24/09/2026
1/
Między Chełmskiem Śląskim a Łączną, przy dawnej Górskiej Drodze im. Adolfa Hi**era (Adolf-Hi**er-Bergstraße), stoi kamień z wyrytym nazwiskiem Führera. To pozostałość po inwestycji rozpoczętej w 1933 roku przez junaków Służby Pracy Rzeszy (RAD) .
Niemcy planowali wówczas budowę Drogi Sudeckiej (Sudetenstraße) – rozległej trasy biegnącej wzdłuż Sudetów, od Gór Izerskich, przez Karkonosze, Góry Wałbrzyskie i Sowie, aż po Kotlinę Kłodzką i dalej w kierunku Jesioników. Oficjalnie miała służyć turystyce, prowadząc przez malownicze tereny i punkty widokowe. Choć w literaturze pojawiają się interpretacje o jej strategicznym przeznaczeniu, badania archiwalne nie potwierdzają tej tezy.
2/
Projektu nigdy nie zrealizowano w całości. Powstało zaledwie kilka odcinków, a część planowanych dróg pozostała na papierze.
Jednym z fragmentów była szosa przez Zawory, łącząca Chełmsko Śląskie z Łączną. Nosiła nazwę Adolf-Hi**er-Bergstraße, czyli Górska Droga im. Adolfa Hi**era.
Przy jej budowie pracowała młodzież zrzeszona w Reichsarbeitsdienst (RAD) – Służbie Pracy Rzeszy. Organizacja ta, początkowo przedstawiana jako służba pracy, została włączona w system nazistowskiego podporządkowania społeczeństwa, a jej członkowie wykonywali m.in. prace ziemne i drogowe. W 1935 roku służba stała się obowiązkowa dla młodych mężczyzn.
3/
Przy drodze zachował się kamień z inskrypcją:
„Adolf Hi**er Bergstraße
Werk der Deutschen Jugend
Arbeitsdienst-Abteilung 115/4 Friedland”
Czyli: Górska Droga Adolfa Hi**era. Dzieło Młodzieży Niemieckiej. Oddział Służby Pracy 115/4 Mieroszów (ówczesny Friedland).
Obok widnieje godło RAD oraz daty związane z inwestycją. Według ustaleń Mariana Gabrowskiego prace rozpoczęto w 1933 roku. W 1938 roku, w czasie napięć na pograniczu niemiecko-czechosłowackim, roboty były przerywane ostrzałem, a następnie wznawiane. Wydarzenia te rozgrywały się tuż przed konferencją monachijską i aneksją Kraju Sudeckiego przez III Rzeszę.
Wybuch II wojny światowej przerwał realizację inwestycji. Droga została utwardzona, ale asfalt pojawił się na niej dopiero w latach 90. XX wieku.
4/
W sierpniu 2025 roku sprawą zainteresowały się media, a do dyskusji włączył się Instytut Pamięci Narodowej. Według przedstawiciela IPN obiekt gloryfikujący Hi**era nie powinien pozostawać w przestrzeni publicznej w niezmienionej formie. Pojawiły się głosy, że należy go usunąć.
Inni mieszkańcy i pasjonaci historii widzą w nim przede wszystkim świadka przeszłości. Burmistrz Mieroszowa nie dostrzegł potrzeby jego usuwania, a część komentujących wskazywała na możliwość umieszczenia przy nim tablicy informacyjnej.
I właśnie tu pojawia się pytanie, które wykracza poza historię jednej drogi.
Czy zachowany kamień jest pomnikiem nazistowskiego przywódcy, czy dokumentem epoki, którego nie należy zacierać? Czy pozostawienie go bez komentarza oznacza obojętność wobec historii, a usunięcie – utratę materialnego świadectwa przeszłości?
Może rozwiązaniem jest zachowanie obiektu, ale w odpowiednim kontekście: z rzetelną informacją o nazistowskim systemie, okolicznościach powstania drogi i roli RAD ?