16/08/2026
Ja rozwalam, a Wy? 💪🤘🙃
Głupawa 🤯moda na budowanie kopczyków z kamieni z roku na rok znajduje coraz więcej naśladowców. Wiem, wiem - tu puszczam oczko do miłośników “A w Alpach…” - w Himalajach są i nikt z tego afery robi.
To pożartowaliśmy. Bo Tatry - trzeba to powtarzać do usra…j śmierci 💀- to nie Himalaje, ani nawet Alpy. W wysokich górach kamienie służą czasem jako drogowskazy. U nas szlaki są świetnie oznakowane i nie ma potrzeby tworzyć dodatkowych znaków. Kopczyki można spotkać poza znakowanymi szlakami jako wskazówka dla wspinaczy. Ale i tam zwykle ścieżki są już tak wydeptane, że też nie ma co niszczyć tego, co jest.
No właśnie, bo prócz tego, że te przy szlakach czasem we mgle mogą w błąd wprowadzić, co w efekcie może być śmiertelnie nieciekawe, to jest jeszcze kwestia przyrodnicza i estetyczna.☝
Kopczyki niszczą krajobraz, który w Tatrach też podlega ścisłej ochronie jak szarotka czy kozica. Oczywiście, że kolejka na Kasprowy Wierch zniszczyła krajobraz, schroniska i to, co wokół nich też, ale to już stoi i niestety tego się nie pozbędziemy (a szkoda🥹). Warto jednak chronić to, co jeszcze można chronić.
Estetyka nie jest jednak najważniejsza. Bo pod tymi kamieniami jest życie: żyją tam owady, chrząszcze, pająki, ślimaki oraz drobne organizmy glebowe. Na powierzchni rozwijają się porosty i mchy, których wzrost trwa często wiele lat. Przesunięcie jednego kamienia oznacza zniszczenie tego mikroświata. Gdy robią to tysiące turystów, zmienia się charakter całego miejsca. Tak mówią przyrodnicy i nie ma powodu, by się z tym nie zgodzić.
Dlatego zostaw kamienie tam, gdzie leżały. A kopczyki rozwal… 💪 Jak to mówią Indianie, Leave No Trace. 🤘