzy metry przy wadze 30 kilogramów. Trochę chytrze, ale wszystko po to, żeby mogła przeciskać się pomiędzy koralowcami jak emeryci zapaletowanymi alejkami biedronki. Potem siedzi w takiej koralowej dziurze i czai się na przepłydniów, czyli przechodniów tylko, że w wodzie, bo jest zbyt leniwa, żeby aktywnie zarabiać na życie.

Czasami murena dogaduje się z innym rybim bandytą, to znaczy z granikiem koralowym na wspólną bandyterkę. Granik poluje nad rafą a przerażone ryby, którym udało się uniknąć jego czerwonego ryjka, uciekają pomiędzy koralowce. A tam już wiecie kto czeka: Marek Belka z podatkiem od zysków kapitałowych. No i jeszcze murena.

Życie płciowe mureny jest słabo zbadane, ale i tak oburzające. Zamiast jak porządny obywatel trzymać się przypisanych jej ról społeczno-łóżkowych ona jest bezczelnie dichogamiczna oraz ostentacyjnie hermafrodyczna i to czasami w tym samym momencie. Sprawdziłem i dichogamia nie jest niestety związana z muzyką z lat 80. Oznacza natomiast, że murena może sobie podczas życia zmienić płeć według własnego widzimisię. Hermafrodytyzm natomiast charakteryzuje się tym, że murena może mieć jednocześnie męskie oraz żeńskie gonady co znacząco zwiększyłoby jej szanse natury rozrywkowej na dyskotece, ale tutaj już ustaliliśmy, że to niestety nie to dicho.

Poza tym z tą rozrywkowością u mureny też jest przeciętnie, bo rozmnaża się tylko raz w życiu, a potem ginie. No i jak to u węgorzy pokonuje w tym celu absurdalnie duże odległości, bo nawet 7200 kilometrów. Czego to człowiek, to znaczy wodna bagietka z zębami nie zrobi dla paru chwil oślizgłej miłości.

Naprawdę TRZEBA robić kurs RESCUE i odświeżać umiejętności ratownicze. Brawo ten Pan!
15/11/2024

Naprawdę TRZEBA robić kurs RESCUE i odświeżać umiejętności ratownicze. Brawo ten Pan!

Dramatyczne wydarzenia nad jeziorem Attersee w austriackim powiecie Vöcklabruck. 44-letni P***k, nurkując na głębokości 20 m, nagle stracił przytomność. Jego towarzysz natychmiast przystąpił do akcji ratunkowej, wyciągając go na powierzchnię. Śmigłowiec ratunkowy przetransportował po...

Adres

Warsaw

Telefon

+48501013413

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Xdivers - Twoja Szkoła Nurkowania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Xdivers - Twoja Szkoła Nurkowania:

Udostępnij

Kategoria