30/12/2025
Koniec roku to czas podsumowań, więc chciałbym powiedzieć kilka słów o wyprawach Blue Photo Adventures, które udało nam się zrealizować. Był to tak naprawdę nasz pierwszy pełny rok działalności. W dodatku jesteśmy projektem bardzo niszowym — bo liczba osób zainteresowanych podwodną fotografią jest zdecydowanie mniejsza niż tych, którzy po prostu lubią nurkować. Mimo to byliśmy w kilku naprawdę świetnych miejscach, zrobiliśmy masę zdjęć podwodnych, a uczestnicy naszych wyjazdów wrócili do domów z bagażem nowych doświadczeń i uśmiechami na twarzach 🙂
Początek roku to wyjazd na Filipiny — do Anilao, połączony z wizytą na wyspie Romblon. Oba miejsca są fantastycznymi destynacjami dla fanów fotografii makro i przyniosły nam masę podwodnych wrażeń. Wbrew pozorom są to dwie bardzo różne lokalizacje, które pod wodą prezentują zupełnie inną gamę stworów.
Anilao to super znana mekka fotografów makro, wymieniana jednym tchem obok Lembeh czy Tulamben — świetna obsługa i absolutnie topowe stwory. Romblon jest trochę mniej znany (głównie dlatego, że trudniej tam dotrzeć), ale pod wodą zachwyca różnorodnością życia. Mieliśmy tam rewelacyjne nurkowania i zrobiliśmy masę zdjęć. To właśnie tam, dzięki pomocy i nadzorowi artystycznemu Ani i Bartka, powstał też znakomity film reklamowy dla Citibanku 😉
https://www.youtube.com/watch?v=qGX1z8MmLAE
Na Romblon wracamy w 2027 roku — bo kochamy to miejsce 🙂
W czerwcu pojechaliśmy do Malezji. Naszym celem był Sipadan oraz okoliczne wyspy: Mabul, Kapalai i Si Amil. Ten wyjazd był dla wszystkich nurkujących — zarówno tych z aparatami, jak i bez. Sipadan to szeroki kąt i fajnie było zmierzyć się z ławicami barakud czy batfishami. Mabul to z kolei makro i korale, więc wyprawa była miksem różnych tematów fotograficznych.
Jako, że jestem makro-świrem, zostałem w Malezji dłużej i ponurkowałem w Sempornie, co od dawna było moim marzeniem. To bardzo specyficzne miejsce — powiedziałbym, że tylko dla hardkorowych wyznawców fotografii makro. Dla mnie była to absolutna bomba: udało mi się zobaczyć pod wodą rzeczy, których wcześniej nie widziałem, mimo setek (a może nawet tysięcy) makro nurkowań. Do Malezji wracamy w przyszłym roku, a ja ponownie zostanę w Sempornie — tym razem z Izą 🙂
W sierpniu byliśmy na safari wrakowym w Egipcie. Jako że wszyscy tam już byli, nie będę się nad tym za bardzo rozpisywał 🙂
Październik i listopad upłynęły pod znakiem Indonezji. Najpierw zrobiłem rekonesans na Bunaken i Bangka — oba miejsca bardzo mi się spodobały i bardzo chcę tam wrócić w 2027 roku. Bunaken to szerokie kąty, masa korali, żółwi i innego życia. Bangka to miks makro oraz pięknych raf koralowych.
Potem, już z naszą grupą, nurkowaliśmy na Lembeh i w Tulamben. To były znakomite trzy tygodnie spędzone na fotografii makro, omawianiu zdjęć i skupieniu się na poprawie umiejętności. Lembeh to fantastyczne miejsce — zaskoczyło mnie to, że byłem przekonany, iż jest to wyłącznie muck diving (czarny piach i stwory), a okazało się, że są tam również piękne rafy. Tulamben, w którym byłem już po raz szósty, jak zawsze dowiódł swojej pozycji na mapie najlepszych miejsc na świecie do fotografii makro.
Na przyszły rok mamy zaplanowanych trochę więcej wyjazdów, a na 2027 — jeszcze więcej. Małymi kroczkami idziemy do przodu, mając nadzieję, że coraz więcej osób będzie chciało do nas dołączyć i czerpać z naszego wieloletniego doświadczenia w fotografii podwodnej.
Bardzo serdecznie zapraszamy!
Adam i Piotrek
www.bluephoto.com.pl
For our English speaking Friends:
The end of the year is a time for reflections, so I’d like to say a few words about the Blue Photo Adventures trips we managed to organize. This was actually our first full year of operation. On top of that, we are a very niche project — the number of people interested in underwater photography is definitely smaller than those who simply enjoy diving. Even so, we visited some truly amazing places, took tons of underwater photos, and our participants returned home with plenty of new experiences and smiles on their faces 🙂
The beginning of the year took us to the Philippines — to Anilao, combined with a visit to the island of Romblon. Both locations are fantastic destinations for macro photography enthusiasts and provided us with countless underwater highlights. Despite appearances, these two places are very different and offer completely different varieties of marine life underwater.
Anilao is a world-famous mecca for macro photographers, often mentioned in the same breath as Lembeh or Tulamben — great service and absolutely top-class critters. Romblon is a bit less well known (mainly because it’s harder to get there), but underwater it impresses with its incredible biodiversity. We had amazing dives there and took loads of photos. It was also there, thanks to the help and artistic supervision of Ania and Bartek, that an excellent commercial video for Citibank was created 😉
https://www.youtube.com/watch?v=qGX1z8MmLAE
We’re returning to Romblon in 2027 — because we love this place 🙂
In June, we traveled to Malaysia. Our destination was Sipadan and the surrounding islands: Mabul, Kapalai, and Si Amil. This trip was open to all divers — both those with cameras and those without. Sipadan is all about wide angle, and it was great to go head-to-head with schools of barracuda and batfish. Mabul, on the other hand, is about macro and corals, so the trip was a mix of different photographic themes.
Since I’m a bit of a macro freak, I stayed longer in Malaysia and dove in Semporna, which had been a long-time dream of mine. It’s a very specific place — I’d say it’s only for hardcore macro photography devotees. For me, it was an absolute blast: I managed to see things underwater that I had never encountered before, despite hundreds (or maybe even thousands) of macro dives. We’re returning to Malaysia next year, and I’ll be staying in Semporna again — this time with Iza 🙂
In August, we went on a wreck safari in Egypt. Since everyone has already been there, I won’t go into too much detail 🙂
October and November were all about Indonesia. First, I did a reconnaissance trip to Bunaken and Bangka — both places impressed me greatly, and I definitely want to return there in 2027. Bunaken offers wide-angle diving, tons of corals, turtles, and other marine life. Bangka is a mix of macro and beautiful coral reefs.
Later on, together with our group, we dove in Lembeh and Tulamben. These were three excellent weeks focused on macro photography, reviewing images, and improving our skills. Lembeh is a fantastic place — what surprised me was that I had always thought it was exclusively muck diving (black sand and critters), but it turns out there are also beautiful reefs there. Tulamben, which I visited for the sixth time, once again proved its position on the map of the world’s best macro photography destinations.
Next year we have a few more trips planned, and even more lined up for 2027. Step by step, we’re moving forward, hoping that more and more people will want to join us and benefit from our many years of experience in underwater photography.
You are very warmly invited!
Adam & Piotrek
www.bluephoto.com.pl