19/05/2026
🎬 „U Pana Boga…”?
A może… „u Parysa na wycieczce”? 😄
Dzisiejsza wyprawa na Podlasie była jak wejście prosto do filmowej scenografii — tylko bez dubli i bez reżysera krzyczącego „akcja!” 🎥🚍
Odwiedziliśmy Supraśl i okolice, gdzie co kilka kroków uczestnicy wołali:
„Czekajcie… ja TO znam z filmu!” 👀
Był dom komendanta, komisariat, znajome uliczki, most, komin pamiętający akcję ratunkową ogniomistrza z nieocenioną pomocą Struzikowej 😄, a nawet miejsca, gdzie filmowi bohaterowie prowadzili „poważne rozmowy przy winku”.
I uwaga dla wtajemniczonych — choć niedaleko znajduje się Królowy Most, to właśnie tam… filmów nie kręcono 😉
Na deser naszej podróży wpadliśmy do Alumnat w Tykocinie — czyli miejsca, gdzie królowała słynna Struzikowa, a Bocian „dyscyplinował” gangsterów 😎
Nasi turyści nie dali się długo namawiać i testowali podlaskie specjały: kartacze, babkę ziemniaczaną, pielmieni ze szczupakiem i kresową zupę, po której człowiek od razu robi się bardziej życzliwy 🍲❤️
Po drodze były też prawdziwe perełki Podlasia:
✨ secesyjny Pałac Buchholtzów — dziś siedziba liceum plastycznego,
✨ niezwykłe Muzeum Ikon — bardziej „światło i dźwięk” niż zwykłe muzeum,
✨ oraz prawosławny zespół klasztorny, który nadaje Supraślowi ten niepowtarzalny klimat.
Podlasie po raz kolejny udowodniło, że ma wszystko: historię, klimat, humor, kuchnię i miejsca, które aż proszą się o zdjęcie 📸
A teraz przyznajcie się szczerze — kto podczas oglądania fotografii będzie słyszał w głowie muzykę z „U Pana Boga…”? 😄