Ostra na szlaku - Monika Ostrowska Przewodnik Sudecki

Ostra na szlaku - Monika Ostrowska Przewodnik Sudecki Nazywam się Monika Ostrowska i jestem przewodniczką górską sudecką. Mimo mojego urodzenia na nizinach już od dziecka kocham góry.

Uwielbiam wszystko co z nimi związane - turystykę, trekking, wspinanie i narciarstwo. Zapraszam na wycieczki w Sudety !

16/05/2026

Wspominki Potrójnej Korony Orlickiej 😻🙈🔥

ZNOWU TO SOBIE ZROBIŁAM!!!!😂🫣POTRÓJNA KORONA ORLICKA WERSJA MAX 80 KM !!! 💪💪🔥Rok temu zaczęłam moją przygodę z tym wspan...
27/04/2026

ZNOWU TO SOBIE ZROBIŁAM!!!!😂🫣

POTRÓJNA KORONA ORLICKA WERSJA MAX 80 KM !!! 💪💪🔥

Rok temu zaczęłam moją przygodę z tym wspaniałym marszem po górach - była to trasa krótka na 45 km ☺️. Poszło przyjemnie i gładko, więc uznałam, że jak robić długą to właśnie Orlicką 🙈🙃.

Na szczęście w tym pomyśle nie byłam sama Agata Migalska, Justyna i Paweł - jak fajnie, że byliśmy w tym razem 😻😉.

A więc..... było super.... świetnie się szło do około 55 kilometra 😂. O godz. 22.00 ruszyliśmy z przeł. Spalonej na Jagodną . Tam super tempo, pełen gaz 😃 Dalej myk, myk przez Torfowisko Pod Zieleńcem na Orlicę. Weszłam nawet na wieżę widokową! Obudziło się słoneczko i powoli zaczęło przyjemnie nas ogrzewać, po dosyć rześkiej nocy 🌞 Na 44 kilometrze w Lewinie Kłodzkim przerwa na zupkę (to była 3 przerwa - wczesniejsze mocno klimatyczne na 18 i 30 kilometrze). Nadal było wszystko super, szliśmy wartko, zadowoleni, była energia 🙂🙃. Ruszyliśmy wesoło na kolejny odcinek - nie ma co myśleć, że do przejścia 80 km, lepiej, że za kolejnych kilkanaście będzie przerwa z jedzonkiem i kawką 🌭☕️🍫. Chwilę przed 55 kilometrem nastąpił pierwszy spadek energii, czlowiek zaczął myśleć głównie o spanku 😴 Na szczęście obok była Agata i wzajemnie dodawaliśmy sobie otuchy! ☺️😚 Na grillowej przerwie poleżałyśmy 20 min. w leżaczkach i to na jakis czas pomogło. Później przyjemne wejście do labiryntu Błędnych Skały. Na zejściu do Pasterki duża koncentracja, bo nogi mówiły "ejjj Ostra idziemy do łóżka, a nie w te korzenno - kamienne ścieżki" 🙈😬. Na Szczelińcu Wielkim szybka sesja zdjęciowa noo i moimi ukochanym schodami w dół do Karłowa. Tam ostatnia przerwa - kawka, owocki i cukiereczki☕️🍌🍎🍬. Zostało mniej wiecej ostatnie 14 km niby mało, niby trasa mi znana latwa, widokowa... jednak naprawdę każdy kilometr nie był dany "za darmo". Szczególnie zejscia wymagały skupienia 😵‍💫. Zejście ze Skał Puchacza niebieskim jest chyba jednym z najbardziej szalonych szlaków🤪. Z Agatą super się wspierałyśmy - żelki na poprawę nastroju, gadanie zupełnie o niczym, byleby nie sprawdzać na zegarku ile jeszcze...... W Dusznikach Zdrój trochę odzyskałyśmy energię. A na mecie ogromna radość, euforia i przytulasy!! 😍🥹

Szczęście drugiego rodzaju - cieszysz się jak już się to skończy!! To zdanie najlepiej opisuje ten nasz spacerek 🥰😂

Dzięki całej naszej wspanialej drużynie Górskich Fruź 😍 Dziękuję wszystkim osobom na szlaku, z którymi zamieniłam chociaż kilka słów, uśmiech. Dzięki Panom Fotografom - czasem po udawanym usmiechu wracała energia ! 😆 Dzięki Potrójna Korona, dzięki Urszula Karpowicz Burmistrz Miasta Duszniki-Zdrój - za Twoje wsparcie i dla mnie i dla innych uczestników imprezy 🥰😍

Polecam to Wszystkim ! 😻

19/04/2026
POTRÓJNA KORONA GORCZAŃSKA Znowu to sobie zrobiłam i nie żałuję! 🙈🫣Zapisując się na tę wyrypę byłam przekonana o 45 kilo...
22/03/2026

POTRÓJNA KORONA GORCZAŃSKA

Znowu to sobie zrobiłam i nie żałuję! 🙈🫣

Zapisując się na tę wyrypę byłam przekonana o 45 kilometrach i 3 posiłkach - była chyba promocja i dostałam 50 kilometrów ale za to 2 posiłki 😂😂

Najpierw przejazd autobusem pełnym górskich świrów z Nowego Targu do Krościenka nad Dunajcem. Tam start o 8.00 i ruszyliśmy - pierwsze prawie 10 km podejścia na Lubań. Tam pierwsza pieczątka i trzeba było ruszyć dalej. Na zejściu ślisko przydały się raczki!.🦞 Kolejne kilometry dosyć przyjemne i trasa prowadziła moim ukochanym fragmentem GSB. Na 23 kilometrze i Przełęczy Knurowskiej 🐷 jedzonko! Grillik, muzyczka - można było chwilę odsapnąć 🌭 Za przełęczą pożegnaliśmy GSB 🥹 i ruszyliśmy w dół aż do Zarąbka Niżnego, a stąd do samego Schroniska na Turbaczu wdrapywaliśmy się szlakiem niebieskim. A tam moje ulubione - jedzonko!! Kawka, szarlotka i owocki! Jami! ☕️🍰🍎🍌 oj tu już byłam głodna więc szybciutko wszystko zostało wchłonięte i przyszedł czas na wisienkę na tym 50 kilometrowym torcie - zachód słońca na Turbaczu z widokiem na Tatry ! Ajjjjj było warto ! 😍😍🏔🗻 Ostatnie 15 km to zejście najpierw po błocie, a później po wyasfaltowanym odcinku rowerowego szkaku Velo Dunajec. Szło sie super, na końcówce nowa energia, dobre tempo, śpiewanie piosenek i wyprzedanie innych uczestników tego szalonego pomysłu 🙂🙃 Nowy Targ - META ! Zadzwoniłyśmy dzwonem zwycięzców i wjechały łazanki 😋😋🍜🍺
Dzięki Agata Migalska, że byłyśmy tam razem 😘
Potrójna Korona

Adres

Wroclaw

Telefon

+48607455856

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Ostra na szlaku - Monika Ostrowska Przewodnik Sudecki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Ostra na szlaku - Monika Ostrowska Przewodnik Sudecki:

Udostępnij