Domi & Szy through the USA

Domi & Szy through the USA startujemy na podbój Stanów!! # # #
Domi i Paweł

Dominika jedzie odiwedzić Manie w San Francisco i wygrać fortunę w Vegas,
a Paweł chce przejechać się Route 66 i zabrać Dominikę na hamburgera. Naszym celem jest wydanie wszystkich dolarów które zebraliśmy w ciągu roku i sprawdzenie czy American Dream istnieje.

Śledźcie naszą podróż i bawcie się dobrze oglądając i czytając newsy zza oceanu!

10/30/2019

Właśnie spotkaliśmy stojącego w samej piżamie na boso chłopca przy drodze. Chłopiec był ewidentnie chory, nie mówił. 112 skierowało do nas policję, policja rozłożyła ręce i wezwała pogotowie. Pogotowie też rozłożyło ręce. Poziom empatii obu służb bardzo przykry. Oby rodzice się znaleźli. 😓

10/29/2019

Z powodu złego samopoczucia jednej z pasażerek mieliśmy 1,5h opóźnienia 😁
Także jakbyście chcieli wyjść kiedyś z odprawionego samolotu to pamiętajcie, że możecie narazić innych na takie atrakcje 😉 plus opóźnione przesiadki.

No nic. Uciekamy na miasto.

Hop hop nie zniknęliśmy, choć dzisiaj już ostatni nasz dzień podróży 😔Z Ventury uciekliśmy skuszeni tanim noclegiem do M...
10/29/2019

Hop hop nie zniknęliśmy, choć dzisiaj już ostatni nasz dzień podróży 😔

Z Ventury uciekliśmy skuszeni tanim noclegiem do Moro Bay. Niestety z noclegu w hotelu nic nie wyszlo, miasto okazało się mega mało ciekawe, a my zaczęliśmy powoli odczuwać tęsknotę za naszym mieszkaniem z wygodnymi łóżkami, świetnie piorącą pralką i smacznym jedzeniem. Marysia zaczęła wspominać wszystkie grupy przedszkolne, kolegów, koleżanki i pluszaki jakie zostawiła w domu.

Na poprawę humoru ruszyliśmy wybrzeżem do Monterey, a stamtąd prosto do San Jose.
Ostatnie dni wykorzystaliśmy na zakupy w outletach 🧦🎩🧢🧤🧣i planowaniu co musimy zrobić po powrocie do domu 📝.

W sobotę wróciliśmy do Marysi i Martena w San Francisco 🙌🏼, którzy są mega dzielni, bo mają istny maraton z odwiedzinami od października do listopada. Trzymamy kciuki za nich i trzecia turę odwiedzających 💪🏻.

Na odchodne spotkaliśmy się z Zosią w Berkeley, uroczym miasteczku. Dziękujemy, że udało się Jej oderwać na chwilę od sprawdzania esejów 😉

Teraz prawie spakowani szykujemy się do 10,5h lotu do Kopenhagi. 7,5h na zwiedzanie stolicy Danii i dalej Wilno. Z Wilna samochodem już prosto do domu 😂

Pomysł pojechania do San Diego wpadł nam dosyć późno, ale według nas jest to jedno z fajniejszych miast w USA! Wieje Mek...
10/22/2019

Pomysł pojechania do San Diego wpadł nam dosyć późno, ale według nas jest to jedno z fajniejszych miast w USA! Wieje Meksykiem i ciepłem 🌞
Jest dużo dobrego burito i nachosów.
Odpuściliśmy jednak zoo na rzecz ciekawszych zakątków miasta.

Dzisiaj niestety uciekliśmy już na północ. Zrobiliśmy mały postój w Santa Monica i dzisiejszą noc spędzimy w miejscowości Ventura.

Prosto z Bryce Canyon ruszyliśmy do Wielkiego Kanionu. To był chyba jeden z mniej spektakularnych dni podczas naszej pod...
10/20/2019

Prosto z Bryce Canyon ruszyliśmy do Wielkiego Kanionu. To był chyba jeden z mniej spektakularnych dni podczas naszej podróży. Może dlatego, ze już tam byliśmy lub dlatego że to „kolejny” kanion, a może po prostu przez natłok turystów z Azji na każdym kroku 🤷🏻‍♀️.

Porzuciliśmy zatem Arizonę⛰ i ruszyliśmy w kierunku Kalifornii 🏜do kolejnego Parku Narodowego -Yoshua Tree.
Nie wdając się w szczegóły, w końcu udał nam się camping! ⛺️Trafiliśmy chyba na najbardziej wietrzny dzień i noc, ale było super. Spędziliśmy 3 dni na pustyni, jedliśmy kolacje z myszoskoczkami, zrobiliśmy ognisko, były dłuższe i krótsze trekkingi, oglądaliśmy MORZE gwiazd wraz z drogą mleczną i widzieliśmy mnóstwo kaktusów.
Marysia zdobyła kolejna odznakę Junior Ranger i pojechaliśmy do San Diego.
Szorujemy dzieciaki z pustynnego pyłu i zmykamy na miasto.

Jutro planujemy wizytę w zoo.

Ostatnio takie formacje skalne oglądaliśmy w Chinach 🙂 tym razem w bardziej pustynnej wersji 🏜 Marysia jest turbo dzieln...
10/16/2019

Ostatnio takie formacje skalne oglądaliśmy w Chinach 🙂 tym razem w bardziej pustynnej wersji 🏜

Marysia jest turbo dzielna i sama przechodzi większość trasy. Już trzeci dzień z rzędu odpoczywa tylko 15’minut w plecaku i ciśnie dalej, pomimo iż pierwszy treking na wyjeździe była prawie cały w nosidle (może to wina jet lag’u?) 😅 15kg na plecach 💪🏻idzie się nieco zmachać.
Oby nie zabrakło jej tego zapału, bo jeszcze 2 tygodnie!

Ok, już nie gniewamy się na Felka. Dzięki niemu mamy miejsce na parkingu. YeahZa nami trekking - ok. 3,5km. Super piękne...
10/15/2019

Ok, już nie gniewamy się na Felka. Dzięki niemu mamy miejsce na parkingu. Yeah

Za nami trekking - ok. 3,5km. Super piękne widoki. Wchodziliśmy w kurtkach a schodziliśmy w mega upale. Pogoda iphone nas nieco wykiwała. No nic i tak było super!
Mieliśmy zrobić jeszcze jeden szlak, ale trochę baliśmy się, ze rozwali nam to dzieciaki i ich wieczorne spanie. Emerald Pools nadal zostaje na liście do zrobienia.

Dotarliśmy do Bryce Canyon.
Tu podobno ma być jeszcze lepiej 😍
Wczoraj nocleg w samochodzie był średni, ale nie znaleźliśmy fajnego miejsca na namiot. Dzisiaj próbowaliśmy znaleźć spot na terenie parku, ale wszystko było zajęte. Szkoda, bo super klimatycznie wyglądało to miejsce ⛺️🔥🌵
nocujemy przed samym parkiem i podzieliliśmy się na dwie ekipy:
Ekipa z vana🚘 i ekipa namiotowa⛺️.

Ten o to 😈 budzi nas dzień w dzień o 4 nad ranem. W życiu nie widzieliśmy tylu wschodów słońca 🌞 nadszedł kryzys. Teraz ...
10/14/2019

Ten o to 😈 budzi nas dzień w dzień o 4 nad ranem. W życiu nie widzieliśmy tylu wschodów słońca 🌞 nadszedł kryzys.

Teraz oczywiście smacznie śpi 🙄

Po raz kolejny Felek obudził nas w środku nocy. Z rozsądku i niewyspania odpuściliśmy więc kolejny dzień w Yosemite. Sko...
10/13/2019

Po raz kolejny Felek obudził nas w środku nocy. Z rozsądku i niewyspania odpuściliśmy więc kolejny dzień w Yosemite. Skoro świt ruszyliśmy do naszego kolejnego punktu - Parku Sekwoi.

Zaliczyliśmy fajne 4km trekkingu w lesie z gigantycznymi drzewami 🙌🏼 ale momentami zastanawialiśmy się czy nie powinnismy przejść na amerykańskie zwiedzanie - samochodem pod atrakcje, zdjęcia i spadamy dalej.

Aktualnie wjeżdżamy do Nevady. Dzisiaj/jutro planujemy być w Zion National Park.

Rano 2 stopnie, po południu 24. Miejscami super, gdzie indziej średnio. Mnóstwo wiewiórek, ale niedźwiedzia jeszcze nie ...
10/12/2019

Rano 2 stopnie, po południu 24.
Miejscami super, gdzie indziej średnio.
Mnóstwo wiewiórek, ale niedźwiedzia jeszcze nie widzieliśmy 😞 może jutro się uda, na dzisiaj wystarczy. Jedziemy na kolacje.

Jutro spróbujemy zaatakować Upper Yosemite Fall.
Trasa ma około 5,5-6h trekkingu, wiec czasowo cienko. Śpimy poza parkiem, wiec sam dojazd to ponad 1h jazdy krętymi drogami 🤢🥴
Także spróbujemy podejść jak najwiecej, ale tak żeby nie schodzić z latarkami

Pożar w części parku Yosemite pokrzyżował nam nieco plany (zamknięta droga 140), ALE nie ma tego złego. Mamy nowy nocleg...
10/11/2019

Pożar w części parku Yosemite pokrzyżował nam nieco plany (zamknięta droga 140), ALE nie ma tego złego.
Mamy nowy nocleg - mocno klimatyczny domek amerykańskiego wędkarza 😀
Szkoda, że kominek nie działa.

No dobra, mamy pierwszy mandat za parkowanie 🤑🙄Plus jest taki, że jesteśmy spakowani, Felek usnął 👌🏻 a za około 3h będzi...
10/10/2019

No dobra, mamy pierwszy mandat za parkowanie 🤑🙄

Plus jest taki, że jesteśmy spakowani, Felek usnął 👌🏻 a za około 3h będziemy w górach!

Dziękujemy Marysi i Martenowi za gościnę
💗🙌🏼 wracamy niebawem.

Address

San Francisco, CA

Website

Alerts

Be the first to know and let us send you an email when Domi & Szy through the USA posts news and promotions. Your email address will not be used for any other purpose, and you can unsubscribe at any time.

Share

Category