23/08/2026
Hương radzi: Wietnam można zacząć poznawać od jedzenia
W Polsce wiele osób zna kuchnię wietnamską z barów: phở, sajgonki, ryż, makaron, czasem bánh mì.
I bardzo dobrze — to może być pierwszy krok przed podróżą.
Ale Hương często mówi, że w Wietnamie jedzenie nie jest tylko „daniem z karty”. To poranek, targ, ulica, rozmowa, rodzina i mały stolik, przy którym zaczyna się dzień.
Dlatego przed wyjazdem warto spróbować kilku rzeczy:
phở bò albo phở gà — zupy z makaronem ryżowym, wołowiną albo kurczakiem. W Wietnamie często je się ją rano, nie tylko na obiad.
bánh mì — wietnamskiej bagietki z mięsem, warzywami, ziołami, jajkiem albo pasztetem.
xôi — kleistego ryżu, prostego, codziennego i bardzo sycącego.
I oczywiście wietnamskiej kawy — mocnej, słodkiej, często z mlekiem skondensowanym, koglem-moglem lub solą.
W Polsce te smaki bywają dostosowane do naszych przyzwyczajeń. Ale już one pozwalają poczuć, że Wietnam poznaje się nie tylko oczami.
Także przez zapach, smak, stół i poranny rytm ulicy.
A potem, na miejscu, okazuje się, że jedzenie nie jest dodatkiem do podróży. Czasem właśnie ono jest najlepszą drogą do zrozumienia kraju.
Hương radzi: jeśli myślisz o Wietnamie, zacznij od smaku.