23/11/2025
Jakie miasto w Ukrainie lubię najbardziej?
Na pewno nie Lwów. To miasto aż za bardzo lubi samo siebie. Lubię mój Kijów, ale mimo wielu zalet, ma on też swoje duże minusy. Korki, wysokie ceny, tłumy ludzi.
O mieście, które mam na myśli, kilka dni temu mówił cały świat, po tym jak rosyjska rakieta trafiła w blok mieszkalny. Liczba ofiar sięgnęła 20 osób. Wśród nich były dzieci. W Ukrainie nie ma bezpiecznych miejsc — wszędzie może nagle dopaść cię śmierć z rąk rosyjskich morderców.
Mimo wszystko, musimy żyć dalej, z nadzieją na lepszą przyszłość. Być może tej przyszłości nigdy nie będzie i czeka nas jedynie śmierć albo rosyjska niewola. Ale tym bardziej warto wykorzystać czas, zanim nadejdzie koniec, i odwiedzać swoje ulubione miejsca.
W październiku podczas mojej przepustki trafiłem do Tarnopola i mogę powiedzieć, że to miasto lubię najbardziej. Może dlatego, że tu nie mieszkam...
Tarnopol jest spokojny, ma piękne centrum, przyjemny park, staw z plażą oraz wiele dobrych restauracji. Do dziś uważam, że najlepsza ukraińska restauracja z tradycyjną kuchnią, w której kiedykolwiek byłem, to tutejszy Stary Młyn. To także świetne miasto na spacery — można choćby pójść na Wyspę Miłości z żoną i tam ją pocałować.
W głównej katedrze poproszono mnie o imię, żeby dopisać mnie do listy żołnierzy, za których modlą się dwa razy dziennie.
Doceniajcie dobre chwile w życiu — jest krótkie, a zła wokół nas nie brakuje.