05/09/2026
7 lat na wyspie. 7 lat temu powstało to zdjęcie. W pierwszym dniu tak zwanego nowego życia. Nowy zawód, nowy dom, nowy język, nowi sąsiedzi, nowa kultura, nowi przyjaciele, nowe problemy, nowy absolutnie nieznany ląd. Różnica między Europą i Afryką jest nie do opisania. Właściwie niewiele jest rzeczy wspólnych. Do tego stopnia, że to co (wydawało się, że) już wiesz o życiu, odkładasz na półkę i uczysz się od nowa. Świat w ogóle nie jest taki, jak wydaje Ci się, że jest 😉
Dziś (wciąż nieśmiało i wciąż szeptem) możemy powiedzieć, że znamy trochę Zanzibar. Co oczywiście w ogóle nie oznacza, że przestał nas zaskakiwać! To chyba nigdy się nie skończy, z tym trzeba się pogodzić, a najlepiej - dla zdrowia psychicznego - polubić 🫣🤣 Pamiętam, na początku naszego hotelarstwa, pierwszych Gości z RPA. W ich pokoju ciągle było coś nie tak. To znaczy mnie się wydawało, że ciągle, i że coś nie tak. Nie było prądu, więc tłumaczę i przepraszam. W ich łazience pękła rurka od umywalki (zapewne nie wiecie, ale u nas jest taka wilgoć i sól w powietrzu, że stal nierdzewna nie istnieje), więc naprawiamy i znowu przepraszam… Po moim kolejnym przepraszam, miły Pan z RPA uśmiecha się i mówi: „remember, you can’t control Africa”. I to do dziś najmądrzejsze i najprawdziwsze zdanie, jakie usłyszałam o Afryce. Pasuje jak ulał także do mojego Zanzibaru.
PS Tymek każe Wam powiedzieć, że jest fajnie 😍
PS2 Nigdy Was nie pytałam, a dziś dobra okazja by to zrobić. O czym chcielibyście tutaj czytać? (O ile chcielibyście coś tu jeszcze czytać!)