13/04/2025
🏡 PRL to czas, kiedy polska gospodarka była nie tylko upaństwowiona, ale także udomowiona. Domem nazywano większość budynków – od funkcjonujących powszechnie także w języku dzisiejszym domów handlowych i domów kultury po bardziej nietypowe nazwy dla dzisiejszego przechodnia jak dom buta, dom chleba, a nawet coś o szerszym profilu, jak kaliski dom usług ze zdjęcia.
Co więcej, prasa chwaliła ówczesne budownictwo wyliczając oddane do użytku domy, nie mieszkania. Jak zerknięcie do jakiejkolwiek gazety z tamtych czasów wyczytacie na przykład „w tym roku na święto lipcowe oddano 6000 nowych domów”.
Dziś laury świeci inne słowo – centrum. Centrum kultury, centrum handlowe. Najwyraźniej potrzebujemy mieć wszystko skupione, w jednym miejscu. Buduje się nie domy, ale apartamenty czy lofty. Kartonowy prestiż pisany „prestige” na wielkopowierzchniowych reklamach „developerów” przez v. Zaznacz swój status, taki tam przeciętny dom to nie dla ciebie.
Przychodzi mi tylko sparafrazować Cezarego Barykę: gdzie są nasze szklane domy? Przecież stały za winklem, pamiętasz je jeszcze. Pozmieniały się w przedsiębiorstwa PPHU, centra handlowe wchłonęły te przynoszące największy profit, a resztki udomowionych usług czekają na nas w budynkach, gdzie czas płynie wolniej. Może czas zajrzeć do domu usług?
📍 Dom usług
ul. Górnośląska 56 , Kalisz